Polityka i spoleczenstwo

Wiceminister rozejrzał się i... Co za kpina z Ziobry, wszystko słyszeli dziennikarze! „Nie ma nowego...” [WIDEO]

21 maja 2026, 13:39912 wyswietlen
Udostępnij:

Przedstawiciele rządu są w USA. Podczas briefingu prasowego wiceszef MON Cezary Tomczyk zakpił sobie ze Zbigniewa Ziobry. Przedstawiciele rządu w USA Nie milkną echa zaskakującej decyzji Pentagonu dot. obecności czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy w Polsce. Do Stanów Zjednoczonych wyruszyli przedstawiciele rządu, w tym wiceszef MON Cezary Tomczyk, by wyjaśnić wątpliwości dotyczące obecności amerykańskich wojsk w naszym kraju. Tomczyk spotkał się w Waszyngtonie z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa i wiceszefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego Andrew Bakerem. – Uzyskałem jasne zapewnienie, że Stany Zjednoczone utrzymają silną obecność wojskową w Polsce – relacjonował przebieg rozmowy wiceszef MON. – Mam takie przekonanie po spotkaniu w Białym Domu, że te komunikaty ze strony amerykańskiej ewoluują w dobrym kierunku – ocenił wiceminister. – To jest też kwestia wysłania jasnego sygnału Rosji, czy każdemu państwu, które mogłoby być naszym adwersarzem, że jesteśmy w silnym sojuszu – mówił. Wiceminister zakpił z Ziobry Nie zabrakło też innego polsko-amerykańskiego wątku. Tuż przed rozpoczęciem briefingu Cezary Tomczyk zakpił sobie ze Zbigniewa Ziobry, który niedawno uciekł z Budapesztu właśnie do Stanów Zjednoczonych. Tomczyk rozejrzał się po zebranych wokół dziennikarzach. – Nie ma nowego korespondenta? – zapytał ironicznie. To nawiązanie do doniesień, że Ziobro wjechał do USA dzięki wizie dziennikarskiej, którą miałaby załatwić mu telewizja Republika. W

Wiceminister rozejrzał się i... Co za kpina z Ziobry, wszystko słyszeli dziennikarze! „Nie ma nowego...” [WIDEO]

Przedstawiciele rządu są w USA. Podczas briefingu prasowego wiceszef MON Cezary Tomczyk zakpił sobie ze Zbigniewa Ziobry.

Przedstawiciele rządu w USA

Nie milkną echa zaskakującej decyzji Pentagonu dot. obecności czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy w Polsce. Do Stanów Zjednoczonych wyruszyli przedstawiciele rządu, w tym wiceszef MON Cezary Tomczyk, by wyjaśnić wątpliwości dotyczące obecności amerykańskich wojsk w naszym kraju. Tomczyk spotkał się w Waszyngtonie z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa i wiceszefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego Andrew Bakerem.

Uzyskałem jasne zapewnienie, że Stany Zjednoczone utrzymają silną obecność wojskową w Polsce – relacjonował przebieg rozmowy wiceszef MON. – Mam takie przekonanie po spotkaniu w Białym Domu, że te komunikaty ze strony amerykańskiej ewoluują w dobrym kierunku – ocenił wiceminister. – To jest też kwestia wysłania jasnego sygnału Rosji, czy każdemu państwu, które mogłoby być naszym adwersarzem, że jesteśmy w silnym sojuszu – mówił.

Wiceminister zakpił z Ziobry

Nie zabrakło też innego polsko-amerykańskiego wątku. Tuż przed rozpoczęciem briefingu Cezary Tomczyk zakpił sobie ze Zbigniewa Ziobry, który niedawno uciekł z Budapesztu właśnie do Stanów Zjednoczonych. Tomczyk rozejrzał się po zebranych wokół dziennikarzach.

– Nie ma nowego korespondenta? – zapytał ironicznie. To nawiązanie do doniesień, że Ziobro wjechał do USA dzięki wizie dziennikarskiej, którą miałaby załatwić mu telewizja Republika. W pierwszym wywiadzie dla stacji uciekinier chwalił się, że będzie od teraz… korespondentem politycznym TV Republika. Szybko jednak okazało się, że pomoc w ucieczce oznaczałaby problemy prawne dla stacji. Tomasz Sakiewicz oznajmił więc, że Ziobro wcale nie będzie korespondentem, tylko „komentatorem”. Zapewnił też, że nie wydał mu legitymacji dziennikarskiej.

Ziobro z węgierskim… obywatelstwem?!

Nowy premier Węgier Peter Magyar, który w ostatnich dniach przybył do Polski, ujawnił w rozmowie z TVP Info sensacyjne informacje o Ziobrze i jego żonie.

Nie jest to tajemnicą, że obaj otrzymali od wcześniejszego ministra spraw wewnętrznych prawo azylu. Pan minister Ziobro, również jego żona, otrzymali obywatelstwo węgierskie – zdradził premier Węgier.

Obywatelstwo? – zdziwiła się prowadzącą rozmowę Justyna Dobrosz-Oracz.

Nie wiem o obywatelstwie, ale ten, kto otrzymuje azyl węgierski, jest uprawniony do korzystania z dokumentów węgierskich we wszystkich krajach, z wyjątkiem tego, z którego uciekł. Czyli ten dokument jest ważny we wszystkich krajach, oprócz Polski – doprecyzował węgierski polityk. Peter Magyar dopytywany, czy nowy węgierski rząd uchyli azyl przyznany Ziobrze i Romanowskiemu , wyjaśnił, że „ta sytuacja zostanie zbadana”.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz