Polityka i spoleczenstwo

Romanowski słyszy?! Minister Kierwiński nie ma dobrych wiadomości dla uciekiniera. "Jesteśmy blisko"

27 maja 2026, 08:16148 wyswietlen
Udostępnij:

Marcin Romanowski, a właściwie Marcin R. już się nie wywinie. Minister Marcin Kierwiński na antenie TV24 potwierdził, że lada chwila PIS-owski uciekinier zostanie zatrzymany. Gdzie teraz jest kumpel Zbigniewa Ziobry? Kończą mu się pieniądze Marcin Romanowski przecierał szlaki Zbigniewowi Ziobrze i to on jako pierwszy zwiał na Węgry przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS miał jednak większy problem, bo w przeciwieństwie do Ziobry, wydany jest za nim Europejski Nakaz Aresztowania. – Marcin Romanowski jest ścigany, także w momencie gdyby węgierskie sądy cofnęły azyl, to wówczas podlega aresztowaniu i szybkiej ekstradycji. Sytuacja Romanowskiego jest inna i według mnie on się ukrywa. Myślę, że już nie jest na terenie Węgier. Od dłuższego czasu nie ma z nim kontaktu, nie pojawia się też w mediach. Coś się musiało wydarzyć – mówił na antenie telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski. Wszystko wskazywało na to, że Marcin Romanowski jest w Stanach Zjednoczonych, taką informację przekazała nawet telewizja wPolsce24. Okazuje się, że był to fake news. Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka” przekazali we wtorek, PiS-owski uciekinier został namierzony na Bałkanach przez łowców cieni i lada moment będzie w rękach polskich służb. Swoją rolę odegrali też Węgrzy, którzy pomagali polskiej stronie.

Romanowski słyszy?! Minister Kierwiński nie ma dobrych wiadomości dla uciekiniera. "Jesteśmy blisko"

Marcin Romanowski, a właściwie Marcin R. już się nie wywinie. Minister Marcin Kierwiński na antenie TV24 potwierdził, że lada chwila PIS-owski uciekinier zostanie zatrzymany. Gdzie teraz jest kumpel Zbigniewa Ziobry?

Kończą mu się pieniądze

Marcin Romanowski przecierał szlaki Zbigniewowi Ziobrze i to on jako pierwszy zwiał na Węgry przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS miał jednak większy problem, bo w przeciwieństwie do Ziobry, wydany jest za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

– Marcin Romanowski jest ścigany, także w momencie gdyby węgierskie sądy cofnęły azyl, to wówczas podlega aresztowaniu i szybkiej ekstradycji. Sytuacja Romanowskiego jest inna i według mnie on się ukrywa. Myślę, że już nie jest na terenie Węgier. Od dłuższego czasu nie ma z nim kontaktu, nie pojawia się też w mediach. Coś się musiało wydarzyć – mówił na antenie telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski.

Wszystko wskazywało na to, że Marcin Romanowski jest w Stanach Zjednoczonych, taką informację przekazała nawet telewizja wPolsce24. Okazuje się, że był to fake news. Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka” przekazali we wtorek, PiS-owski uciekinier został namierzony na Bałkanach przez łowców cieni i lada moment będzie w rękach polskich służb. Swoją rolę odegrali też Węgrzy, którzy pomagali polskiej stronie.

Ostatnie chwile wolności

„Według naszych informatorów Marcin Romanowski po wyjeździe z Węgier był dwa razy w Serbii i raz w Chorwacji. Jego tropem podążają policyjny łowcy cieni. Romanowskiemu zaczynają kończyć się pieniądze przez co może spadać jego skuteczność w ukrywaniu się. Nasi rozmówcy twierdzą, że polskie służby są bliskie złapania posła” – czytamy na stronie Radia ZET.

W środę rano na antenie TVN24 do tych informacji odniósł się minister Marcin Kierwiński. I potwierdził, że Romanowskiemu nie zostało wiele czasu na wolności. – Służby wiedzą, gdzie jest minister Ziobro. Co do ministra Romanowskiego czy właściwie Marcina R., trwają poszukiwania. Nie mam uprawnienia do ujawniania tego typu informacji. Wiem natomiast, że jesteśmy blisko. Wszystko wskazuje na to, że jest w Europie — powiedział szef MSWiA.

Minął już ponad rok, odkąd Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro uciekli przed polskim wymiarem sprawiedliwości na Węgry i zaczęli zgrywać ofiary „reżimu Tuska”. Ostatnie tygodnie wyglądały następująco: Viktor Orban stracił władzę na Węgrzech, a nowy premier Peter Magyar wielokrotnie mówił, że polityczni uciekinierzy, Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski, nie mają czego w Budapeszcie szukać. Ziobro nie zamierzał więc ryzykować i szybciutko wdrożył plan B: PiS-owski uciekinier opuścił Węgry i poleciał do Stanów Zjednoczonych. Romanowski nie miał tyle szczęścia.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz