Polityka i spoleczenstwo

Były prezydent też obejrzał debatę. I zmiażdżył TEGO kandydata! "Obraźliwy sposób argumentacji"

14 kwietnia 2025, 17:12964 wyswietlen
Udostepnij:

Debata prezydencka wywołała ogromne poruszenie. Teraz skomentował ją były prezydent Aleksander Kwaśniewski. I nie miał litości dla jednego z kandydatów. Sztaby ogłosiły swoich wygranych Choć Aleksander Kwaśniewski od wielu lat żyje z dala od wielkiej polityki, wciąż chętnie udziela się w mediach i komentuje wydarzenia, którymi żyje cała Polska. I trzeba przyznać, że były prezydent jest w formie. Mówi rzeczowo, analitycznie, ma dystans do siebie i świata, potrafi zaskoczyć wyciągniętymi wnioskami i nie jest w tym wszystkim zacietrzewiony. Ale potrafi też być brutalny w swoich ocenach. Jak w przypadku debaty w Końskich. W piątek mieście odbyły się dwie debaty prezydenckie, jedna prawicowych mediów, druga – przygotowana przez TVP, TVN i Polsat News. Pierwotnie w zabawie mieli wziąć udział tylko Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki, ale na ostatnią chwilę do miasta zjechali się też inni kandydaci. Przez cały weekend dziennikarze, polityczni eksperci i komentatorzy analizowali debatę, jej przebieg, zwroty akcji i jej potencjalnych wygranych. Za takiego z całą pewnością trudno uznać „obywatelskiego kandydata” PiS. Karol Nawrocki zaprezentował cały wachlarz swoich przywar – nie zaprezentował ani charyzmy, ani błyskotliwości, ani nawet podstawowej wiedzy, gdy Szymon Hołownia zapytał go o nazwiska przywódców kilku europejskich państw. Wybraniec prezesa był za to arogancki i niegrzeczny,

Były prezydent też obejrzał debatę. I zmiażdżył TEGO kandydata! "Obraźliwy sposób argumentacji"

Debata prezydencka wywołała ogromne poruszenie. Teraz skomentował ją były prezydent Aleksander Kwaśniewski. I nie miał litości dla jednego z kandydatów.

Sztaby ogłosiły swoich wygranych

Choć Aleksander Kwaśniewski od wielu lat żyje z dala od wielkiej polityki, wciąż chętnie udziela się w mediach i komentuje wydarzenia, którymi żyje cała Polska. I trzeba przyznać, że były prezydent jest w formie. Mówi rzeczowo, analitycznie, ma dystans do siebie i świata, potrafi zaskoczyć wyciągniętymi wnioskami i nie jest w tym wszystkim zacietrzewiony. Ale potrafi też być brutalny w swoich ocenach. Jak w przypadku debaty w Końskich.

W piątek mieście odbyły się dwie debaty prezydenckie, jedna prawicowych mediów, druga – przygotowana przez TVP, TVN i Polsat News. Pierwotnie w zabawie mieli wziąć udział tylko Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki, ale na ostatnią chwilę do miasta zjechali się też inni kandydaci.

Przez cały weekend dziennikarze, polityczni eksperci i komentatorzy analizowali debatę, jej przebieg, zwroty akcji i jej potencjalnych wygranych. Za takiego z całą pewnością trudno uznać „obywatelskiego kandydata” PiS. Karol Nawrocki zaprezentował cały wachlarz swoich przywar – nie zaprezentował ani charyzmy, ani błyskotliwości, ani nawet podstawowej wiedzy, gdy Szymon Hołownia zapytał go o nazwiska przywódców kilku europejskich państw. Wybraniec prezesa był za to arogancki i niegrzeczny, ale nikt nie spodziewał się innego obrazu.

Dostało się Stanowskiemu

Debatę śledził też Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent w rozmowie z „Rzeczpospolitą” przyznał, że w jego ocenie najlepiej zaprezentowały się kandydatki lewej części sceny politycznej – Magdalena Biejat i Joanna Senyszyn, ciepło słowo usłyszał też Szymon Hołownia. Kwaśniewski przejechał się za to po Krzysztofie Stanowskim, który z kandydowania uczynił swoisty happening.

– Jego wypowiedzi czy sposób argumentacji jest obraźliwy dla tego stanowiska, o które on niby walczy i nie walczy. Uczestnictwo w kampanii człowieka, którego celem jest zdezawuowanie prezydentury jako instytucji, moim zdaniem jest niewłaściwe – powiedział Aleksander Kwaśniewski. – Polityka i wybory prezydenckie powinny być otoczone pewnym takim elementarnym szacunkiem, bo to organizuje nasze życie – podsumował były prezydent w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Źródło: rp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz