Polityka i spoleczenstwo

Dramatyczne sceny w USA! Strzały na balu z udziałem Trumpa, prezydent USA ewakuowany. „Ten wieczór będzie inny, niż planowaliśmy”

26 kwietnia 2026, 06:24767 wyswietlen
Udostępnij:

Dramatyczne sceny w USA! Podczas uroczystości z udziałem Donalda Trumpa padły strzały. Prezydent USA został ewakuowany, a sprawca zatrzymany. To 31-letni Cole Tomas Allen. Strzały na uroczystości z udziałem Trumpa! Donald Trump uczestniczył w sobotę w uroczystym balu korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton w Waszyngtonie. Prezydent USA zasiadł ze stołem wraz z żoną Melanią i wysokimi urzędnikami, między innymi wiceprezydentem J.D. Vancem i sekretarzem stanu Marco Rubio. Nagle na sali zapanował chaos, słychać było strzały, a agenci Secret Service błyskawicznie ewakuowali Trumpa, jego żonę i członków gabinetu. Nic im się nie stało, ranny został jeden z agentów, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Napastnik został zatrzymany – wiemy już, że to 31-letni mieszkaniec stanu Kalifornia, Cole Tomas Allen. Na późniejszej konferencji prasowej Donald Trump ujawnił, że napastnik był uzbrojony w wiele sztuk broni – według policji chodzi o pistolet i noże. NEW VIDEO: Trump taking cover after shooting at the White House Correspondents’ Dinner pic.twitter.com/w73mh6zxIU — BNO News (@BNONews) April 26, 2026 Jak Allenowi udało się dokonać ataku? Z relacji burmistrz Dystryktu Kolumbii Muriel Bowser wynika, że „przebiegł przez punkt kontroli Secret Service w lobby hotelu”. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że działał samodzielnie. – Służby specjalne

Dramatyczne sceny w USA! Strzały na balu z udziałem Trumpa, prezydent USA ewakuowany. „Ten wieczór będzie inny, niż planowaliśmy”

Dramatyczne sceny w USA! Podczas uroczystości z udziałem Donalda Trumpa padły strzały. Prezydent USA został ewakuowany, a sprawca zatrzymany. To 31-letni Cole Tomas Allen.

Strzały na uroczystości z udziałem Trumpa!

Donald Trump uczestniczył w sobotę w uroczystym balu korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton w Waszyngtonie. Prezydent USA zasiadł ze stołem wraz z żoną Melanią i wysokimi urzędnikami, między innymi wiceprezydentem J.D. Vancem i sekretarzem stanu Marco Rubio.

Nagle na sali zapanował chaos, słychać było strzały, a agenci Secret Service błyskawicznie ewakuowali Trumpa, jego żonę i członków gabinetu. Nic im się nie stało, ranny został jeden z agentów, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Napastnik został zatrzymany – wiemy już, że to 31-letni mieszkaniec stanu Kalifornia, Cole Tomas Allen. Na późniejszej konferencji prasowej Donald Trump ujawnił, że napastnik był uzbrojony w wiele sztuk broni – według policji chodzi o pistolet i noże.

Jak Allenowi udało się dokonać ataku? Z relacji burmistrz Dystryktu Kolumbii Muriel Bowser wynika, że „przebiegł przez punkt kontroli Secret Service w lobby hotelu”. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że działał samodzielnie.

Służby specjalne i organy ścigania spisały się znakomicie. Działały szybko i odważnie. Strzelec został złapany i zaproponowałem: NIECH SHOW TRWA, ale to będzie całkowicie kierowane przez organy ściągania. Wkrótce podejmą decyzję. Bez względu na tę decyzję, ten wieczór będzie zdecydowanie inny niż planowaliśmy i po prostu będziemy musieli to zrobić jeszcze raz – napisał później Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social. – Pierwsza Dama, wiceprezydent oraz wszyscy członkowie gabinetu czują się doskonale – dodał w kolejnym wpisie.

Klich: „To przekracza granice”

Na uroczystości obecny był też Bogdan Klich, chargé d’affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie.

Wydaje mi się, że padło więcej niż trzy strzały. One były bardzo blisko. Można było mieć wrażenie, że one są oddawane z lobby na salę, ale jednak nie dosięgnęły nikogo, kto był w środku – przekazał w rozmowie z TVN24. – Na sali było mnóstwo dziennikarzy, więc temat będzie drążony. Takie rzeczy w Europie by się nie zdarzyły. To przekracza jakiekolwiek granice – dodał dyplomata.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz