Polityka i spoleczenstwo

Kosiniak-Kamysz pokazał pazurki. Pracownik TV Republika zgaszony jak zapałka. „Ja wolę polskie media”

9 kwietnia 2025, 07:53888 wyswietlen
Udostepnij:

Władysław Kosiniak-Kamysz starł się z reporterem TV Republika. Szef MON nie miał litości dla wysłannika prawicowej stacji. Kosiniak-Kamysz ma długi lont, ale i on nie wytrzymał Chyba trudno wyobrazić sobie spokojniejszego polityka niż Władysław Kosiniak-Kamysz, ale i on już nie wytrzymał! We wtorek 8 kwietnia zorganizowano konferencję prasową, na której miał omawiać ustawę dotyczącą strategicznych inwestycji, które mają zwiększyć bezpieczeństwo Polski. W praktyce ma chodzić o większą produkcję amunicji i szerzej: częściowe przestawienie gospodarki na potrzeby wojska. Choć tematem spotkania był konkretny projekt ustawy, wysłannik TV Republika postanowił zaatakować rząd i zapytał, z jakiego powodu do Wojska Polskiego przyjęto tylko 10 tys. ochotników. Przecież chętnych było 40 tys.! Szybko skorygowano pierwszą nieprawdę: zgłoszeń było 16 tys., a 40 tys. to liczba osób, które skorzystały z dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Na tym pracownik stacji nie poprzestał: okazało się, że wyciągnął kapiszon, więc szukał w torbie kolejnych granatów i zapytał (powołując się na niemieckie media) o renegocjację kontraktów na koreańskie czołgi i amerykańskie HIMARS-y. Ponoć realizacja umów jest zagrożona przez przyjęcie przez Unię Europejską Białej Księgi, co w praktyce ma oznaczać kupowanie broni w Europie. Kosiniak-Kamysz miał już dość i szybko odbił piłeczkę. — Fascynacja niemieckimi mediami u polityków PiS-u budziła moje

Kosiniak-Kamysz pokazał pazurki. Pracownik TV Republika zgaszony jak zapałka. „Ja wolę polskie media”

Władysław Kosiniak-Kamysz starł się z reporterem TV Republika. Szef MON nie miał litości dla wysłannika prawicowej stacji.

Kosiniak-Kamysz ma długi lont, ale i on nie wytrzymał

Chyba trudno wyobrazić sobie spokojniejszego polityka niż Władysław Kosiniak-Kamysz, ale i on już nie wytrzymał! We wtorek 8 kwietnia zorganizowano konferencję prasową, na której miał omawiać ustawę dotyczącą strategicznych inwestycji, które mają zwiększyć bezpieczeństwo Polski. W praktyce ma chodzić o większą produkcję amunicji i szerzej: częściowe przestawienie gospodarki na potrzeby wojska.

Choć tematem spotkania był konkretny projekt ustawy, wysłannik TV Republika postanowił zaatakować rząd i zapytał, z jakiego powodu do Wojska Polskiego przyjęto tylko 10 tys. ochotników. Przecież chętnych było 40 tys.! Szybko skorygowano pierwszą nieprawdę: zgłoszeń było 16 tys., a 40 tys. to liczba osób, które skorzystały z dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej.

Na tym pracownik stacji nie poprzestał: okazało się, że wyciągnął kapiszon, więc szukał w torbie kolejnych granatów i zapytał (powołując się na niemieckie media) o renegocjację kontraktów na koreańskie czołgi i amerykańskie HIMARS-y. Ponoć realizacja umów jest zagrożona przez przyjęcie przez Unię Europejską Białej Księgi, co w praktyce ma oznaczać kupowanie broni w Europie.

Kosiniak-Kamysz miał już dość i szybko odbił piłeczkę. — Fascynacja niemieckimi mediami u polityków PiS-u budziła moje zaniepokojenie. U polskich mediów budzi jeszcze większe. To jest chyba zły kierunek. Ja wolę polskie media. Widzę, że Republika gustuje w niemieckich. Trudno. Jakoś to trzeba przeżyć — zezłomował rozmówcę. — Ja bym poprosił pana z Telewizji Republika, żeby nie wprowadzać ludzi w błąd, żeby nie dezinformować, jeżeli chodzi o kwestie, które dzisiaj są przedmiotem zainteresowania wszystkich Polaków — dodał jeszcze Cezary Tomczyk, wiceszef MON.

To jak to jest z tymi kontraktami?

Co dokładnie dzieje się z umowami, które podpisano za rządów PiS z firmami spoza UE? Lider PSL przyznał, że kontrakty są realizowane. — My ostatnio podpisaliśmy nowe kontrakty z Amerykanami. Tydzień temu podpisaliśmy kontrakt na kolejną fazę programu Wisła za 2 miliardy dolarów. Miesiąc temu podpisaliśmy kontrakt na leasing ośmiu śmigłowców Apache, na początku tego roku kontrakt na uzbrojenie do F-35 i F-16, więc w Europie jesteśmy tym państwem, które dokonuje zakupów w Stanach Zjednoczonych. Ten wolumen zakupów to jest około 60 mld i z naszej strony nic nie jest zagrożone — uspokoił zaniepokojonego pracownika Republiki.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz