Była 22.46, gdy Romanowski opublikował TEN wpis nt. pogrzebu ojca. Poseł PiS ma jedną prośbę. „Chciałbym przypomnieć...”
Nie żyje Romuald Romanowski, ojciec posła PiS Marcina Romanowskiego. Już wiadomo, że uciekinier nie wróci do Polski na pogrzeb. Za pośrednictwem mediów społecznościowych zwrócił się z pewną prośbą. Nie żyje ojciec posła PiS Kilka dni temu zmarł Romuald Romanowski, ojciec byłego wiceministra sprawiedliwości, posła PiS Marcina Romanowskiego. Polityk, który zasłynął ucieczką przed polskim wymiarem sprawiedliwości, nie wróci z Węgier na pogrzeb. Uroczystości odbędą się w poniedziałek 7 kwietnia w Skrwilnie. Marcin Romanowski już powiedział, że do śmierci ojca przyczyniła się „nagonka” i „prześladowania”, których były wiceminister miał być rzekomo ofiarą. – Ta cała nagonka na mnie, mówiąc najdelikatniej, nie pozostała bez związku z jego stanem. Do tego nachodzenie w domu przez funkcjonariuszy z polskojęzycznych niemieckich mediów, to wyjątkowo ohydne, że nawet po śmierci taty, nadal włażą z butami w czyjeś życie rodzinne – pisał w liście, który opublikowała telewizja wPolsce24. – Nie będę mógł z powodu tych prześladowań uczestniczyć w pożegnaniu najbliższej mi osoby, ale dzięki wierze mam poczucie, że jest bliżej mnie niż przez te ostatnie trzy trudne miesiące – dodał. Romanowski ma prośbę W niedzielę późnym wieczorem na profilu Romanowskiego na platformie X pojawił się post, w którym uciekinier przekazał pewną prośbę dotyczącą pogrzebu. – Dziękuję wszystkim, którzy w

Nie żyje Romuald Romanowski, ojciec posła PiS Marcina Romanowskiego. Już wiadomo, że uciekinier nie wróci do Polski na pogrzeb. Za pośrednictwem mediów społecznościowych zwrócił się z pewną prośbą.
Nie żyje ojciec posła PiS
Kilka dni temu zmarł Romuald Romanowski, ojciec byłego wiceministra sprawiedliwości, posła PiS Marcina Romanowskiego. Polityk, który zasłynął ucieczką przed polskim wymiarem sprawiedliwości, nie wróci z Węgier na pogrzeb. Uroczystości odbędą się w poniedziałek 7 kwietnia w Skrwilnie.
Marcin Romanowski już powiedział, że do śmierci ojca przyczyniła się „nagonka” i „prześladowania”, których były wiceminister miał być rzekomo ofiarą.
– Ta cała nagonka na mnie, mówiąc najdelikatniej, nie pozostała bez związku z jego stanem. Do tego nachodzenie w domu przez funkcjonariuszy z polskojęzycznych niemieckich mediów, to wyjątkowo ohydne, że nawet po śmierci taty, nadal włażą z butami w czyjeś życie rodzinne – pisał w liście, który opublikowała telewizja wPolsce24. – Nie będę mógł z powodu tych prześladowań uczestniczyć w pożegnaniu najbliższej mi osoby, ale dzięki wierze mam poczucie, że jest bliżej mnie niż przez te ostatnie trzy trudne miesiące – dodał.
Romanowski ma prośbę
W niedzielę późnym wieczorem na profilu Romanowskiego na platformie X pojawił się post, w którym uciekinier przekazał pewną prośbę dotyczącą pogrzebu.
– Dziękuję wszystkim, którzy w tych trudnych dniach okazali życzliwość i wsparcie – zarówno prywatnie, jak i za pośrednictwem środków społecznego przekazu – oraz otaczali modlitwą mojego zmarłego Tatę – zaczął swój wpis Romanowski. Potem poruszył temat pogrzebu. – Jednocześnie, w imieniu rodziny, chciałbym przypomnieć, że uroczystości pogrzebowe mają charakter prywatny. Prosimy, aby podczas ceremonii nie były obecne media – zaapelował. Jak dodał, czas żałoby przeznaczony jest „dla rodziny, sąsiadów, naszych znajomych i przyjaciół”, którzy pragną „ciszy i skupieniu pożegnać Zmarłego”.
Dziękuję wszystkim, którzy w tych trudnych dniach okazali życzliwość i wsparcie – zarówno prywatnie, jak i za pośrednictwem środków społecznego przekazu – oraz otaczali modlitwą mojego zmarłego Tatę. Jednocześnie, w imieniu rodziny, chciałbym przypomnieć, że uroczystości…
— Marcin Romanowski (@RomanowskiPL) April 6, 2025
Ciekawe, jak na ten apel zareagują prawicowe media. Pamiętamy, co działo się podczas pogrzebu Barbary Skrzypek. Jej rodzina również prosiła o uszanowanie prywatności, ale kamery TV Republika czy wPolsce24 były obecne na miejscu. Nie zadbały nawet o to, by usunąć na ten czas nakładek z prośbą o pieniądze.
Udostepnij artykul
