Andrzej Duda będzie następcą… Donalda Tuska?! TAKIEGO planu prezydenta nikt się nie spodziewał. „Boże, uchowaj”
Andrzej Duda niedługo zakończy swoją przygodę w Pałacu Prezydenckim. Jakie będą jego dalsze polityczne losy? Pojawił się pewien sensacyjny scenariusz. Duda następcą Donalda Tuska? Andrzej Duda już w sierpniu zakończy swoją dziesięcioletnią przygodę w Pałacu Prezydenckim. Pozostaje pytanie, jaki ma plan na dalszą karierę. Będzie miał zaledwie 53 lata, trudno sobie wyobrazić, że ograniczy swoją działalność do udziału w programach publicystycznych. O przyszłości Dudy mówi się wiele. On sam chyba najchętniej przyjąłby jakąś miłą zagraniczna posadkę (plotkowano o funkcji w MKOl), ale z tym może być problem. Chyba nawet „przyjaciel” Donald Trump nie pomoże. Może trzeba będzie mocniej odznaczyć się na polskim politycznym podwórku. Jeżeli wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski, na prawej stronie sceny politycznej może dojść do mocnego przetasowania. Porażka Karola Nawrockiego zapewne oznaczać będzie podział Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo możliwe, że powstanie nowa prawicowa partia dla wyborców zmęczonych „starym PiS-em”. Tutaj Duda mógłby namieszać – jako lider takiego środowiska albo nawet… przyszły premier. Andrzej Duda następcą Donalda Tuska? O takim sensacyjnym scenariuszu mówił dziennikarz Polsat News Marcin Fijołek. Jak ujawnił w podcaście „Polityczny WF”, usłyszał z „dobrego źródła”, że Duda nie zamierza opuszczać polskiej polityki. Jednak nie zamierza być zwykłym partyjnym działaczem, który musi walczyć o swoje w wyborach.

Andrzej Duda niedługo zakończy swoją przygodę w Pałacu Prezydenckim. Jakie będą jego dalsze polityczne losy? Pojawił się pewien sensacyjny scenariusz.
Duda następcą Donalda Tuska?
Andrzej Duda już w sierpniu zakończy swoją dziesięcioletnią przygodę w Pałacu Prezydenckim. Pozostaje pytanie, jaki ma plan na dalszą karierę. Będzie miał zaledwie 53 lata, trudno sobie wyobrazić, że ograniczy swoją działalność do udziału w programach publicystycznych. O przyszłości Dudy mówi się wiele. On sam chyba najchętniej przyjąłby jakąś miłą zagraniczna posadkę (plotkowano o funkcji w MKOl), ale z tym może być problem. Chyba nawet „przyjaciel” Donald Trump nie pomoże.
Może trzeba będzie mocniej odznaczyć się na polskim politycznym podwórku. Jeżeli wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski, na prawej stronie sceny politycznej może dojść do mocnego przetasowania. Porażka Karola Nawrockiego zapewne oznaczać będzie podział Prawa i Sprawiedliwości. Bardzo możliwe, że powstanie nowa prawicowa partia dla wyborców zmęczonych „starym PiS-em”. Tutaj Duda mógłby namieszać – jako lider takiego środowiska albo nawet… przyszły premier.
Andrzej Duda następcą Donalda Tuska? O takim sensacyjnym scenariuszu mówił dziennikarz Polsat News Marcin Fijołek. Jak ujawnił w podcaście „Polityczny WF”, usłyszał z „dobrego źródła”, że Duda nie zamierza opuszczać polskiej polityki. Jednak nie zamierza być zwykłym partyjnym działaczem, który musi walczyć o swoje w wyborach.
– Jest tylko jeden scenariusz na stole, na który Andrzej Duda nie mówi twardego „nie”. Ten, w którym mógłby być kandydatem na premiera, być może w konsekwencji premierem, po wyborach w 2027 – powiedział Fijołek. Ten plan byłby możliwy, gdyby w 2027 roku większość w Sejmie utworzyło PiS, Konfederacja i część PSL.
„Boże uchowaj”
Temat ewentualnego premierostwa Andrzeja Dudy został omówiony w programie „Debata Gozdyry” na antenie Polsat News.
– Jeśli miałby być premierem, który w taki sposób stawia sprawę związaną z obecnością broni nuklearnej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, jak zrobił to w ciągu ostatnich kilku dni, to Boże uchowaj – dosadnie skomentował Krzysztof Hetman z PSL. Błażej Poboży z Kancelarii Prezydenta żałował zaś, że Andrzej Duda może rządzić tylko dwie kadencje.
– Mamy przykład polityka, który osiągnął ogromny, personalny, osobisty sukces – przekonywał. – W istocie nie dziwi mnie to, że bardzo wielu ludzi, zwłaszcza widząc poczynania rządu Donalda Tuska, ten chaos, bezprawie, podstawy reżimu autorytarnego, które zbudowano w Polsce przez ostatni rok, patrzy na pana prezydenta jako na tego, który mógłby być w przyszłości osobą, wokół której te siły, którym Polska w sercu leży, mogłyby się konsolidować – wychwalał prezydenta Poboży.
Źródło: Polsat News
Udostepnij artykul
