Polityka i spoleczenstwo

Co sugeruje Duda?! Szokujące słowa prezydenta o wyborach prezydenckich. „Może trzeba będzie demonstrować"”

6 lutego 2025, 07:51839 wyswietlen
Udostepnij:

Andrzej Duda ponownie szokuje: tym razem chodzi o wybory prezydenckie. Jego zdaniem możliwy będzie w Polsce scenariusz rumuński. Andrzej Duda na straży wyborów! Andrzej Duda w tym roku pożegna się z Pałacem Prezydenckim – nie może kandydować na urząd głowy państwa po raz trzeci. Kadencję chce jednak zakończyć z przytupem: ostrzega, że wybory mogą zostać niejako sfałszowane! A dokładniej: może powtórzyć się scenariusz z Rumunii. Prezydent udzielił wywiadu Robertowi Mazurkowi z Kanału Zero. Powiedział, że „trzeba będzie bronić wyniku wyborów w Polsce, jeżeli się okaże, że w podobny sposób jak w Rumunii ktoś ma zamiar te wyniki zmanipulować„. O co mu chodzi? O to, że w 2024 r. Rumuni chętnie zagłosowali na kontrowersyjnego i nieznanego mocno kandydata, Calina Georgescu, który był jednak oskarżany o prorosyjskie sympatie i nie potrafił wyjaśnić, jak sfinansował swoją imponującą kampanię w mediach społecznościowych. W efekcie wygraną przez niego I turę wyborów anulowano i zostanie ona powtórzona – wyborcy ponownie odwiedzą lokale wyborcze wiosną. Czy więc Duda spodziewa się, że i w Polsce namieszać może jakiś dziwny prorosyjski typ? Nie, obawia się działań z… Brukseli. – Zabawa w blokowanie pieniędzy z KPO, tylko dlatego, że nie podoba się polski rząd, to co to jest? – pytał retorycznie

Co sugeruje Duda?! Szokujące słowa prezydenta o wyborach prezydenckich. „Może trzeba będzie demonstrować"”

Andrzej Duda ponownie szokuje: tym razem chodzi o wybory prezydenckie. Jego zdaniem możliwy będzie w Polsce scenariusz rumuński.

Andrzej Duda na straży wyborów!

Andrzej Duda w tym roku pożegna się z Pałacem Prezydenckim – nie może kandydować na urząd głowy państwa po raz trzeci. Kadencję chce jednak zakończyć z przytupem: ostrzega, że wybory mogą zostać niejako sfałszowane! A dokładniej: może powtórzyć się scenariusz z Rumunii.

Prezydent udzielił wywiadu Robertowi Mazurkowi z Kanału Zero. Powiedział, że „trzeba będzie bronić wyniku wyborów w Polsce, jeżeli się okaże, że w podobny sposób jak w Rumunii ktoś ma zamiar te wyniki zmanipulować„. O co mu chodzi? O to, że w 2024 r. Rumuni chętnie zagłosowali na kontrowersyjnego i nieznanego mocno kandydata, Calina Georgescu, który był jednak oskarżany o prorosyjskie sympatie i nie potrafił wyjaśnić, jak sfinansował swoją imponującą kampanię w mediach społecznościowych. W efekcie wygraną przez niego I turę wyborów anulowano i zostanie ona powtórzona – wyborcy ponownie odwiedzą lokale wyborcze wiosną.

Czy więc Duda spodziewa się, że i w Polsce namieszać może jakiś dziwny prorosyjski typ? Nie, obawia się działań z… Brukseli. – Zabawa w blokowanie pieniędzy z KPO, tylko dlatego, że nie podoba się polski rząd, to co to jest? – pytał retorycznie Mazurka i zasugerował, że Unia Europejska doprowadziła do porażki PiS-u i wygrania wyborów przez KO. Powody do obaw może mieć kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki, którego Bruksela może „nie zaakceptować”.

Słyszałem, co mówili!

Skąd jednak takie obawy Dudy? Czy chodzi tylko o sprawę KPO? Nie! Prezydent miał słyszeć głosy! – (…) ja słyszałem wypowiedzi prominentnych członków Komisji Europejskiej, którzy mówili, że właśnie ingerowali w sprawę rumuńską. I to mi się bardzo nie podoba, ponieważ oni ingerowali również w polskie sprawy wcześniej. Czyżby było tak, że dzisiaj wybory w poszczególnych krajach demokratycznych przynajmniej wydawałoby się mogą wygrać tylko tacy, którzy są zaakceptowani w Brukseli – zapytał, czym zainspirował zapewne wielu do snucia bardzo dziwnej teorii spiskowej o brukselskim deep state.

Jeżeli okaże się, że wyniki w Polsce będą nie pomyśli PiS (bo tak trzeba to odczytywać) wyborcy mają wyjść na ulicę. Może trzeba będzie po prostu demonstrować, korzystać ze swoich praw gwarantowanych konstytucyjnie, choćby prawa do gromadzenia się, prawa do wyrażenia swojego zdania, wolności słowa – zapowiedział Duda.

Źródło: X, Kanał Zero/YT

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz