Polityka i spoleczenstwo

Co za szpila! Sikorski nie miał litości, z samego rana zakpił sobie z Nawrockiego. „Dziękuję panu prezydentowi...”

1 kwietnia 2026, 07:15591 wyswietlen
Udostępnij:

Radosław Sikorski ogłosił z samego rana, że do MSZ dotarł pakiet nominacji ambasadorskich. Wystarczy jednak spojrzeć na dzisiejszą datę, by zrozumieć, że to tylko primaaprilisowy żart uderzający w Karola Nawrockiego. Sikorski kpi z Nawrockiego – Miło mi poinformować, że do MSZ dotarł właśnie pakiet 42 podpisanych nominacji ambasadorskich. Dziękuję Panu Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, zwłaszcza za mianowanie apolitycznych dyplomatów którzy służą ojczyźnie z narażeniem życia w Kijowie, Teheranie i Abu Zabi – Radosław Sikorski opublikował na platformie wpis o takiej treści z samego rana, o 8:13. Czyżby nastąpił przełom w sporze Pałacu i MSZ o ambasadorów? Cóż, wystarczy spojrzeć na dzisiejszą datę, by entuzjazm opadł. Dziś jest 1 kwietnia, a wpis Radosława Sikorskiego to żart, będący ostrą szpilą skierowaną w Karola Nawrockiego, który uparcie odmawia podpisania nominacji ambasadorskich. Miło mi poinformować, że do @MSZ_RP dotarł właśnie pakiet 42 podpisanych nominacji ambasadorskich. Dziękuję Panu Prezydentowi @NawrockiKn, zwłaszcza za mianowanie apolitycznych dyplomatów którzy służą ojczyźnie z narażeniem życia w Kijowie, Teheranie i Abu Zabi. — Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) April 1, 2026 – Chcielibyśmy, ale podpisów nie ma – przyznał w rozmowie z WP rzecznik polskiego MSZ Maciej Wiewiór. Kpiący żart Sikorskiego zaskoczył też szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza, który akurat gościł w

Co za szpila! Sikorski nie miał litości, z samego rana zakpił sobie z Nawrockiego. „Dziękuję panu prezydentowi...”

Radosław Sikorski ogłosił z samego rana, że do MSZ dotarł pakiet nominacji ambasadorskich. Wystarczy jednak spojrzeć na dzisiejszą datę, by zrozumieć, że to tylko primaaprilisowy żart uderzający w Karola Nawrockiego.

Sikorski kpi z Nawrockiego

Miło mi poinformować, że do MSZ dotarł właśnie pakiet 42 podpisanych nominacji ambasadorskich. Dziękuję Panu Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, zwłaszcza za mianowanie apolitycznych dyplomatów którzy służą ojczyźnie z narażeniem życia w Kijowie, Teheranie i Abu Zabi – Radosław Sikorski opublikował na platformie wpis o takiej treści z samego rana, o 8:13. Czyżby nastąpił przełom w sporze Pałacu i MSZ o ambasadorów? Cóż, wystarczy spojrzeć na dzisiejszą datę, by entuzjazm opadł. Dziś jest 1 kwietnia, a wpis Radosława Sikorskiego to żart, będący ostrą szpilą skierowaną w Karola Nawrockiego, który uparcie odmawia podpisania nominacji ambasadorskich.

Chcielibyśmy, ale podpisów nie ma – przyznał w rozmowie z WP rzecznik polskiego MSZ Maciej Wiewiór. Kpiący żart Sikorskiego zaskoczył też szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza, który akurat gościł w Radiu ZET.

Nic mi o tym nie wiadomo, myślę, że to jest żart (…). Mam wrażenie, że to jest żart a la Roman Giertych. Być może pan Sikorskiz Giertychem sobie tak żartują – rzucił Przydacz.

Spór o ambasadorów

Nie jest tajemnicą, że relacje między Radosławem Sikorskim a prezydenckim obozem nie są najlepsze. Osią konfliktu jest spór o ambasadorów, który ciągnie się jeszcze od czasów Andrzeja Dudy. Karol Nawrocki, podobnie jak jego poprzednik, nie zgadza się na zaproponowane przez MSZ kandydatury. Chodzi przede wszystkim o Bogdana Klicha jako ambasadora w USA i Ryszarda Schnepfa w Rzymie.

Spór ambasadorów to element większej walki – o kompetencje w prowadzeniu polityki zagranicznej. Prezydent rozpycha się w tym temacie, choć według Konstytucji to rząd prowadzi politykę zagraniczną. Gdyby Sikorski ustąpił w sprawie ambasadorów, byłoby to zaproszenie Nawrockiego do dalszego rozpychania się w kompetencjach ministerstwa spraw zagranicznych.

Sikorski regularnie upomina się o podpisanie nominacji. Gdy 30 marca Kancelaria Prezydenta opublikowała nagranie z uroczystości przyjęcia listów uwierzytelniających od nowych ambasadorów w Polsce (Republiki Senegalu, Republiki Kuby, Królestwa Hiszpanii, Królestwa Tajlandii oraz Republiki Dominikańskiej), wicepremier skwitował to jednym zdaniem.

Szkoda, że polskim nie podpisuje nominacji – napisał wówczas kąśliwie szef MSZ.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz