Polityka i spoleczenstwo

Ludzie Nawrockiego nie odpuszczą! Będzie interwencja Kancelarii ws. zatrzymania Mentzena. „Nie życzymy sobie...”

9 maja 2026, 17:52578 wyswietlen
Udostępnij:

Sławomir Mentzen został zatrzymany na kilka godzin na lotnisku w Londynie. Sprawą zainteresował się Pałac Prezydencki. – Żaden polski polityk niezależnie od barw partyjnych nie może być tak traktowany – grzmi Adam Andruszkiewicz z prezydenckiej kancelarii. W piątek popołudniu Sławomir Mentzen został na kilka godzin zatrzymany na lotnisku w Londynie, gdzie przybył z rodziną w celach turystycznych. Całą tę nieprzyjemną historię opisał w obszernym wpisie, który opublikował w mediach społecznościowych. – Zostałem dziś zatrzymany na ponad trzy godziny na lotnisku w Londynie, ponieważ Brytyjczycy bali się, że będę przemawiał na jakimś spotkaniu politycznym, na które nawet się nie wybierałem – napisał lider Konfederacji. – To upadające państwo nie ma problemu z tym, że jest kolonizowane przez Hindusów i Arabów, ale ma problem z tym, że mogłem chcieć coś komuś tutaj powiedzieć – dodał poseł. – Wielka Brytania jest państwem totalitarnym. Prawdopodobnie, gdybym miał w planach jakieś publiczne spotkanie, nie wpuściliby mnie. Ktoś uznał, że prewencyjnie należy odmówić mi wjazdu do kraju, bo możliwe, że powiem coś, czego nie powinno się tu mówić – nie krył oburzenia. W późniejszym wpisie lider konfederacji dziękował Radosławowi Sikorskiemu, konsul Agnieszce Fabryczewskiej i przedstawicielom Pałacu Prezydenckiego za interwencje w jego sprawie. Zostałem dziś zatrzymany na ponad trzy godziny na lotnisku

Ludzie Nawrockiego nie odpuszczą! Będzie interwencja Kancelarii ws. zatrzymania Mentzena. „Nie życzymy sobie...”

Sławomir Mentzen został zatrzymany na kilka godzin na lotnisku w Londynie. Sprawą zainteresował się Pałac Prezydencki. – Żaden polski polityk niezależnie od barw partyjnych nie może być tak traktowany – grzmi Adam Andruszkiewicz z prezydenckiej kancelarii.

W piątek popołudniu Sławomir Mentzen został na kilka godzin zatrzymany na lotnisku w Londynie, gdzie przybył z rodziną w celach turystycznych. Całą tę nieprzyjemną historię opisał w obszernym wpisie, który opublikował w mediach społecznościowych.

– Zostałem dziś zatrzymany na ponad trzy godziny na lotnisku w Londynie, ponieważ Brytyjczycy bali się, że będę przemawiał na jakimś spotkaniu politycznym, na które nawet się nie wybierałem – napisał lider Konfederacji. – To upadające państwo nie ma problemu z tym, że jest kolonizowane przez Hindusów i Arabów, ale ma problem z tym, że mogłem chcieć coś komuś tutaj powiedzieć – dodał poseł.

Wielka Brytania jest państwem totalitarnym. Prawdopodobnie, gdybym miał w planach jakieś publiczne spotkanie, nie wpuściliby mnie. Ktoś uznał, że prewencyjnie należy odmówić mi wjazdu do kraju, bo możliwe, że powiem coś, czego nie powinno się tu mówić – nie krył oburzenia. W późniejszym wpisie lider konfederacji dziękował Radosławowi Sikorskiemu, konsul Agnieszce Fabryczewskiej i przedstawicielom Pałacu Prezydenckiego za interwencje w jego sprawie.

Kancelaria Prezydencka wkracza do akcji

Okazuje się, że dla Kancelarii Prezydenta sprawa jednak nie została zakończona.

Kilka godzin przetrzymywano polskiego polityka, który posiada immunitet i w sumie nie wiadomo dlaczego. To nie powinno mieć miejsca w ogóle, to jest absolutnie niedopuszczalne i dobrze, że MSZ zareagował. Kancelaria prezydenta uważa, że absolutnie żaden polski polityk niezależnie od barw partyjnych nie może być tak traktowany w jakimkolwiek państwie, a zwłaszcza w kraju sojuszniczym – powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Adam Andruszkiewicz z KPRP. I zapowiedział działania – Kancelaria zwróci się do polskiego MSZ i do strony brytyjskiej o wyjaśnienie tej kwestii. Działania będzie koordynował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

To powinno dać do rozumienia naszym brytyjskim sojusznikom, że po prostu nie życzymy sobie tego typu zachowań, ponieważ są karygodne. Jeśli chcemy się tak bawić, to może zaczniemy w ten sposób także traktować zachodnich polityków na polskich lotniskach i zobaczymy gdzie to nas wszystkich zaprowadzi – mówił Andruszkiewicz. – Z pewnością będziemy domagać się na piśmie przedstawienia stosownych wyjaśnień. Nie można tej kwestii zostawić tak pro prostu, dlatego że tego wymaga honor i godność polskiego państwa. Naszym zdaniem także brytyjska ambasada powinna zareagować i z tego się wytłumaczyć – skwitował członek KPRP.

Źródło: wPolityce.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz