Po godzinach

Aż zadudniło! Premier Tusk walnął pięścią w stół, TO się Trumpowi nie spodoba. "Będziemy działać w sposób stanowczy" - CrowdMedia

27 stycznia 2026, 12:50236 wyswietlen
Udostępnij:

Wtorkowe posiedzenie rządu rozpoczęło się od mocnego przemówienia premiera. Donald Tusk zapowiedział, że każda wypowiedź godząca w polski mundur będzie spotykała się ze zdecydowaną reakcją.

Aż zadudniło! Premier Tusk walnął pięścią w stół, TO się Trumpowi nie spodoba. "Będziemy działać w sposób stanowczy" - CrowdMedia

Wtorkowe posiedzenie rządu rozpoczęło się od mocnego przemówienia premiera. Donald Tusk zapowiedział, że każda wypowiedź godząca w polski mundur będzie spotykała się ze zdecydowaną reakcją.

Mocny początek posiedzenia rządu

Wtorkowe posiedzenie rządu tradycyjnie rozpoczęło się od przemówienia premiera. Donald Tusk mówił m.in. o programie SAFE i polityce zagranicznej rządu. — Sytuacja nie tylko wokół Polski, ale w wymiarze globalnym, jest bardzo dynamiczna i ta niepewność strategiczna, która towarzyszy nam od wielu miesięcy, wywołana wojną w Ukrainie, ale nie tylko, także innymi dramatycznymi zdarzeniami, wymaga bardzo poważnej geopolitycznej refleksji i bardzo adekwatnego do rzeczywistych wyzwań myślenia o polskiej dyplomacji — rozpoczął premier.

Donald Tusk podkreślił też, że każdy atak na polskiego żołnierza będzie spotykał się z natychmiastową reakcją polskich władz. — Dzisiaj kwestia godności państwa polskiego, polskiego munduru stała się poważnym wyzwaniem też dyplomatycznym. Będziemy działać w sposób bardzo przemyślany i odpowiedzialny, ale też stanowczy zawsze wtedy, kiedy czy polski interes narodowy, czy honor polskiego żołnierza będzie w jakikolwiek sposób narażony na szwank — podkreślił premier.

Było to oczywiste nawiązanie do słów Donalda Trumpa, które wypowiedział podczas wywiadu w Fox News. – Tak naprawdę, nigdy niczego od nich nie żądaliśmy. Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę poza linią frontu – mówił prezydent Stanów Zjednoczonych.

A prezydent milczy

Niestety Karol Nawrocki nie miał i nadal nie ma odwagi skrytykować Donalda Trumpa za jego oburzającą wypowiedź na temat udziału sojuszników USA w misji w Afganistanie. To obraza pamięci między innymi 44 Polaków, którzy zginęli w Afganistanie. Słowa Trumpa potrafił skrytykować choćby premier Wielkiej Brytanii Keir Stramer.

Również premierka Włoch Georgia Meloni napisała, że słowa prezydenta USA są „niedopuszczalne” i przypomniała, że „przyjaźń wymaga szacunku”. Nawrocki nie potrafił wydusić z siebie ani jednego krytycznego słowa pod adresem swojego pomarańczowego idola. Po wielu godzinach zdobył się na opublikowanie wpisu o bohaterstwie polskich żołnierzy, ale nie dodał żadnego kontekstu.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz