Polityka i spoleczenstwo

Kaczyński żyje w bańce? To ONI mają dostęp do prezesa PiS. "Jarosław by nawet chciał..."

20 stycznia 2025, 13:42697 wyswietlen
Udostepnij:

– Prezes Kaczyński żyje pod kloszem – ujawnił jakiś czas temu były polityk PiS Jan Krzysztof Ardanowski. Okazuje się, że po pandemii prezes faktycznie kontaktuje się tylko z ograniczonym gronem polityków. Kaczyński żyje w bańce? Jarosław Kaczyński żyje w bańce i docierają do niego tylko wyselekcjonowane informacje? Taki obraz wyłania się z wypowiedzi różnych polityków – co istotne, prawicowych, związanych z obozem PiS. – Prezes Kaczyński żyje pod kloszem. Jest izolowany od świata. Mam przykłady, kiedy jego oceny były całkowicie nielogiczne i bez sensu – powiedział w rozmowie z „Wprost” Jan Krzysztof Ardanowski, były wiceminister w rządzie PiS, który odszedł z partii po 20 latach członkostwa. Więcej? Oto człowiek Andrzeja Dudy, Jacek Siewiera, również sugerował, że współpracownicy Kaczyńskiego „filtrują” dobiegające do niego informacje. – Jarosław Kaczyński żyje w świecie, w którym jego ludzie donoszą mu rzeczy nieprawdziwe, donoszą mu zmanipulowane informacje, zły obraz świata i przez to właśnie m.in. otoczenie prezydenta jest przez niego traktowane w taki sposób, który nie przysparza chwały prawicy – sugerował szef BBN na antenie TVN24. A na dokładkę były senator klubu PiS, Jan Maria Jackowski. – Nie dopływają do pana prezesa informacje o realnym obrazie rzeczywistości – ocenił w programie „Tak jest” na antenie TVN24. – Innymi słowy, otoczenie bardzo

Kaczyński żyje w bańce? To ONI mają dostęp do prezesa PiS. "Jarosław by nawet chciał..."

Prezes Kaczyński żyje pod kloszem – ujawnił jakiś czas temu były polityk PiS Jan Krzysztof Ardanowski. Okazuje się, że po pandemii prezes faktycznie kontaktuje się tylko z ograniczonym gronem polityków.

Kaczyński żyje w bańce?

Jarosław Kaczyński żyje w bańce i docierają do niego tylko wyselekcjonowane informacje? Taki obraz wyłania się z wypowiedzi różnych polityków – co istotne, prawicowych, związanych z obozem PiS.

Prezes Kaczyński żyje pod kloszem. Jest izolowany od świata. Mam przykłady, kiedy jego oceny były całkowicie nielogiczne i bez sensu – powiedział w rozmowie z „Wprost” Jan Krzysztof Ardanowski, były wiceminister w rządzie PiS, który odszedł z partii po 20 latach członkostwa. Więcej? Oto człowiek Andrzeja Dudy, Jacek Siewiera, również sugerował, że współpracownicy Kaczyńskiego „filtrują” dobiegające do niego informacje.

Jarosław Kaczyński żyje w świecie, w którym jego ludzie donoszą mu rzeczy nieprawdziwe, donoszą mu zmanipulowane informacje, zły obraz świata i przez to właśnie m.in. otoczenie prezydenta jest przez niego traktowane w taki sposób, który nie przysparza chwały prawicy – sugerował szef BBN na antenie TVN24. A na dokładkę były senator klubu PiS, Jan Maria Jackowski.

Nie dopływają do pana prezesa informacje o realnym obrazie rzeczywistości – ocenił w programie „Tak jest” na antenie TVN24. – Innymi słowy, otoczenie bardzo ściśle pilnuje, żeby odpowiednie informacje do ucha prezesa trafiały i na podstawie tych informacji prezes wygłasza swoje tezy – doprecyzował były senator.

Krąg prezesa

Jak to jest z tą bańką Kaczyńskiego? Jak dowiedział się „Newsweek”, prezes faktycznie po pandemii stracił część kontaktów. Nie jest jednak samotnikiem, po prostu ma ograniczone grono rozmówców.

Ten krąg ludzi mających wpływ na decyzje polityczne Kaczyńskiego to z 10, może 15 osób – mówi „Newsweekowi” jeden z polityków PiS. Jednym z najbardziej zaufanych ludzi jest sekretarz generalny PiS Piotr Milowański.

– Milowański jest ważny, bo ma stały dostęp do prezesa. Nie jest strategiem, ale może z Kaczyńskim rozmawiać, proponować coś, choć raczej taktycznie – ujawnia jeden z polityków PiS. Dostęp do prezesa mają też Rafał Bochenek, który dostarcza Kaczyńskiemu „prasówkę” i „młody od komputera”, czyli Radosław Fogiel, który prowadzi profil prezesa na X.

Ważną postacią na Nowogrodzkiej jest Mariusz Błaszczak. W kuluarach mówi się jednak, że jest za bardzo uzależniony od prezesa. Kaczyński ceni jego lojalność, ale już nie kompetencje.

Jarosław by nawet chciał, żeby Błaszczak był bardziej ofensywny, samodzielny, ale on się trzyma Kaczyńskiego jak maminej kiecki – mówi „Newsweekowi” jeden z bywalców Nowogrodzkiej. Prezes ceni sobie za to zdanie Joachima Brudzińskiego, w kuluarach przyznają, że to on potrafi odwrócić decyzje prezesa. Kaczyński przyjmuje też u siebie Adama Bielana i Jacka Kurskiego.

Źródło: Newsweek

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz