Polityka i spoleczenstwo

Duda przerwał milczenie ws. awantury w Białym Domu! Zgadnijcie, jaką radę dał Zełenskiemu. „Trzeba się...”

1 marca 2025, 15:38785 wyswietlen
Udostepnij:

Andrzej Duda nie mógł dłużej milczeć! Prezydent wreszcie zabrał głos na temat awantury w Gabinecie Owalnym. Dał radę Wołodymirowi Zełenskiemu. Szokujące sceny z Gabinetu Owalnego obiegły cały świat: Wołodymir Zełenski pokłócił się z Donaldem Trumpem i JD Vance’em na oczach dziennikarzy. Scysja w Białym Domu wywołała szereg komentarzy, odzywali się przywódcy różnych krajów, platforma X zalana została politycznymi wpisami. Milczał tylko Andrzej Duda. Pewnie zastanawiał się, jak tu wybrnąć. Przecież nie skrytykuje swojego pomarańczowego przyjaciela ze Stanów Zjednoczonych… To milczenie trwało, trwało, ale nie mogło trwać wiecznie. Andrzej Duda zabrał głos w sprawie awantury w Białym Domu przy okazji swojego wylotu do Ameryki. Oczywiście wziął stronę Donalda Trumpa i zachwycał się opalonym Republikaninem. – Jest dobra atmosfera wokół Polski. Wczorajsze słowa Donalda Trumpa na konferencji prasowej, kiedy zapytany o Polskę, mówił, że jest wobec niej zobowiązany, że ma Polskę w sercu. Cieszę się, że jesteśmy w świadomości amerykańskiej polityki dotyczącej bezpieczeństwa – opowiadał prezydent. Skandaliczne sceny w Gabinecie Owalnym nazwał zaś „pewnym impasem”. Powiedział też, że dał Zełenskiemu radę, by prowadzić z Donaldem Trumpem „spokojne, konstruktywne negocjacje”. – To jest pewien rodzaj targowania się, bo prezydent Donald Trump całe swoje życie profesjonalne spędził jako wielkiego formatu biznesmen. To jest jego

Duda przerwał milczenie ws. awantury w Białym Domu! Zgadnijcie, jaką radę dał Zełenskiemu. „Trzeba się...”

Andrzej Duda nie mógł dłużej milczeć! Prezydent wreszcie zabrał głos na temat awantury w Gabinecie Owalnym. Dał radę Wołodymirowi Zełenskiemu.

Szokujące sceny z Gabinetu Owalnego obiegły cały świat: Wołodymir Zełenski pokłócił się z Donaldem Trumpem i JD Vance’em na oczach dziennikarzy. Scysja w Białym Domu wywołała szereg komentarzy, odzywali się przywódcy różnych krajów, platforma X zalana została politycznymi wpisami. Milczał tylko Andrzej Duda. Pewnie zastanawiał się, jak tu wybrnąć. Przecież nie skrytykuje swojego pomarańczowego przyjaciela ze Stanów Zjednoczonych…

To milczenie trwało, trwało, ale nie mogło trwać wiecznie. Andrzej Duda zabrał głos w sprawie awantury w Białym Domu przy okazji swojego wylotu do Ameryki. Oczywiście wziął stronę Donalda Trumpa i zachwycał się opalonym Republikaninem.

Jest dobra atmosfera wokół Polski. Wczorajsze słowa Donalda Trumpa na konferencji prasowej, kiedy zapytany o Polskę, mówił, że jest wobec niej zobowiązany, że ma Polskę w sercu. Cieszę się, że jesteśmy w świadomości amerykańskiej polityki dotyczącej bezpieczeństwa – opowiadał prezydent. Skandaliczne sceny w Gabinecie Owalnym nazwał zaś „pewnym impasem”.

Powiedział też, że dał Zełenskiemu radę, by prowadzić z Donaldem Trumpem „spokojne, konstruktywne negocjacje”.

To jest pewien rodzaj targowania się, bo prezydent Donald Trump całe swoje życie profesjonalne spędził jako wielkiego formatu biznesmen. To jest jego doświadczenie życiowe, zawodowe i działa trochę w sposób biznesowy. Powiedziałem Wołodymyrowi, że trzeba się do tego po prostu dostosować i szukać porozumienia – wskazał Andrzej Duda. – Trzeba wrócić do stołu rozmów, usiąść do negocjacji. Wołodymyr Zełenski powinien, zachowując spokój, negocjować takie rozwiązanie, które spowoduje, że Ukraina będzie bezpieczna, a my, którzy jesteśmy sojusznikami Ukrainy, będziemy go wspierać. To polski interes, by w Ukrainie był pokój i by Rosja nikogo już więcej nie zaatakowała – analizował sytuację prezydent.

Zapytany, czy zamierza skontaktować się z Donaldem Trumpem, by porozmawiać o wczorajszych wydarzeniach, odparł, że „nie może tego wykluczyć”. Duda bronił się zaciekle, byleby tylko nie skrytykować zachowania Trumpa. Nie chciał przyznać, że zachowanie prezydenta USA było przejawem braku szacunku do Wołodymira Zełenskiego i całej Ukrainy.

Mogą być różne oceny tej sytuacji. Spotkanie odbyło się w Gabinecie Owalnym, centralnym punkcie USA, a niektórzy powiedzą, że w centralnym punkcie świata, jeśli chodzi o politykę. Każdy polityk rozumie, że są pewne kanony i normy postępowania, których wszyscy do tej pory przestrzegali – ocenił Andrzej Duda.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz