Polityka i spoleczenstwo

Ministra szła za trumną, ale nie płakała. Bochenek i Matecki już kręcą aferę. "Hiena cmentarna"

1 maja 2026, 10:06540 wyswietlen
Udostępnij:

Politycy PiS analizują zachowanie Agnieszki Dziemianowicz-Bąk z… pogrzebu Łukasza Litewki. Rafał Bochenek i Dariusz Matecki rozkręcają aferę, bo ministra nie płakała przez cały czas. A powinna! PiS poucza ws. zachowania na pogrzebie W środę 29 kwietnia Sosnowiec pożegnał tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę.Msza żałobna odbyła się w parafii św. Joachima (była transmitowana w telewizji i Internecie), natomiast uroczystości pogrzebowe na cmentarzu miały charakter prywatny. Posła Lewicy żegnały tłumy mieszkańców miasta, rodzina, przyjaciele, współpracownicy i politycy z prezydentem Karolem Nawrockim i premierem Donaldem Tuskiem na czele. Pożegnanie Łukasza Litewki było godne, wzruszające i ściskające za gardło. W transmisji telewizyjnej pokazano również odprowadzenie trumny z kościoła na cmentarz. W pewnym momencie w tłumie można było dostrzec przedstawiciele Lewicy: Krzysztofa Gawkowskiego i Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk. Politycy rozmawiali, a pewnym momencie na twarzy ministry pojawił się lekki uśmiech. Tyle wystarczyło, by politycy PiS zaczęli udostępniać ten obrazek w sieci, robić zbliżenia i lamentować, że takie zachowanie w takim momencie nie przystoi. – Coś nieprawdopodobnego! Co za znieczulica ?! Zero sumienia! I to wszystko na pogrzebie… – napisał na X rzecznik PiS Rafał Bochenek. Nie mniej poruszony był Dariusz Matecki. Nic dziwnego, że w sieci zaroiło się od komentarzy potępiających posłów PiS. – Co was tak bawiło

Ministra szła za trumną, ale nie płakała. Bochenek i Matecki już kręcą aferę. "Hiena cmentarna"

Politycy PiS analizują zachowanie Agnieszki Dziemianowicz-Bąk z… pogrzebu Łukasza Litewki. Rafał Bochenek i Dariusz Matecki rozkręcają aferę, bo ministra nie płakała przez cały czas. A powinna!

PiS poucza ws. zachowania na pogrzebie

W środę 29 kwietnia Sosnowiec pożegnał tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę.Msza żałobna odbyła się w parafii św. Joachima (była transmitowana w telewizji i Internecie), natomiast uroczystości pogrzebowe na cmentarzu miały charakter prywatny. Posła Lewicy żegnały tłumy mieszkańców miasta, rodzina, przyjaciele, współpracownicy i politycy z prezydentem Karolem Nawrockim i premierem Donaldem Tuskiem na czele. Pożegnanie Łukasza Litewki było godne, wzruszające i ściskające za gardło.

W transmisji telewizyjnej pokazano również odprowadzenie trumny z kościoła na cmentarz. W pewnym momencie w tłumie można było dostrzec przedstawiciele Lewicy: Krzysztofa Gawkowskiego i Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk. Politycy rozmawiali, a pewnym momencie na twarzy ministry pojawił się lekki uśmiech. Tyle wystarczyło, by politycy PiS zaczęli udostępniać ten obrazek w sieci, robić zbliżenia i lamentować, że takie zachowanie w takim momencie nie przystoi.

– Coś nieprawdopodobnego! Co za znieczulica ?! Zero sumienia! I to wszystko na pogrzebie… – napisał na X rzecznik PiS Rafał Bochenek. Nie mniej poruszony był Dariusz Matecki. Nic dziwnego, że w sieci zaroiło się od komentarzy potępiających posłów PiS. – Co was tak bawiło na pogrzebie? Od razu przypomina mi się piosenka Pawła Kukiza. „Jak ja się wami * brzydzę/ Jak ja was dobrze * znam /Jak ja się bardzo ludziom dziwię/ Którzy wybrali taki chłam” – napisał Matecki. Znamy tę piosenkę, wy może nie znacie, więc wyjaśniamy. Tak gdzie jest „*”, tam w utworzy występuje słowo „kurwy”.

„Cmentarna hiena Matecki”

PiS ma oczywiście ogromne doświadczenie w zbijaniu politycznego kapitału na trumnach. Mimo wszystko – co trzeba mieć w głowie, żeby analizować zachowanie ministry, pouczać, jak powinna się zachowywać na pogrzebie swojego kolegi? To po prostu podłe, obrzydliwe, w najlepszym wypadku głupie.

Nic dziwnego, że w sieci zaroiło się od komentarzy potępiających posłów PiS. – Cmentarna hiena Matecki przerobił zdjęcie – podkręcając mimikę i przerabiając okulary. Tak były momenty że wszyscy uśmiechnęliśmy się przez łzy, także w kościele, np. wtedy kiedy przyjaciele mówili że Łukasz pewnie by wczoraj zadzwonił, komentował mecz czy mówił że niech się ta wiosna zdecyduje. Nikt tam się nie śmiał, nie żartował. Wszystko było o Łukaszu i wokół Łukasza – napisała Katarzyna Kotula.

Kurrr… kolejny. I jeszcze ten ton – znieczulica, zero sumienia. Człowieku, byłeś kiedyś na pogrzebie? Wiesz, że można płakać, rozpaczać, ale też uśmiechać się, co nie oznaką braku szacunku do uroczystości? – zapytał dziennikarz Paweł Figurski.

– Byłem kiedyś bliski ataku śmiechu podczas pogrzebu. Przypomniałem sobie zdarzenie związane ze zmarłym. Różnie reagujemy na emocje. Zdarzało mi się podczas pogrzebów wymieniać kurtuazyjne uśmiechy z innymi osobami. Wiecie co jest naprawdę dziwne? Nie uśmiech. Dziwne jest nagrywanie twarzy żałobników i późniejsza analiza. Już same transmisje z pogrzebów to coś, co nie do końca kumam, chociaż rozumiem wyjątki w tym zakresie napisał Krzysztof Stanowski.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz