Polityka i spoleczenstwo

Kaczyński ujawnia! TAK wyglądała jego ostatnia rozmowa z Barbarą Skrzypek. „Nie chciała...”

19 marca 2025, 20:18677 wyswietlen
Udostepnij:

Jarosław Kaczyński ujawnił szczegóły dotyczące jego rozmowy ze zmarłą w sobotę Barbarą Skrzypek. – Nie chciała pomocy lekarskiej – oświadczył lider PiS. Kaczyński i rozmowa z Barbarą Skrzypek Politycy PiS uparcie trzymają się narracji, że śmierć Barbary Skrzypek związana jest z przesłuchaniem w prokuraturze. 66-latka zmarła w sobotę 15 marca, a zeznania złożyła 12 marca. PiS z pomocą prawicowych mediów cynicznie łączą kropki i łączą śmierć z przesłuchaniem. Jarosław Kaczyński wprost nazwał swoją wieloletnią współpracownicę „pierwszą ofiarą śmiertelną demokracji walczącej”, czyli obozu władzy. Ale Kaczyński sam przyznał, że rozmawiał z Barbarą Skrzypek już po jej przesłuchaniu, a przed śmiercią. I tu zgodnie z pis-owską logiką ktoś złośliwy mógłby zadawać niewygodne pytania o tę rozmowę. Oczywiście przedstawiciele Nowogrodzkiej oburzają się na takie sugestie. Cóż, przecież to oni mają monopol na uprawianie polityki na grobach. Koniec końców Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawie swojej ostatniej rozmowy z Barbarą Skrzypek. – Nie było po przesłuchaniu żadnej bezpośredniej rozmowy między mną a panią Barbarą. Rozmawialiśmy krótko przez telefon – oświadczył Jarosław Kaczyński. – Zostałem poinformowany, że ona jest w takim stanie, że nie ma możliwości rozmowy. Była wtedy po obudzeniu, po kilkugodzinnym śnie, ale mimo wszystko była wtedy w bardzo złej formie – relacjonował prezes. – Niestety,

Kaczyński ujawnia! TAK wyglądała jego ostatnia rozmowa z Barbarą Skrzypek. „Nie chciała...”

Jarosław Kaczyński ujawnił szczegóły dotyczące jego rozmowy ze zmarłą w sobotę Barbarą Skrzypek. – Nie chciała pomocy lekarskiej – oświadczył lider PiS.

Kaczyński i rozmowa z Barbarą Skrzypek

Politycy PiS uparcie trzymają się narracji, że śmierć Barbary Skrzypek związana jest z przesłuchaniem w prokuraturze. 66-latka zmarła w sobotę 15 marca, a zeznania złożyła 12 marca. PiS z pomocą prawicowych mediów cynicznie łączą kropki i łączą śmierć z przesłuchaniem. Jarosław Kaczyński wprost nazwał swoją wieloletnią współpracownicę „pierwszą ofiarą śmiertelną demokracji walczącej”, czyli obozu władzy.

Ale Kaczyński sam przyznał, że rozmawiał z Barbarą Skrzypek już po jej przesłuchaniu, a przed śmiercią. I tu zgodnie z pis-owską logiką ktoś złośliwy mógłby zadawać niewygodne pytania o tę rozmowę. Oczywiście przedstawiciele Nowogrodzkiej oburzają się na takie sugestie. Cóż, przecież to oni mają monopol na uprawianie polityki na grobach.

Koniec końców Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawie swojej ostatniej rozmowy z Barbarą Skrzypek.

Nie było po przesłuchaniu żadnej bezpośredniej rozmowy między mną a panią Barbarą. Rozmawialiśmy krótko przez telefon – oświadczył Jarosław Kaczyński. – Zostałem poinformowany, że ona jest w takim stanie, że nie ma możliwości rozmowy. Była wtedy po obudzeniu, po kilkugodzinnym śnie, ale mimo wszystko była wtedy w bardzo złej formie – relacjonował prezes.

Niestety, nie chciała pomocy lekarskiej. Tyle mogę powiedzieć. Uważała, że to jakoś minie – ujawnił lider PiS. – A to, że się kłamie w tej sprawie, że niektórzy posuwają się do obrzydliwych sugestii… To jest kwestia poziomu tamtej strony – dodał prezes.

Prezes oburzony

W PiS oczywiście działa nieustannie mentalność Kalego. Prezes i spółka mogą rzucać oskarżenia, mogą mówić o „śmiertelnej ofierze reżimu”, ale gdy ktoś odwróci narrację – to jest oburzenie.

Kaczyński wściekł się na Ryszarda Kalisza, który przypomniał, że po przesłuchaniu, a przed śmiercią, Barbara Skrzypek rozmawiała z prezesem.

Sam przyznał Jarosław Kaczyński, że pani Barbara Skrzypek się z nim spotkała. I kiedy powiedziała, co zeznała, to wtedy Jarosław Kaczyński uzmysłowił jej, co powiedziała przeciwko niemu – powiedział Kalisz w programie „Express Biedrzyckiej”. Prezes PiS usłyszał te słowa i już zagroził Kaliszowi pozwem. Cóż, politykę na grobach może uprawiać tylko on i jego świta.

Nie ma zgody na taką podłość. To powinien być koniec publicznej aktywności Ryszarda Kalisza i mam nadzieję, że będzie – oświadczył Kaczyński (czy raczej admin jego konta) na platformie X.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz