Nowe fakt ws. śmierci żony Rynkowskiego. „Prokurator zatwierdził postanowienie” - CrowdMedia
Śmierć żony Rynkowskiego okazała się zaskoczeniem dla wszystkich. Kobieta była w końcu młoda. Ustalono już przyczynę zgonu.

Ryszarda Rynkowskiego spotkała ogromna tragedia. We wrześniu żona artysty zmarła, a jej ciało znaleziono w ich mieszkaniu. Teraz na jaw wyszły nowe fakty w tej sprawie.
Co ustaliło dochodzenie?
18 września jego życiowa partnerka Magdalena Edyta Rynkowska została znaleziona martwa w ich mieszkaniu. Ciało odkryto po południu, w okolicach godziny 18:30. Nic nie zwiastowało jej zgonu, a denatka była dość młoda, ponieważ odeszła w wieku zaledwie 52 lat.
Chociaż już pierwsze oględziny wykluczyły wersję, że do jej zgonu mogły się przyczynić osoby trzecie, postanowiono wszcząć śledztwo, które miało na celu ustalenie dokładnej przyczyny jej zgonu. Ryszard Rynkowski 23 września stawił się na komendzie w celu zostania przesłuchanym w charakterze świadka. – Postępowanie jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, chociaż na chwilę obecną też wyklucza się udział osób trzecich – przekazała wtedy „Faktowi” prowadząca sprawę prokurator Izabela Oliver.
Po kilku tygodniach prokuratura podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa z powodu braku jakichkolwiek poszlak, z których mogłoby wynikać, że śmierć żony muzyka mogła być nienaturalna. Teraz wspomniana prokurator w rozmowie z dziennikarzami „Faktu” wskazał, co było bezpośrednią przyczyną zgonu. – Z opinii wynika, że przyczyną zgonu była niewydolność krążeniowo-oddechowa na podłożu krwawienia z przewodu pokarmowego. Ja wcześniej informowałam, że źródłem były żylaki przełyku. To się potwierdziło – stwierdziła. Wychodzi więc na to, że Magdalena Edyta Rynkowska zmarła poprzez niedotlenienie organizmu. – Prokurator zatwierdził postanowienie o umorzeniu śledztwa wobec braku znamion czynu zabronionego – przekazano.
Problemy zdrowotne, z jakimi zmagała się żona Rynkowskiego, to coraz częściej diagnozowane schorzenia wśród Polaków. Dziennikarze „Faktu” kilka tygodni temu rozmawiali na ten temat z jednym ze specjalistów z Kliniki Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jak wyjaśniono, żylaki przełyku w większości przypadków stanowią objaw marskości wątroby, czego absolutnie nie można lekceważyć.
– Marskość wątroby to przewlekłe schorzenie, w którym zdrowa tkanka wątroby zostaje zastąpiona tkanką włóknistą (…). Powoduje poważne zaburzenia funkcji wątroby i zwiększa ciśnienie w żyle wrotnej, co może prowadzić do powikłań takich jak żylaki przełyku (…). Niestety, krwawienie żylaków przełyku charakteryzuje się bardzo wysoką śmiertelnością – tłumaczono.
Źródło: Fakt
Udostepnij artykul
