Ostrzegał przed Nawrockim, teraz przejrzał plany prezesa. Oj, to się Czarnkowi nie spodoba! "Będzie trzymany do..."
Prof. Antoni Dudek przejrzał plany Jarosława Kaczyńskiego. Politolog, który na każdym kroku uderza w Karola Nawrockiego, teraz skupił się na Przemysławie Czarnku i jego roli „premiera z PiS”. Czarnek pod rękę z Nawrockim Przemysław Czarnek został namaszczony przez Jarosława Kaczyńskiego na kandydata PiS na premiera i od tego czasu lansuje się na wszystkie możliwe sposoby. A to zagrzmi z mównicy sejmowej, a to zwoła jakąś konferencję prasową, a to zorganizuje spotkanie z wyborcami PiS. Wszystkie te aktywności łączy jedno – ataki na rząd i Donalda Tuska. Wybraniec prezesa ma nowego sojusznika w walce z premierem – to oczywiście Karol Nawrocki, który poucza i pohukuje nie tylko na dziennikarzy, ale też na Tuska i jego ministrów. A gdzie Nawrocki, tam też komentarze prof. Antoniego Dudka. Historyk jest jednym z największych wrogów prezydenta i już podczas kampanii wielokrotnie ostrzegał przed wyborem Karola Nawrockiego na najważniejszy urząd w państwie. Politolog nazwał ówczesnego „obywatelskiego” kandydata „jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi, jacy pojawili się w polskiej przestrzeni publicznej”. Czarnek się przyda, ale… Teraz Antoni Dudek w rozmowie z Onetem podzielił się swoimi przemyśleniami na temat Przemysława Czarnka i jego wyboru na potencjalnego premiera z PiS. I nie jest to dla byłego ministra edukacji optymistyczna wizja. –

Prof. Antoni Dudek przejrzał plany Jarosława Kaczyńskiego. Politolog, który na każdym kroku uderza w Karola Nawrockiego, teraz skupił się na Przemysławie Czarnku i jego roli „premiera z PiS”.
Czarnek pod rękę z Nawrockim
Przemysław Czarnek został namaszczony przez Jarosława Kaczyńskiego na kandydata PiS na premiera i od tego czasu lansuje się na wszystkie możliwe sposoby. A to zagrzmi z mównicy sejmowej, a to zwoła jakąś konferencję prasową, a to zorganizuje spotkanie z wyborcami PiS. Wszystkie te aktywności łączy jedno – ataki na rząd i Donalda Tuska. Wybraniec prezesa ma nowego sojusznika w walce z premierem – to oczywiście Karol Nawrocki, który poucza i pohukuje nie tylko na dziennikarzy, ale też na Tuska i jego ministrów.
A gdzie Nawrocki, tam też komentarze prof. Antoniego Dudka. Historyk jest jednym z największych wrogów prezydenta i już podczas kampanii wielokrotnie ostrzegał przed wyborem Karola Nawrockiego na najważniejszy urząd w państwie. Politolog nazwał ówczesnego „obywatelskiego” kandydata „jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi, jacy pojawili się w polskiej przestrzeni publicznej”.
Czarnek się przyda, ale…
Teraz Antoni Dudek w rozmowie z Onetem podzielił się swoimi przemyśleniami na temat Przemysława Czarnka i jego wyboru na potencjalnego premiera z PiS. I nie jest to dla byłego ministra edukacji optymistyczna wizja. – Podejrzewam, że Czarnek będzie trzymany do wyborów parlamentarnych. Później PiS ustąpi z forsowania go na premiera, bo się okaże, że Konfederacje są zbyt silne. Myślę, że do wyborów Czarnek na tyle poboksuje się z Konfederacją i Koroną Brauna, że dla liderów tamtych partii nie będzie akceptowalny jako premier – powiedział Onetowi polityczny ekspert.
Prof. Dudek uważa, że Kaczyński mógłby podmienić kandydata na premiera gdy już Czarnek zrobi swoje, ale raczej wykona unik. – Teoretycznie prezes mógłby wiosną przyszłego roku powiedzieć, że Przemysław Czarnek już zrobił swoje i teraz jest inny kandydat na premiera. Ale byłoby to przyznanie się do porażki – zauważył politolog i dodał, że Kaczyński „uważa, że wróg jest po prawej stronie i trzeba go za wszelką cenę zniszczyć, a centrum jest do kupienia. Tak jak zrobił to na przykład z partią Jarosława Gowina” – podsumował.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
