Orban żegna się z władzą, TAK zareagował Romanowski! Padły słowa o nowym adresie. „Nie będę ułatwiał szajce...”
Wszystko wskazuje na to, że Viktor Orban po 16 latach straci władzę na Węgrzech. To dramat dla uciekinierów Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy stracą swoje azyle. Orban traci władzę na Węgrzech W niedzielę Węgrzy ruszyli do urn wyborczych i wygląda na to, że po 16 latach podziękowali za władzę Viktorowi Orbanowi i jego partii Fidesz. Wstępne wyniki wskazują duże zwycięstwo opozycyjnej partii TISZA, której liderem jest Peter Magyar. TISZA zdobędzie większość konstytucyjną. Utrata władzy przez Orbana to dramat dla dwóch uciekinierów, posłów PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Przedstawiciele nowej władzy już zapowiadali, że azyle politycznych zbiegów zostaną cofnięte. Ziobro i Romanowski będą musieli poszukać sobie innego kraju na ucieczkę. – Wydalimy ich pierwszego dnia. Myślę, że będą w drodze do Moskwy lub Mińska – mówił wprost Peter Magyar. Romanowski zabrał głos Na antenie TV Republika głos zabrał sam zainteresowany, czyli uciekinier Marcin Romanowski. Na pytanie, czy prawdopodobny wynik węgierskich wyborów oznacza problem dla niego i Ziobry, przekonywał, że „w tym wszystkim to jest naprawdę drugo i trzecio czy pięciorzędne”. – Oczywiście nie będę teraz ułatwiał szajce 13 grudnia działania i nie będę ujawniał… – zaczął polityk PiS – Nowego adresu? – zażartował prowadzący rozmowę dziennikarz. – Nowego adresu, planu działania

Wszystko wskazuje na to, że Viktor Orban po 16 latach straci władzę na Węgrzech. To dramat dla uciekinierów Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy stracą swoje azyle.
Orban traci władzę na Węgrzech
W niedzielę Węgrzy ruszyli do urn wyborczych i wygląda na to, że po 16 latach podziękowali za władzę Viktorowi Orbanowi i jego partii Fidesz. Wstępne wyniki wskazują duże zwycięstwo opozycyjnej partii TISZA, której liderem jest Peter Magyar. TISZA zdobędzie większość konstytucyjną.
Utrata władzy przez Orbana to dramat dla dwóch uciekinierów, posłów PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Przedstawiciele nowej władzy już zapowiadali, że azyle politycznych zbiegów zostaną cofnięte. Ziobro i Romanowski będą musieli poszukać sobie innego kraju na ucieczkę.
– Wydalimy ich pierwszego dnia. Myślę, że będą w drodze do Moskwy lub Mińska – mówił wprost Peter Magyar.
Romanowski zabrał głos
Na antenie TV Republika głos zabrał sam zainteresowany, czyli uciekinier Marcin Romanowski. Na pytanie, czy prawdopodobny wynik węgierskich wyborów oznacza problem dla niego i Ziobry, przekonywał, że „w tym wszystkim to jest naprawdę drugo i trzecio czy pięciorzędne”.
– Oczywiście nie będę teraz ułatwiał szajce 13 grudnia działania i nie będę ujawniał… – zaczął polityk PiS
– Nowego adresu? – zażartował prowadzący rozmowę dziennikarz.
– Nowego adresu, planu działania – powiedział Romanowski. Jak stwierdził, nowy węgierski rząd powstanie pewnie za jakiś miesiąc, a zabranie azylu to nie będzie decyzja nowego premiera.
– To nie rząd decyduje, jak to Peter Magyar próbował przedstawiać, że on będzie osobiście odwoził nas, w kajdankach zespolonych, do Warszawy. To decyduje sąd. Te rzeczy wyglądają inaczej, niż chcieliby silni razem i ci ludzie, którzy zioną prawdziwą nienawiścią. Tak że ja traktuję to jako kwestię drugorzędną – zapewniał delikatnie uśmiechnięty Romanowski. Dramatyzował, że „Polska jako państwo, jako naród, który chce być i pozostać państwem suwerennym, straciła bardzo ważnego sojusznika”.
– Patrząc na na tych ludzi omamionych tą globalistyczną propagandą, lewicowo liberalną, często neobolszewicką, dla nich jest to potężny w tym sensie sukces, bo rzeczywiście Viktor Orban był, nadal jest mężem stanu. To, czego brakuje Europie, to pewnych liderów – skwitował polityk. A teraz pora spakować walizki…
Łagodnie uśmiechnięty, majty pełne 😂 pic.twitter.com/yXrOrV8jV3
— Paweł Jędrusik (@P_Jedrusik) April 12, 2026
Udostepnij artykul
