TE słowa nie spodobają się w Pałacu. Żurek od razu zwrócił się do Nawrockiego. "Proszę mieć odwagę"
Waldemar Żurek krótko i wymownie podsumował kolejne weto Karola Nawrockiego. Oj, ta wypowiedź ministra sprawiedliwości wywoła duże poruszenie w środowisku prezydenta. Rozwody tylko w sądzie Gdy Waldemar Żurek został nowym ministrem sprawiedliwości, zastępując na tym stanowisku Adama Bodnara, właściwie z miejsca w środowisku Prawa i Sprawiedliwości stał się wrogiem numer jeden. A już na pewno najmniej lubianą postacią rządu Donalda Tuska. Politycy PiS reagują alergicznie słysząc nazwisko szefa resortu sprawiedliwości. Wiedzą coś o tym Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński. Teraz zapowiedź Waldemara Żurka znowu wywoła poruszenie. Nie tylko w środowisku PiS, ale też w Pałacu Prezydencki. Wszystko przez weto Karola Nawrockiego dotyczące ułatwień w zakończeniu małżeństwa bez konieczności biegania do sądu. – W tej sprawie moja decyzja była jednoznaczna. Nie dlatego, że państwo nie powinno usprawniać procedur, ale dlatego, że są sprawy, których nie wolno sprowadzać do administracyjnej formalności. Małżeństwo nie jest zwykłym wpisem w rejestrze. To jeden z fundamentów życia społecznego. Jest fundamentem rodziny, wychowania dzieci, trwania wspólnoty narodowej — przekazał prezydent. — Ta ustawa nie jest ustawą techniczną. To zmiana obniżająca rangę instytucji, którą Konstytucja RP wprost chroni (…). Ochrona nie polega na ułatwianiu rozstania, ochrona polega na wspieraniu trwałości, pomimo różnych trudności. Proponowana ustawa przewidywała możliwości szybkiego

Waldemar Żurek krótko i wymownie podsumował kolejne weto Karola Nawrockiego. Oj, ta wypowiedź ministra sprawiedliwości wywoła duże poruszenie w środowisku prezydenta.
Rozwody tylko w sądzie
Gdy Waldemar Żurek został nowym ministrem sprawiedliwości, zastępując na tym stanowisku Adama Bodnara, właściwie z miejsca w środowisku Prawa i Sprawiedliwości stał się wrogiem numer jeden. A już na pewno najmniej lubianą postacią rządu Donalda Tuska. Politycy PiS reagują alergicznie słysząc nazwisko szefa resortu sprawiedliwości. Wiedzą coś o tym Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński.
Teraz zapowiedź Waldemara Żurka znowu wywoła poruszenie. Nie tylko w środowisku PiS, ale też w Pałacu Prezydencki. Wszystko przez weto Karola Nawrockiego dotyczące ułatwień w zakończeniu małżeństwa bez konieczności biegania do sądu. – W tej sprawie moja decyzja była jednoznaczna. Nie dlatego, że państwo nie powinno usprawniać procedur, ale dlatego, że są sprawy, których nie wolno sprowadzać do administracyjnej formalności. Małżeństwo nie jest zwykłym wpisem w rejestrze. To jeden z fundamentów życia społecznego. Jest fundamentem rodziny, wychowania dzieci, trwania wspólnoty narodowej — przekazał prezydent.
— Ta ustawa nie jest ustawą techniczną. To zmiana obniżająca rangę instytucji, którą Konstytucja RP wprost chroni (…). Ochrona nie polega na ułatwianiu rozstania, ochrona polega na wspieraniu trwałości, pomimo różnych trudności. Proponowana ustawa przewidywała możliwości szybkiego rozwiązania małżeństwa przed urzędnikiem stanu cywilnego, bez udziału sądu. Decyzja sądu o zakończeniu małżeństwa to nie jest formalność, to gwarancja, że decyzja o rozwodzie jest przemyślana, rzeczywista i niekrzywdząca dla żadnej ze stron — stwierdził Karol Nawrocki.
Żurek zwrócił się do Nawrockiego
Decyzja prezydenta wywołała duże poruszenie. I nic w tym dziwnego, w końcu… jaka w tym logika? Nawrocki serio uważa, że utrudnianie sprawnego rozwodu sprawi, że dwoje ludzi stwierdzi, że lepiej się ze sobą męczyć?
Decyzję Karola Nawrockiego skomentował m.in. Waldemar Żurek. – Prezydent znowu zadziałał przeciwko obywatelom. Po raz kolejny zawetował zmiany, które miały usprawnić postępowania sądowe. Tym razem chodziło o najprostsze rozwody: dwoje dorosłych ludzi, bez małoletnich dzieci, bez walki o winę, bez konfliktu – napisał minister sprawiedliwości. – Panie prezydencie, proszę mieć odwagę powiedzieć im wprost, że mają czekać dalej. Bo łatwo mówić wielkie słowa o ochronie rodziny, a potem wetować i utrudniać tym życie ludziom – dodał Żurek.
To wszystko o tyle przewrotne, że przecież w samym PiS pełno rozwodników, niektórzy brali już nawet drugi ślub kościelny! Pół żartem, pół serio można stwierdzić, że Nawrocki uderzył we własne środowisko.
Prezydent znowu zadziałał przeciwko obywatelom.
Po raz kolejny zawetował zmiany, które miały usprawnić postępowania sądowe.
Tym razem chodziło o najprostsze rozwody: dwoje dorosłych ludzi, bez małoletnich dzieci, bez walki o winę, bez konfliktu.
Często na pierwszą rozprawę… pic.twitter.com/zVm4s41BGm
— Waldemar Żurek (@w_zurek) April 30, 2026
Źródło: interia.pl
Udostepnij artykul
