Polityka i spoleczenstwo

Mecenas Giertych bezlitośnie kpi, TE słowa wyprowadzą Ziobrę z równowagi. "To koniec Zbyszku"

12 lutego 2025, 08:2671 wyswietlen
Udostepnij:

Roman Giertych przekazał, że prokurator Michał Ostrowski  zachował się „grzecznie” i nie zajmuje się już „zamachem stanu”. Na tym jego kpiny z histerii, jaką chciało wywołać PiS, się nie skończyły. Roman Giertych kpi z „zamachu stanu” Plan PiS był… Nie, nie sprytny, był głupi: ktoś na Nowogrodzkiej chciał straszyć Polaków zamachem stanu, który to rzekomo realizuje obecny rząd z Donaldem Tuskiem na czele. Sprawą zajął się nawet prokurator Michał Ostrowski, kojarzony ze Zbigniewem Ziobrą. To nie miało się prawa udać i się nie udało: wszystko od razu wyśmiał Donald Tusk, a teraz dołączył do niego Roman Giertych. Znany mecenas, a dziś poseł Koalicji Obywatelskiej, ogłosił, że najgorsze za nami i to koniec „zamachu stanu”, a przy okazji zwrócił się do Zbigniewa Ziobry. – Pan Ostrowski grzecznie oddał wszystkie dokumenty do Prokuratury Krajowej i koniec zamachu stanu. Ostatni rycerze Ziobry kapitulują. Jego armia idzie w rozsypkę. On sam zbiegł do Brukseli. Romanowski poszukiwany chroni się u przyjaciela Putina. To koniec Zbyszku – napisał na X Giertych. Już sobie wyobrażamy, jak ten wpis musiał podnieć ciśnienie „Zbyszkowi”. Pan Ostrowski grzecznie oddał wszystkie dokumenty do Prokuratury Krajowej i koniec zamachu stanu. Ostatni rycerze Ziobry kapitulują. Jego armia idzie w rozsypkę. On sam zbiegł

Mecenas Giertych bezlitośnie kpi, TE słowa wyprowadzą Ziobrę z równowagi. "To koniec Zbyszku"

Roman Giertych przekazał, że prokurator Michał Ostrowski  zachował się „grzecznie” i nie zajmuje się już „zamachem stanu”. Na tym jego kpiny z histerii, jaką chciało wywołać PiS, się nie skończyły.

Roman Giertych kpi z „zamachu stanu”

Plan PiS był… Nie, nie sprytny, był głupi: ktoś na Nowogrodzkiej chciał straszyć Polaków zamachem stanu, który to rzekomo realizuje obecny rząd z Donaldem Tuskiem na czele. Sprawą zajął się nawet prokurator Michał Ostrowski, kojarzony ze Zbigniewem Ziobrą. To nie miało się prawa udać i się nie udało: wszystko od razu wyśmiał Donald Tusk, a teraz dołączył do niego Roman Giertych.

Znany mecenas, a dziś poseł Koalicji Obywatelskiej, ogłosił, że najgorsze za nami i to koniec „zamachu stanu”, a przy okazji zwrócił się do Zbigniewa Ziobry. – Pan Ostrowski grzecznie oddał wszystkie dokumenty do Prokuratury Krajowej i koniec zamachu stanu. Ostatni rycerze Ziobry kapitulują. Jego armia idzie w rozsypkę. On sam zbiegł do Brukseli. Romanowski poszukiwany chroni się u przyjaciela Putina. To koniec Zbyszku – napisał na X Giertych. Już sobie wyobrażamy, jak ten wpis musiał podnieć ciśnienie „Zbyszkowi”.

Wcześniej były lider Suwerennej Polski zarzekał się, że śledztwo prowadzone przez prokuratora Ostrowskiego „doprowadzi do zarzutów wobec tych, którzy dokonali zamachu na ustrój Rzeczypospolitej”, a „odebranie mu sprawy to dowód strachu i desperacji Donalda Tuska i Adama Bodnara”. Teraz widać, że sprawę mu odebrano, a on sam – jak  wynika z postu Giertycha – śledztwo zakończył.

Dalsze problemy niepokornego prokuratora

Porażka PiS jest tym bardziej ujmująca, że prokurator generalny Adam Bodnar zawiesił 11 lutego Ostrowskiego w czynnościach służbowych i to na czas aż pół roku – do 10 sierpnia bieżącego roku. Powodem była właśnie sprawa „zamachu stanu”, która, jak podano we wniosku, miała świadczyć o „braku poszanowania dla podstawowych zasad funkcjonowania prokuratury i stanowić emanację (przejaw – red.) postrzegania tej instytucji jako organu zaangażowanego w ochronę partykularnych interesów politycznych”.

Cała sytuacja jest kuriozalna i pokazuje, że na Nowogrodzkiej panuje chaos: kampania Karola Nawrockiego nie idzie po myśli partii, stąd chyba pomysł na grę na żelazny elektorat i straszenie zamachem stanu. Wnioskując z sondaży nie pomogło, a wręcz przeciwnie: może doprowadzić do spadków zaufania do całego obozu PiS.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz