Polityka i spoleczenstwo

Kaczyński wściekł się na ważnego posła PiS. Niebywałe, jak go nazwał! „Przekroczył granicę”

20 czerwca 2026, 14:260 wyswietlen
Udostępnij:

Ryszard Terlecki podpadł prezesowi, który, zdenerwowany, miał wręcz nazwać go dość obraźliwym określeniem.

Kaczyński wściekł się na ważnego posła PiS. Niebywałe, jak go nazwał! „Przekroczył granicę”

Przez lata był zaufanym Jarosława Kaczyńskiego i jedną z najważniejszych osób w PiS. Ale to już przeszłość. Ryszard Terlecki podpadł prezesowi, a Kaczyński miał wręcz nazwać go dość obraźliwym określeniem.

Kłótnia w PiS

W marcu byliśmy świadkami wymownej sceny w Sejmie. Kamery uchwyciły moment, gdy Ryszard Terlecki idzie przez salę plenarną w kierunku swojego stałego miejsca. Doświadczony Polityk PiS siedział w pierwszym rzędzie pod miejscem dla rządu, po prawej stronie Jarosława Kaczyńskiego. Trzecim kolegą w rzędzie był Mariusz Błaszczak. A więc sama śmietanka PiS. Ale tamtego dnia wszystko się zmieniło – miejsce Terleckiego było już zajęte. Siedział tam nie kto inny, jak Przemysław Czarnek – świeżo upieczony kandydat PiS na premiera. Terlecki musiał szukać wolnego miejsca gdzieś w dalszych rzędach.

Znamienna scenka, która idealnie ilustruje to, co dzieje się przy Nowogrodzkiej. Ryszard Terlecki, niegdyś kluczowy polityk PiS, zaufany Jarosława Kaczyńskiego, teraz jest odsunięty. Podpadł prezesowi, który – jak dowiedział się „Newsweek” – urażony nazwał go „wielką kanalią”. Kaczyński już nie liczy się ze zdaniem Terleckiego, ten został całkowicie zmarginalizowany.

Kaczyński traktował Terleckiego jako współpracownika. Teraz czuje się przez niego zdradzony – mówi „Newsweekowi” jeden z polityków PiS. O co poszło? W czasie kampanii prezydenckiej Terlecki miał zasugerować Kaczyńskiemu, by ten zrezygnował ze stanowiska prezesa partii. Lider PiS oczywiście nie posłuchał i wyszło na jego.

Terlecki vs. Kaczyński

Drugi akt dramatu rozegrał się w kwietniu, gdy wierchuszka PiS zjechała się na Wawel, by odwiedzić grób Lecha i Marii Kaczyńskich. Później wszyscy udali się do krakowskiej siedziby partii. A tam rozegrały się szokujące sceny. Pod sam koniec spotkania głos zabrał Terlecki. I się zaczęło.

Terlecki miał zasugerować, że w PiS musi nastąpić zmiana pokoleniowa. Poirytowany Kaczyński miał odparować, że będzie to „zmiana na czele z tobą”.

Ja jestem na to gotowy, ale czy ty jesteś gotowy? – odparł na to Terlecki. Kaczyński odpowiedział, żeby Terlecki nie miał złudzeń, że to jego faworyt – Mateusz Morawiecki – przejmie w przyszłości PiS. I to właśnie po tej kłótni Kaczyński miał nazwać Terleckiego „wielką kanalią”.

Nikomu tam nie było do śmiechu. Prezes uważa, że Terlecki zachował się bezczelnie. Prezesa to dotknęło. Siedzi to w nim – relacjonuje w rozmowie z Onetem działacz PiS.

Terlecki przekroczył granice — wskazuje inny polityk, cytowany przez „Newsweek”.

I teraz Terlecki siedzi sobie w czwartym rzędzie sejmowych ław. Ale kłótnia z prezesem może go kosztować znacznie więcej, niż zmianę krzesełka. Być może to ostatnie miesiące Terleckiego w Sejmie. Trudno sobie wyobrazić, że Kaczyński da mu biorące miejsce na listach PiS w przyszłorocznych wyborach.

Źródło: Newsweek

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz