Była 16:57, gdy Nawrocki TO ogłosił. Kaczyński się wścieknie, prezydent miał w nosie jego zdanie. "Nie wyobrażam sobie"
Karol Nawrocki nie posłuchał Jarosława Kaczyńskiego i obsadził na ważnym stanowisku człowieka, którym prezes niemal gardzi. Pałac zafundował szefowi PiS bardzo gorzką pigułkę do przełknięcia. To nie jest nowy Duda Gdy Karol Nawrocki został oficjalnie przedstawiony jako „bezpartyjny kandydat” PiS na prezydenta, dużej części ekspertów i komentatorów politycznych opadły szczęki. Saga z wyborem kandydata Nowogrodzkiej trwała tygodniami, a jej rozstrzygnięcie było ogromnym zaskoczeniem. Jasne, wszystko można tłumaczyć historią z Andrzejem Dudą, który jako szerzej nieznany polityk pokonał w 2015 r. Bronisława Komorowskiego i w sumie spędził w Pałacu dekadę, ale… Postawienie przez Jarosława Kaczyńskiego na Karola Nawrockiego było zagrywką va banque. Od początku mówiło się, że Nawrocki nie będzie nowym Dudą i szybko przestanie słuchać prezesa. To już się dzieje. Karol Nawrocki szybko oswoił się z rolą prezydenta, na którą namaścił go Jarosław Kaczyński i po kilku miesiącach już bardzo pewnie czuje się w Pałacu Prezydenckim. Objawia się to w pokrzykiwaniu podczas wystąpień na uroczystościach, wchodzeniu w kompetencje rządu albo aplikowaniu sobie snusa w miejscach publicznych bez żadnego skrępowania. Prezydent bardzo lubi mówić o sobie w trzeciej osobie i podkreślać, że jest prezydentem, o czym przekonał się niedawno reporter TVN24. Wbrew woli prezesa Ostatnia decyzja Karola Nawrockiego musiała wyprowadzić Kaczyńskiego

Karol Nawrocki nie posłuchał Jarosława Kaczyńskiego i obsadził na ważnym stanowisku człowieka, którym prezes niemal gardzi. Pałac zafundował szefowi PiS bardzo gorzką pigułkę do przełknięcia.
To nie jest nowy Duda
Gdy Karol Nawrocki został oficjalnie przedstawiony jako „bezpartyjny kandydat” PiS na prezydenta, dużej części ekspertów i komentatorów politycznych opadły szczęki. Saga z wyborem kandydata Nowogrodzkiej trwała tygodniami, a jej rozstrzygnięcie było ogromnym zaskoczeniem. Jasne, wszystko można tłumaczyć historią z Andrzejem Dudą, który jako szerzej nieznany polityk pokonał w 2015 r. Bronisława Komorowskiego i w sumie spędził w Pałacu dekadę, ale…
Postawienie przez Jarosława Kaczyńskiego na Karola Nawrockiego było zagrywką va banque. Od początku mówiło się, że Nawrocki nie będzie nowym Dudą i szybko przestanie słuchać prezesa. To już się dzieje.
Karol Nawrocki szybko oswoił się z rolą prezydenta, na którą namaścił go Jarosław Kaczyński i po kilku miesiącach już bardzo pewnie czuje się w Pałacu Prezydenckim. Objawia się to w pokrzykiwaniu podczas wystąpień na uroczystościach, wchodzeniu w kompetencje rządu albo aplikowaniu sobie snusa w miejscach publicznych bez żadnego skrępowania. Prezydent bardzo lubi mówić o sobie w trzeciej osobie i podkreślać, że jest prezydentem, o czym przekonał się niedawno reporter TVN24.
Wbrew woli prezesa
Ostatnia decyzja Karola Nawrockiego musiała wyprowadzić Kaczyńskiego z równowagi. W poniedziałek 25 maja prezydent wybrał na I prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego. Tak, mowa o tym samym Kapińskim, o którym prezes PiS niedawno pisał na X.
– 26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego – pisał Jarosław Kaczyński o kandydaturze Kapińskiego. I co? I jajco, bo Nawrocki zrobił wbrew jego woli.
26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) May 23, 2026
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podkreślił w komunikacie, że „prezydent podjął decyzję sam”. — Uwzględniając cały dorobek zawodowy, postawę, Karol Nawrocki zdecydował, że pan Zbigniew Kapiński od 27 maja będzie I prezesem Sądu Najwyższego — podkreślił.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki postanowieniem z dnia 25 maja 2026 r. powołał z dniem 27 maja 2026 r. Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. pic.twitter.com/6h6Z6HJ45S
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) May 25, 2026
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
