Polityka i spoleczenstwo

Sceny pod Kancelarią Prezydenta. Policja rozdzielała demonstrantów, Gosek chwycił za mikrofon! "Boże błogosław prezydenta"

9 kwietnia 2026, 13:30741 wyswietlen
Udostępnij:

Co tam się dzieje?! Pod Kancelarią Prezydenta trwa szopka PiS i zwolenników Karola Nawrockiego. W okolicy kręci się Robert Bąkiewicz, głos zabrał Mariusz Gosek. „Boże błogosław prezydenta” – powtarzają chórem zwolennicy Nawrockiego. Ślubowanie bez Nawrockiego A więc stało się! W czwartek o 12:30 nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wzięli udział w ślubowaniu w Sejmie – bez obecności prezydenta. Politycy PiS – zgodnie z przewidywaniami – od samego rana powtarzali, że mamy do czynienia z sytuacją, która nie mieści im się w głowach. – Rozmawianie teraz o tej hucpie, którą sobie urządzają, jakąś kawę z Czarzastym o godz. 12:30 i składanie przysięgi wobec, nie wiem, ścian, do organu, o którym mówili, że go nie ma przez lata, jest po prostu czymś.. przepraszam – mówił Przemysław Czarnek podczas porannej konferencji prasowej. Koniec końców ok. 13.00 sędziowie byli już po ślubowaniu czy to się PiS-owi i Nawrockiemu podoba czy nie. Warto dodać, że już w czasie zaprzysiężenia sędziów przed Sejmem zebrało się kilkadziesiąt osób, które protestowały przeciwko wyborowi nowych członków TK. Wydarzenie organizował Ruch Obrony Granic, czyli organizacja w której działa Robert Bąkiewicz. Później robiło się coraz bardziej gorąco, ponieważ zarówno pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, jak i pod Kancelarią Prezydenta zbierali się demonstranci

Sceny pod Kancelarią Prezydenta. Policja rozdzielała demonstrantów, Gosek chwycił za mikrofon! "Boże błogosław prezydenta"

Co tam się dzieje?! Pod Kancelarią Prezydenta trwa szopka PiS i zwolenników Karola Nawrockiego. W okolicy kręci się Robert Bąkiewicz, głos zabrał Mariusz Gosek. „Boże błogosław prezydenta” – powtarzają chórem zwolennicy Nawrockiego.

Ślubowanie bez Nawrockiego

A więc stało się! W czwartek o 12:30 nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wzięli udział w ślubowaniu w Sejmie – bez obecności prezydenta. Politycy PiS – zgodnie z przewidywaniami – od samego rana powtarzali, że mamy do czynienia z sytuacją, która nie mieści im się w głowach. – Rozmawianie teraz o tej hucpie, którą sobie urządzają, jakąś kawę z Czarzastym o godz. 12:30 i składanie przysięgi wobec, nie wiem, ścian, do organu, o którym mówili, że go nie ma przez lata, jest po prostu czymś.. przepraszam – mówił Przemysław Czarnek podczas porannej konferencji prasowej.

Koniec końców ok. 13.00 sędziowie byli już po ślubowaniu czy to się PiS-owi i Nawrockiemu podoba czy nie. Warto dodać, że już w czasie zaprzysiężenia sędziów przed Sejmem zebrało się kilkadziesiąt osób, które protestowały przeciwko wyborowi nowych członków TK. Wydarzenie organizował Ruch Obrony Granic, czyli organizacja w której działa Robert Bąkiewicz.

Później robiło się coraz bardziej gorąco, ponieważ zarówno pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, jak i pod Kancelarią Prezydenta zbierali się demonstranci (zwolennicy i przeciwnicy decyzji prezydenta), a tłum musiała nawet rozdzielać policja. W tym samym czasie wybrani przez Sejm sędziowie Trybunału Konstytucyjnego pojawili się w Kancelarii Prezydenta i w biurze podawczym złożyli akty ślubowania.

Wykład Goska

– Zdecydowaliśmy się zatem na złożenie ślubowania, które zaprosiliśmy pana prezydenta. Nasze ślubowanie zostało skierowane do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Pisemną rotę ślubowania wobec prezydenta przekazujemy panu prezydentowi, dopełniając w ten sposób wszystkich formalności koniecznych do objęcia Urzędu. Prawo musi porządkować sytuację w państwie. Obejmujemy urzędy sędziów Trybunału Konstytucyjnego, gotowi wykonywać wszystkie zadania, które przed nami stoją z szacunkiem dla konstytucji i obywateli, których ma ona chronić – mówił sędzia Krystian Markiewicz.

Tymczasem pod Kancelarią Prezydenta rozgrywały się filmowe sceny. Swojego miejsca szukał Robert Bąkiewicz, na miejscu był też poseł Mariusz Gosek, który w pewnym momencie chwycił za mikrofon i rozpoczął prawniczy wykład. Sypał artykułami, opowiadał o ślubowaniu itp itd. – Odsyłam tych niedoszłych sędziów do słownika języka polskiego. Ślubowanie wobec pana prezydenta to ślubowanie w obecności pana prezydenta! – przekonywał Gosek, a nakręcony tłum chóralnie powtarzał „Boże błogosław prezydenta”. Czekamy z niecierpliwością na dalszy rozwój wypadków!

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz