Polityka i spoleczenstwo

Błaszczak alarmuje! Przerażony polityk ostrzega przed licytacją WOŚP. „Tłum ruskich agentów”

24 stycznia 2025, 12:2088 wyswietlen
Udostepnij:

Mariusz Błaszczak i dwaj inni posłowie z klubu PiS, Andrzej Śliwka i Sebastian Łukaszewicz, ostrzegają nas wszystkich przed Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy (WOŚP). Okazuje się, że działalność Jurka Owsiaka… zagraża Polsce. Mariusz Błaszczak ostrzega! WOŚP od dawna jest celem ataków prawicowych środowisk, w tym roku jednak krytycy przechodzą już samych siebie. Mariusz Błaszczak ostrzega przed tym, do czego może doprowadzić nowy pomysł Polskiej Grupy Zbrojeniowej Stoczni Wojennej – poszło o to, co można wylicytować na aukcji tego podmiotu. – PGZ Stocznia Wojenna wymyśliła sobie, że będzie oprowadzała wycieczkę po stoczni wojennej i wskazuje w tym ogłoszeniu, że będzie można obejrzeć proces produkcji fregat – okrętów Marynarki Wojennej, które będą skonstruowane według reguł oznaczających informacje niejawne – powiedział były szef MON. Rozumiecie już? Zagraniczne służby będą mogły wylicytować sobie wycieczkę do stoczni, a potem dostaną tajne informacje na temat budowy polskich statków na tacy! I wszystko w pełni legalnie! – Już sobie wyobrażam, że tłum ruskich agentów przyjdzie na wycieczkę do stoczni wojennej, bo przecież to będzie gratka. Agentura rosyjska niewątpliwie w Polsce istnieje – chwali się swoją bogatą wyobraźnią Błaszczak. W jego oczach to „zagrożenie bezpieczeństwa naszego kraju”. Ktoś tu czegoś nie doczytał? No, brzmi to strasznie, tyle że jest

Błaszczak alarmuje! Przerażony polityk ostrzega przed licytacją WOŚP. „Tłum ruskich agentów”

Mariusz Błaszczak i dwaj inni posłowie z klubu PiS, Andrzej Śliwka i Sebastian Łukaszewicz, ostrzegają nas wszystkich przed Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy (WOŚP). Okazuje się, że działalność Jurka Owsiaka… zagraża Polsce.

Mariusz Błaszczak ostrzega!

WOŚP od dawna jest celem ataków prawicowych środowisk, w tym roku jednak krytycy przechodzą już samych siebie. Mariusz Błaszczak ostrzega przed tym, do czego może doprowadzić nowy pomysł Polskiej Grupy Zbrojeniowej Stoczni Wojennej – poszło o to, co można wylicytować na aukcji tego podmiotu.

PGZ Stocznia Wojenna wymyśliła sobie, że będzie oprowadzała wycieczkę po stoczni wojennej i wskazuje w tym ogłoszeniu, że będzie można obejrzeć proces produkcji fregat – okrętów Marynarki Wojennej, które będą skonstruowane według reguł oznaczających informacje niejawne – powiedział były szef MON.

Rozumiecie już? Zagraniczne służby będą mogły wylicytować sobie wycieczkę do stoczni, a potem dostaną tajne informacje na temat budowy polskich statków na tacy! I wszystko w pełni legalnie! – Już sobie wyobrażam, że tłum ruskich agentów przyjdzie na wycieczkę do stoczni wojennej, bo przecież to będzie gratka. Agentura rosyjska niewątpliwie w Polsce istnieje – chwali się swoją bogatą wyobraźnią Błaszczak. W jego oczach to „zagrożenie bezpieczeństwa naszego kraju”.

Ktoś tu czegoś nie doczytał?

No, brzmi to strasznie, tyle że jest jedno spore „ale”. Problem w tym, że w mediach społecznościowych i na swojej stronie internetowej PGZ Stoczni Wojennej czytamy, że na aukcje trafią „wyjątkowe przedmioty o szczególnym znaczeniu dla historii polskiego przemysłu stoczniowego”.

Dla kolekcjonerów przygotowaliśmy okolicznościowe medale wybite z okazji położenia stępki pod fregatę „Wicher”. Ta unikatowa pamiątka o średnicy 10 cm, przedstawiająca na awersie sylwetkę fregaty, a na rewersie logo Programu Miecznik i PGZ Stoczni Wojennej, jest dostępna w eleganckim granatowym etui z grawerowaną tabliczką – przekonują organizatorzy aukcji.

Czy ktoś tu więc czegoś nie doczytał? Na stronie stoczni i na profilach jej mediów społecznościowych nie ma zdania na temat zwiedzania budynków kompleksu, w którym są budowane statki. Naprawdę nie wiemy, skąd posłowie PiS wzięli swoje rewelacje…

Źródło: PAP

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz