Polityka i spoleczenstwo

Wyłamali się! Dwóch posłów PiS głosowało inaczej niż prezes, padły TAKIE tłumaczenia. „Uważam, że trzeba…”

28 marca 2026, 08:07732 wyswietlen
Udostępnij:

Poseł PiS Krzysztof Szczucki uważa, że „trzeba zreformować system tymczasowego aresztowania”. On i Paweł Jabłoński zagłosowali w Sejmie w tej sprawie inaczej niż ich partia. Teraz muszą się gęsto tłumaczyć. Posłowie PiS głosują inaczej niż prezes Jak powiedział Polsatowi News zbuntowany poseł PiS Krzysztof Szczucki, „trzeba zreformować system tymczasowego aresztowania„. Dodał, że „ustawa stworzona przez koalicję rządzącą miała wiele błędów”. I właśnie dlatego wstrzymał się w czasie głosowania dot. weta prezydenta od naciśnięcia zielonego lub czerwonego przycisku. Oprócz niego z boku stanął też inny poseł PiS, Paweł Jabłoński. A to oznacza, że obaj zachowali się inaczej niż chciał sam Jarosław Kaczyński. Do tego 11 posłów ugrupowania w ogóle nie wzięło udziału w głosowaniu. Poza tą grupą inni członkowie partii, którzy byli na sali, zagłosowali przeciwko odrzuceniu weta prezydenta Karola Nawrockiego. Ogólnie w piątek głosowało w Sejmie 440 posłów, a za odrzuceniem weta było tylko 244 z nich. Większość 3/5 konieczna do „przepchnięcia”  ustawy wynosiła więc aż 264 głosy. W efekcie nie udało się odrzucić prezydenckiego weta. O co dokładnie chodzi w sprawie? Zawetowana przez Karola Nawrockiego nowelizacja Kodeksu postępowania karnego zakładała takie zmiany, o które zabiega środowisko kibicowskie. Chodziło o m.in. nowe podejście do możliwości stosowania tymczasowych aresztów. Do tego

Wyłamali się! Dwóch posłów PiS głosowało inaczej niż prezes, padły TAKIE tłumaczenia. „Uważam, że trzeba…”

Poseł PiS Krzysztof Szczucki uważa, że „trzeba zreformować system tymczasowego aresztowania”. On i Paweł Jabłoński zagłosowali w Sejmie w tej sprawie inaczej niż ich partia. Teraz muszą się gęsto tłumaczyć.

Posłowie PiS głosują inaczej niż prezes

Jak powiedział Polsatowi News zbuntowany poseł PiS Krzysztof Szczucki, „trzeba zreformować system tymczasowego aresztowania. Dodał, że „ustawa stworzona przez koalicję rządzącą miała wiele błędów”. I właśnie dlatego wstrzymał się w czasie głosowania dot. weta prezydenta od naciśnięcia zielonego lub czerwonego przycisku.

Oprócz niego z boku stanął też inny poseł PiS, Paweł Jabłoński. A to oznacza, że obaj zachowali się inaczej niż chciał sam Jarosław Kaczyński. Do tego 11 posłów ugrupowania w ogóle nie wzięło udziału w głosowaniu. Poza tą grupą inni członkowie partii, którzy byli na sali, zagłosowali przeciwko odrzuceniu weta prezydenta Karola Nawrockiego.

Ogólnie w piątek głosowało w Sejmie 440 posłów, a za odrzuceniem weta było tylko 244 z nich. Większość 3/5 konieczna do „przepchnięcia”  ustawy wynosiła więc aż 264 głosy. W efekcie nie udało się odrzucić prezydenckiego weta.

O co dokładnie chodzi w sprawie? Zawetowana przez Karola Nawrockiego nowelizacja Kodeksu postępowania karnego zakładała takie zmiany, o które zabiega środowisko kibicowskie. Chodziło o m.in. nowe podejście do możliwości stosowania tymczasowych aresztów. Do tego doszło wykorzystanie w postępowaniu karnym tzw. nielegalnych dowodów, a także zmiana definicji podejrzanego.

Dlaczego prezydent zawetował ustawę?

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz bronił zaskakującej decyzji prezydenta: ten miał kierować się troską o bezpieczeństwo obywateli oraz skutecznością państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością.

Wszystko nie przekonało jednak kibiców, którzy publicznie atakują teraz Nawrockiego. „K. Nawrocki – po cichu ustawę wetujesz, wieloletnie areszty bez dowodów akceptujesz” – napisali na swoim transparencie fani Motoru Lublin. Cracovia przekazała z kolei: „Prezydencie – zapomniałeś, dzięki kogo głosom wygrałeś. Jak Judasz nasze ideały dla prezesa zaprzedałeś”.

Co najbardziej zaboli prezydenta, kibicie jego ukochanej Lechii Gdańsk też są na niego wściekli.

Źródło: Polsat News

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz