Od plotek ws. Agaty Dudy aż huczy. Nagle pojawił się TEN komunikat. "Nie była i nie jest" - CrowdMedia
Jeszcze niedawno Andrzej Duda zapewniał, że jego żona potrzebuje wyciszenia po dwóch kadencjach w roli pierwszej damy. Teraz pojawiły się nowe, sprzeczne informacje ws. nowego zajęcia Agaty Dudy.

Jeszcze niedawno Andrzej Duda zapewniał, że jego żona potrzebuje wyciszenia po dwóch kadencjach w roli pierwszej damy. Teraz pojawiły się nowe, sprzeczne informacje ws. nowego zajęcia Agaty Dudy.
Plotki pojawiły się już jesienią
W październiku 2025 r. gruchnęła wiadomość, że Andrzej Duda znalazł zatrudnienie. Były prezydent został członkiem rady nadzorczej Zen.com — fintechu, nazywanego „polskim Revolutem”. Mówiąc prostszym językiem, to firma, która zajmuje się technologiami finansowymi. Miało być ONZ, miał być MKOl, jednak życie napisało zupełnie inny scenariusz. Niedługo później media poinformowały, że również Agata Duda miała dostać pracę na stanowisku doradczyni prezesa NBP.
Taką informację w mediach społecznościowych przekazał Konrad Piasecki, a TVN24 potwierdził news dziennikarza. To o tyle ciekawe, że była pierwsza dama z wykształcenia jest germanistką, więc na finansach zna się jak nasza redakcja na balecie. – Agata Kornhauser-Duda i były minister kancelarii PAD Andrzej Dera doradcami w NBP. Oboje pojawili się na liście mailowej osób zatrudnionych w banku. Żona byłego prezydenta jako doradca prezesa, Andrzej Dera – jako doradca w departamencie prawnym – przekazał na X Konrad Piasecki.
I rozpętała się burza. Zawrzało w mediach, zawrzało w sieci, a eksperci, politycy i internauci prześcigali się w komentarzach. Później usłyszeliśmy głos prosto z NBP. Rzecznik instytucji w rozmowie z serwisem Business Insider przekazał, że „Agata Kornhauser-Duda nie doradza, nie jest zatrudniona w Narodowym Banku Polskim”. – Nie znam źródła, nie wiem, co to jest, nie wiem, jakie jest pochodzenie tego obrazka, nie wiem, jak zostało stworzone – przekazał dziennikarzom.
Znowu łączą Dudę z NBP
Konrad Piasecki jednak nie opuszczał i opublikował kolejny wpis. – Andrzej Dera w rozmowie ze mną potwierdza że pracuje w NBP. Agata Kornhauser-Duda ma adres mailowy z domeną NBP i jest w bazie teleadresowej pracowników banku. Acz w odróżnieniu od innych doradców – nie ma numeru służbowego. Takie są fakty. Jakieś wytłumaczenie? – pytał dziennikarz.
Ostatecznie sprawa przycichła aż do środy 25 marca. Teraz podcast „W związku ze śledztwem” autorstwa „Newsweeka” podał, że była pierwsza dama mogła zacząć pracę w krakowskim oddziale NBP. I co? I znowu to samo. Finansowa instytucja już wydała stanowcze oświadczenie. – W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi artykułami prasowymi ponownie informuję, że pani Agata Kornhauser-Duda nie była i nie jest zatrudniona w Narodowym Banku Polskim – czytamy.
O co tu chodzi? Skąd więc te powtarzające się medialne plotki? Bardzo to wszystko interesujące. A jaka jest prawda?
Źródło: Wp.pl, Newsweek
Udostepnij artykul
