Ekspertka od wizerunku zobaczyła trening Nawrockiego z "Pudzianem". Krótko! "Obraz swojego chłopa" - CrowdMedia
Ekspertka od wizerunku oceniła wspólny trening i całą otoczkę związaną ze spotkaniem Karola Nawrockiego z Mariuszem Pudzianowskim. Jej zdaniem prezydent - "swój chłop" podoba się wyborcom Nawrockiego. Wniosków jest jednak więcej.

Ekspertka od wizerunku oceniła wspólny trening i całą otoczkę związaną ze spotkaniem Karola Nawrockiego z Mariuszem Pudzianowskim. Jej zdaniem prezydent – „swój chłop” podoba się wyborcom Nawrockiego. Wniosków jest jednak więcej.
Usportowiony Nawrocki
Karol Nawrocki jeszcze już podczas kampanii wyborczej budował wizerunek usportowionego kumpla z sąsiedztwa, takiego „swojego chłopa”: biegał po parkach, robił pompki, dźwigał lodówki w czapeczce bejsbolowej, a środowisko PiS przekonywało, że bezpieczeństwo Polsce może zapewnić tylko prezydent, który ma pod garniturem dobrze umięśnione bicepsy.
Nawrocki wciąż ćwiczy w wolnym czasie, czego dowodem jest jego przedświąteczne spotkanie z Mariuszem Pudzianowskim. Znany siłacz pochwalił się zdjęciami ze wspólnego treningu z prezydentem w Pałacu. Panowie przerzucali ciężary, a potem ucięli sobie pogawędkę.
– Kilka dni temu miałem okazję potrenować z Prezydentem Polski i muszę przyznać – ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby „nie cisnąć” na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun! – zaczął swój wpis Mariusz Pudzianowski. – Miło było zamienić kilka zdań, nie tylko o sporcie. Mamy podobne spojrzenie na wiele spraw. Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stać w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała. Brawo! – dodał.
Błąd w komunikacji
Zdjęcia z treningu wywołały ogromne poruszenie w sieci. Część internautów jest zachwycona, inni nie zostawiają suchej nitki na prezydencie. A jak całą sytuację ocenia ekspertka od wizerunku? – W przypadku prezydenta Karola Nawrockiego trzeba pamiętać o jednej rzeczy – on nie funkcjonuje w próżni, tylko w bardzo konkretnych oczekiwaniach swoich wyborców. A te są dziś dość jasne: ma być „swój”, autentyczny, blisko ludzi, a nie wyłącznie formalny i zdystansowany – skomentowała Żaneta Kurczyńska w rozmowie z serwisem Plotek.pl
– Sam materiał sportowy broni się bardzo dobrze, natomiast zupełnie niepotrzebny był jego upolityczniony komentarz ze strony Mariusza Pudzianowskiego. W momencie, kiedy pojawiają się jednoznaczne oceny i deklaracje, znika wrażenie naturalności. To już nie wygląda jak spontaniczne, prywatne spotkanie, tylko jak element politycznej komunikacji – podsumowała ekspertka ds. PR-u.
Źródło: Plotek.pl
Udostepnij artykul
