Polityka i spoleczenstwo

Gosek był i się zmył! Po TYCH słowach poseł PiS wybiegł ze studia jak poparzony. "Pan będzie miał proces"

7 marca 2025, 16:2224 wyswietlen
Udostepnij:

Wielka strata dla programu to nie była, ale warto to odnotować: Mariusz Gosek tak się wkurzył w studiu TVP, że odpiął mikrofon i ewakuował się z anteny TVP. Co go tak rozsierdziło? Wybiegł ze studia TVP Kiedy w kontekście polskiej polityki pada imię „Mariusz”, automatycznie odpowiadamy „Błaszczak”. A przecież w Sejmie mamy jeszcze jednego Mariusza, obok którego nie sposób przejść obojętnie. To znany showman Mariusz Gosek, kumpel Janusza Kowalskiego, z którym odbębnił niejedną konferencję prasową. Tym razem poseł PiS zadziwił na antenie TVP Info. Na zegarze dochodziła 9.00, a w studiu piątkowego programu „Poranek wyborczy” dyskutowano o bieżących sprawach politycznych. Emocje rosły z każdą minutą, aż osiągnęły zenit. – Z Funduszu Leśnego kwota nielegalnie wydatkowanych środków to ponad pół miliarda złotych. Zorganizowaliście proceder, który pozwalał wam wyprowadzać pieniądze. Ja rozumiem pana zdenerwowanie, dlatego, że wszystko wskazuje na to, że to było zorganizowana grupa przestępcza i pan być może w tej grupie był, dlatego należy to wyjaśnić — mówił Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej do Mariusza Goska. Ta „zorganizowana grupa przestępcza” tak zdenerwowała Goska, że ten momentalnie odpiął mikrofon, zerwał się na równe nogi i wystrzelił ze studia jak pocisk. – Będzie pan miał proces – rzucił na pożegnanie do Witczaka.

Gosek był i się zmył! Po TYCH słowach poseł PiS wybiegł ze studia jak poparzony. "Pan będzie miał proces"

Wielka strata dla programu to nie była, ale warto to odnotować: Mariusz Gosek tak się wkurzył w studiu TVP, że odpiął mikrofon i ewakuował się z anteny TVP. Co go tak rozsierdziło?

Wybiegł ze studia TVP

Kiedy w kontekście polskiej polityki pada imię „Mariusz”, automatycznie odpowiadamy „Błaszczak”. A przecież w Sejmie mamy jeszcze jednego Mariusza, obok którego nie sposób przejść obojętnie. To znany showman Mariusz Gosek, kumpel Janusza Kowalskiego, z którym odbębnił niejedną konferencję prasową. Tym razem poseł PiS zadziwił na antenie TVP Info.

Na zegarze dochodziła 9.00, a w studiu piątkowego programu „Poranek wyborczy” dyskutowano o bieżących sprawach politycznych. Emocje rosły z każdą minutą, aż osiągnęły zenit.

– Z Funduszu Leśnego kwota nielegalnie wydatkowanych środków to ponad pół miliarda złotych. Zorganizowaliście proceder, który pozwalał wam wyprowadzać pieniądze. Ja rozumiem pana zdenerwowanie, dlatego, że wszystko wskazuje na to, że to było zorganizowana grupa przestępcza i pan być może w tej grupie był, dlatego należy to wyjaśnić — mówił Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej do Mariusza Goska.

Ta „zorganizowana grupa przestępcza” tak zdenerwowała Goska, że ten momentalnie odpiął mikrofon, zerwał się na równe nogi i wystrzelił ze studia jak pocisk. – Będzie pan miał proces – rzucił na pożegnanie do Witczaka. I gdyby nie prowadząca program Joanna Mąkosa, nikt nie zwróciłby szczególnej uwagi na ten osobliwy performance posła PiS. – Króciutko chciałam tylko wyjaśnić, co się wydarzyło. Pan poseł Mariusz Gosek postanowił nie uczestniczyć dalej w naszej dyskusji i wyszedł bez pożegnania – podsumowała dziennikarka.

To dlatego wybiegł ze studia

Sam Gosek postanowił skomentować swoje wyjście na pośrednictwem platformy X. – Haniebne zarzuty o udział w »zorganizowanej grupie« i »wyprowadzanie pieniędzy z funduszu leśnego« oraz brak reakcji prowadzącej poranny program, na te niedopuszczalne kłamstwa, były powodem opuszczenia przeze mnie studia TVP Info w likwidacji – napisał Gosek.

Skoro poseł PiS wychodzi bez pożegnania i nie panuje nad emocjami, to może by go już więcej nie zapraszać?

Źródło: TVP Info

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz