Polityka i spoleczenstwo

Duda wyprowadzi się z Pałacu i zastąpi prezesa? Szydło nie chce o tym słyszeć! "Przywództwo niepodważalne"

22 kwietnia 2025, 14:42583 wyswietlen
Udostepnij:

Andrzej Duda w sierpniu wyprowadzi się z Pałacu i co dalej? Beata Szydło liczy, że prezydent pozostanie w polityce, bo „jest niezwykle potrzebny”. Koniec kadencji i co dalej? Andrzej Duda już pewnie zastanawia się nad swoją przyszłością na prezydenckiej emeryturze. Po dwóch kadencjach pełnych memów, żartów, złotych myśli i napuszonych min, 52-letni polityk opuści Pałac Prezydencki. Co dalej? Spekulacji nie brakuje, a nakręca je sam zainteresowany. – Ja jestem jeszcze człowiekiem względnie jak na politykę młodym. W tym roku będę miał 52 lata. W przyszłym roku, jak będę kończył swoje urzędowanie, 53 lata. Dużo rzeczy można jeszcze potem robić – przekonywał Andrzej Duda. Zasugerował przy tym, że jego plan na życie po prezydenturze wcale nie musi być związany z politykę. A to już może nieco dziwić. – Proszę też pamiętać o tym, że to nie jest tak, że ja jestem politykiem od zawsze. Nie, przecież ja byłem kiedyś nauczycielem akademickim, pracowałem na uniwersytecie, realizowałem także praktyczną działalność prawniczą – przypomniał Duda. – Do polityki przyszedłem jako człowiek dojrzały. Miałem wtedy 34 lata. Miałem już wcześniej lata pracy za sobą, które z polityką nie miały nic wspólnego. Więc umiem pracować. Mam dwie ręce, mogę pracować fizycznie, jak będzie trzeba, nie ma dla mnie

Duda wyprowadzi się z Pałacu i zastąpi prezesa? Szydło nie chce o tym słyszeć! "Przywództwo niepodważalne"

Andrzej Duda w sierpniu wyprowadzi się z Pałacu i co dalej? Beata Szydło liczy, że prezydent pozostanie w polityce, bo „jest niezwykle potrzebny”.

Koniec kadencji i co dalej?

Andrzej Duda już pewnie zastanawia się nad swoją przyszłością na prezydenckiej emeryturze. Po dwóch kadencjach pełnych memów, żartów, złotych myśli i napuszonych min, 52-letni polityk opuści Pałac Prezydencki. Co dalej? Spekulacji nie brakuje, a nakręca je sam zainteresowany.

– Ja jestem jeszcze człowiekiem względnie jak na politykę młodym. W tym roku będę miał 52 lata. W przyszłym roku, jak będę kończył swoje urzędowanie, 53 lata. Dużo rzeczy można jeszcze potem robić – przekonywał Andrzej Duda. Zasugerował przy tym, że jego plan na życie po prezydenturze wcale nie musi być związany z politykę. A to już może nieco dziwić.

– Proszę też pamiętać o tym, że to nie jest tak, że ja jestem politykiem od zawsze. Nie, przecież ja byłem kiedyś nauczycielem akademickim, pracowałem na uniwersytecie, realizowałem także praktyczną działalność prawniczą – przypomniał Duda. – Do polityki przyszedłem jako człowiek dojrzały. Miałem wtedy 34 lata. Miałem już wcześniej lata pracy za sobą, które z polityką nie miały nic wspólnego. Więc umiem pracować. Mam dwie ręce, mogę pracować fizycznie, jak będzie trzeba, nie ma dla mnie problemu – mówił.

Szydło o przyszłości Dudy

W PiS pewnie liczą, że Andrzej Duda nie zniknie z politycznej mapy po zakończeniu drugiej kadencji. Już pojawiły się nawet nieśmiałe głosy, że mógłby stanąć na czele kolejnego rządu, które miałyby uformować PiS z Konfederacją… A może Duda zastąpi prezesa, który młodszy już przecież nie będzie? Raczej można wykluczyć tę opcję.

– Liderem PIS jest Jarosław Kaczyński, jego przywództwo jest niepodważalne (…) Pan prezydent zapewne znajdzie swoje miejsce w życiu publicznym i sam będzie o tym komunikował – powiedziała Beata Szydło w rozmowie z Radiem Plus.

Była premier liczy jednak, że Duda zostanie w polityce. – Andrzej Duda ma bardzo silną pozycję w polskiej polityce. Jest cenionym prezydentem, w końcu dwukrotnie wygrał wybory. Ciągle gromadzi też na swoich spotkaniach tysiące ludzi, a to świadczy przecież o niesłabnącej w ogóle popularności i sile. Mam nadzieję, że nie stanie się emerytem, ale będzie nadal aktywny w polskim życiu publicznym bo jest niezwykle potrzebny ze swoim doświadczeniem i dorobkiem – powiedziała w programie „Sedno Sprawy” Radia Plus.

Źródło: Radio Plus

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz