Andrzej Duda nie podpisał kontrowersyjnej ustawy, wszystko przez żonę! "Jest pod pantoflem"
Agata Duda potrafiła być stanowa i bezwzględna. Andrzej Duda musiał rozstać się z kilkoma współpracownikami po jej interwencji. Była Pierwsza Dama miała też wpływ na inne decyzje prezydenta. Koniec kadencji, poznajemy kulisy Andrzej Duda na początku sierpnia wyprowadził się z Pałacu Prezydenckiego po dwóch kadencjach pełnych memów, żartów, złotych myśli i napuszonych min. 52-letni polityk będzie znowu mógł iść w góry bez wielkiej obstawy i kontemplować. Pewnym podsumowaniem dwóch kadencji Andrzeja Dudy mogą być książki, które pojawiły się na rynku. Niedawno pisaliśmy o „Tajemnicach Pałacu Prezydenckiego” autorstwa dziennikarki „Newsweeka” Dominiki Długosz „. Gdy w Onecie pojawiły się pierwsze fragmenty lektury , stało się jasne, że będzie o niej głośno. Historia przyjaźni Dudy z Martą Kaczyńską czy ich wspólnego zdjęcia, które rozzłościło prezesa PiS musiały zaciekawić każdego, kto interesuje się polską polityką. Równie ciekawie brzmią fragmenty książki Jacka Gądka „Duduś. Prezydent we mgle. Kulisy Pałacu Andrzeja Dudy”. Dowiadujemy się z niej m.in. o zmianach, jakie dokonały się w mentalności prezydenta. Dziennikarz w kweitniu gościł u Andrzeja Stankiewicza w Onecie w programie „Stan wyjątkowy” i opowiadał nie tylko o prezydencie, ale też o Agacie Dudzie. Jak się okazuje Pierwsza Dama miała dużo do powiedzenia w Pałacu i bywała bezwzględna wobec współpracowników męża.

Agata Duda potrafiła być stanowa i bezwzględna. Andrzej Duda musiał rozstać się z kilkoma współpracownikami po jej interwencji. Była Pierwsza Dama miała też wpływ na inne decyzje prezydenta.
Koniec kadencji, poznajemy kulisy
Andrzej Duda na początku sierpnia wyprowadził się z Pałacu Prezydenckiego po dwóch kadencjach pełnych memów, żartów, złotych myśli i napuszonych min. 52-letni polityk będzie znowu mógł iść w góry bez wielkiej obstawy i kontemplować.
Pewnym podsumowaniem dwóch kadencji Andrzeja Dudy mogą być książki, które pojawiły się na rynku. Niedawno pisaliśmy o „Tajemnicach Pałacu Prezydenckiego” autorstwa dziennikarki „Newsweeka” Dominiki Długosz „. Gdy w Onecie pojawiły się pierwsze fragmenty lektury , stało się jasne, że będzie o niej głośno. Historia przyjaźni Dudy z Martą Kaczyńską czy ich wspólnego zdjęcia, które rozzłościło prezesa PiS musiały zaciekawić każdego, kto interesuje się polską polityką.
Równie ciekawie brzmią fragmenty książki Jacka Gądka „Duduś. Prezydent we mgle. Kulisy Pałacu Andrzeja Dudy”. Dowiadujemy się z niej m.in. o zmianach, jakie dokonały się w mentalności prezydenta. Dziennikarz w kweitniu gościł u Andrzeja Stankiewicza w Onecie w programie „Stan wyjątkowy” i opowiadał nie tylko o prezydencie, ale też o Agacie Dudzie. Jak się okazuje Pierwsza Dama miała dużo do powiedzenia w Pałacu i bywała bezwzględna wobec współpracowników męża. A i sam Duda potrafił zmienić swoją decyzję po jej interwencjach.
– Dwa weta do lex Czarnek to są weta Agaty Dudy, nie Andrzeja. Prezydent nawet chciał te ustawy podpisywać i to ekspresowo, ale Agata Duda powiedziała nie, że tak być nie może i musi być weto. Andrzej Duda jest pod pantoflem Agaty Dudy — powiedział Jacek Gądek.
– Słyszę legendy o tym, kto odszedł z pałacu, bo ona nie chciała w otoczeniu Dudy konkretnych ludzi. Ona niektórych ludzi po prostu nie trawiła. (…) Ona jest twardą kobietą, bardzo hardą. Na przykład chciała, żeby pozbyć się z Pałacu Prezydenckiego Jakuba Kumocha. Nie chciała go tam widzieć. (…) Kumoch wyleciał, w innych okolicznościach, to nie jest tak, że tutaj Agata Duda przesądziła o tym. Ale dołożyła pewną cegiełkę — zdradził dziennikarz. Kto by się spodziewał…
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
