Stało się! Kaczyński wreszcie wydusił przeprosiny za skandaliczne słowa o TYM polityku. „Mogę powiedzieć, że...” [WIDEO]
Jarosław Kaczyński nagadał bzdur o Peterze Magyarze. Przeprosił dopiero gdy zasugerowała mu to dziennikarka mediów publicznych. Fake newsy prezesa Pytany na sejmowym korytarzu o wyniki węgierskich wyborów, Jarosław Kaczyński stwierdził, że nie będzie gratulował zwycięstwa Peterowi Magyarowi. Powiedział, że to człowiek, którego „w życiu publicznym i Polski, i Europy, i świata być nie powinno”. Dopytywany o przyczyny tak ostrej oceny, Kaczyński wspomniał o „niebywałych wyczynach w życiu prywatnym” pogromcy Viktora Orbana. – Na przykład to, co opisuje jego żona, że upiekł szczenię – rzucił Kaczyński, tym samym powielając obrzydliwego fake newsa, który krążył, by zdyskredytować Magyara. Dziennikarze zwrócili mu uwagę, że te rewelacje nie są prawdziwe. Źródłem wymyślonej plotki miała być książka byłej żony Magyara – problem w tym, że taka książka nie istnieje. Fake newsy o psie w mikrofalówce były częścią kampanii dezinformacyjnej przed wyborami. Ale Kaczyńskiemu to wystarczyło i przekonywał, że fałszywa wersja „jest możliwa”. Takiej wtopy nie dało się wybronić, ale rzecznik PiS Rafał Bochenek próbował. Opublikował komunikat, w którym znalazło się miejsce na… ataki na Donalda Tuska, a nie zmieściło się najważniejsze: słowo „przepraszam”. – W natłoku licznych kontrowersyjnych materiałów przedstawiających sytuacje z udziałem kandydata popieranego przez Tuska, akurat ta jedna okazała się nieprawdziwa. Dobrze byłoby, aby
![Stało się! Kaczyński wreszcie wydusił przeprosiny za skandaliczne słowa o TYM polityku. „Mogę powiedzieć, że...” [WIDEO]](https://crowdmedia.pl/wp-content/uploads/2026/04/kaczynski-5.png)
Jarosław Kaczyński nagadał bzdur o Peterze Magyarze. Przeprosił dopiero gdy zasugerowała mu to dziennikarka mediów publicznych.
Fake newsy prezesa
Pytany na sejmowym korytarzu o wyniki węgierskich wyborów, Jarosław Kaczyński stwierdził, że nie będzie gratulował zwycięstwa Peterowi Magyarowi. Powiedział, że to człowiek, którego „w życiu publicznym i Polski, i Europy, i świata być nie powinno”. Dopytywany o przyczyny tak ostrej oceny, Kaczyński wspomniał o „niebywałych wyczynach w życiu prywatnym” pogromcy Viktora Orbana.
– Na przykład to, co opisuje jego żona, że upiekł szczenię – rzucił Kaczyński, tym samym powielając obrzydliwego fake newsa, który krążył, by zdyskredytować Magyara. Dziennikarze zwrócili mu uwagę, że te rewelacje nie są prawdziwe. Źródłem wymyślonej plotki miała być książka byłej żony Magyara – problem w tym, że taka książka nie istnieje. Fake newsy o psie w mikrofalówce były częścią kampanii dezinformacyjnej przed wyborami. Ale Kaczyńskiemu to wystarczyło i przekonywał, że fałszywa wersja „jest możliwa”.
Takiej wtopy nie dało się wybronić, ale rzecznik PiS Rafał Bochenek próbował. Opublikował komunikat, w którym znalazło się miejsce na… ataki na Donalda Tuska, a nie zmieściło się najważniejsze: słowo „przepraszam”.
– W natłoku licznych kontrowersyjnych materiałów przedstawiających sytuacje z udziałem kandydata popieranego przez Tuska, akurat ta jedna okazała się nieprawdziwa. Dobrze byłoby, aby także inne były wymyślone, a niestety nie są. Charakterystyczne, że te zachowania i wypowiedzi Tuskowi nie przeszkadzają – oświadczył Bochenek.
Kaczyński wreszcie przeprasza
Koniec końców na piątkowej konferencji prasowej Kaczyński przeprosił za szerzenie fake newsów, ale nie z własnej inicjatywy, a po pytaniu dziennikarki mediów publicznych.
– Powielił pan fake newsa. Ja wiem, że ze strony rzecznika było już oświadczenie, ale pytanie, czy ze strony pana prezesa jakieś „przepraszam”, bo to jednak Polaków wprowadziło w błąd – powiedziała reporterka TVP Info.
– Wie pani, to była informacja bardzo intensywnie funkcjonująca w przestrzeni publiczne – odparł Jarosław Kaczyński. – Rzeczywiście Polaków, jeżeli tak pani już chce w ich imieniu wystąpić, mogę powiedzieć, że rzeczywiście przepraszam, bo okazało się to nieprawdą, ale to po prostu funkcjonowało – stwierdził. Dodał jednak, żeby tak za bardzo nie przyznać się do błędu, że „inne, już lepiej zweryfikowane” informacje o Magyarze „bardzo zniechęcają do jakichkolwiek relacji z nim”. O jakie informacje chodzi? Tego nie wiadomo.
.@OficjalnyJK: przepraszam. pic.twitter.com/esEecUFYTs
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) April 17, 2026
Udostepnij artykul
