Czarzasty nie odpuścił! Co za szpileczka w Ziobrę po wyborach na Węgrzech. „Panie Zbyszku...”
Viktor Orban po 16 latach stracił władzę na Węgrzech. Włodzimierz Czarzasty już zakpił sobie ze Zbigniewa Ziobry, który prawdopodobnie zaraz straci węgierski azyl. Czarzasty kpi z Ziobry W niedzielę Węgrzy ruszyli do urn wyborczych. Efekt? Po 16 latach Viktor Orban i jego Fidesz tracą władzę w kraju. Miażdżące zwycięstwo odniosła opozycyjna partia TISZA, której liderem jest Peter Magyar. W nowym parlamencie może liczyć na większość konstytucyjną. Utrata władzy przez Orbana to dramat dla dwóch uciekinierów, posłów PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Przedstawiciele nowej władzy już zapowiadali, że azyle politycznych zbiegów zostaną cofnięte. Ziobro i Romanowski będą musieli poszukać sobie innego kraju na ucieczkę. – Wydalimy ich pierwszego dnia. Myślę, że będą w drodze do Moskwy lub Mińska – mówił wprost Peter Magyar. Włodzimierz Czarzasty nie odpuścił takiej okazji i już zakpił sobie ze Zbigniewa Ziobry. – Panie Zbyszku Z. Czytał pan to? Polecam – napisał na platformie X, pokazując fotkę książki Gabriela Garcii Marqueza „Na fałszywych papierach w Chile”. To oczywiście aluzja do tego, że Ziobro ukrywał się na Węgrzech, bo w Polsce czekają na niego prokuratorskie zarzuty i tymczasowy areszt. Teraz były minister musi spakować walizki i znaleźć nowy adres. Panie Zbyszku Z. Czytał Pan to? Polecam👍 pic.twitter.com/IPyufl2o7d — Włodzimierz Czarzasty

Viktor Orban po 16 latach stracił władzę na Węgrzech. Włodzimierz Czarzasty już zakpił sobie ze Zbigniewa Ziobry, który prawdopodobnie zaraz straci węgierski azyl.
Czarzasty kpi z Ziobry
W niedzielę Węgrzy ruszyli do urn wyborczych. Efekt? Po 16 latach Viktor Orban i jego Fidesz tracą władzę w kraju. Miażdżące zwycięstwo odniosła opozycyjna partia TISZA, której liderem jest Peter Magyar. W nowym parlamencie może liczyć na większość konstytucyjną.
Utrata władzy przez Orbana to dramat dla dwóch uciekinierów, posłów PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Przedstawiciele nowej władzy już zapowiadali, że azyle politycznych zbiegów zostaną cofnięte. Ziobro i Romanowski będą musieli poszukać sobie innego kraju na ucieczkę.
– Wydalimy ich pierwszego dnia. Myślę, że będą w drodze do Moskwy lub Mińska – mówił wprost Peter Magyar.
Włodzimierz Czarzasty nie odpuścił takiej okazji i już zakpił sobie ze Zbigniewa Ziobry.
– Panie Zbyszku Z. Czytał pan to? Polecam – napisał na platformie X, pokazując fotkę książki Gabriela Garcii Marqueza „Na fałszywych papierach w Chile”. To oczywiście aluzja do tego, że Ziobro ukrywał się na Węgrzech, bo w Polsce czekają na niego prokuratorskie zarzuty i tymczasowy areszt. Teraz były minister musi spakować walizki i znaleźć nowy adres.
Panie Zbyszku Z.
Czytał Pan to?
Polecam👍 pic.twitter.com/IPyufl2o7d— Włodzimierz Czarzasty 📚📖 (@wlodekczarzasty) April 12, 2026
Romanowski reaguje na porażkę Orbana
Podobnie jak Marcin Romanowski, który przetarł węgierskie szlaki. W TV Republika został zresztą zapytany, co dalej z jego azylem.
– Oczywiście nie będę teraz ułatwiał szajce 13 grudnia działania i nie będę ujawniał nowego adresu – powiedział. Jak stwierdził, nowy węgierski rząd powstanie pewnie za jakiś miesiąc, a zabranie azylu to nie będzie decyzja nowego premiera.
– To nie rząd decyduje, jak to Peter Magyar próbował przedstawiać, że on będzie osobiście odwoził nas, w kajdankach zespolonych, do Warszawy. To decyduje sąd. Te rzeczy wyglądają inaczej, niż chcieliby silni razem i ci ludzie, którzy zioną prawdziwą nienawiścią. Tak że ja traktuję to jako kwestię drugorzędną – zapewniał delikatnie uśmiechnięty Romanowski. Dramatyzował, że „Polska jako państwo, jako naród, który chce być i pozostać państwem suwerennym, straciła bardzo ważnego sojusznika”.
– Patrząc na na tych ludzi omamionych tą globalistyczną propagandą, lewicowo liberalną, często neobolszewicką, dla nich jest to potężny w tym sensie sukces, bo rzeczywiście Viktor Orban był, nadal jest mężem stanu. To, czego brakuje Europie, to pewnych liderów – skwitował polityk. A teraz pora spakować walizki…
Udostepnij artykul
