Polityka i spoleczenstwo

Morawiecki kroi sałatkę i atakuje rząd. Internauci bezlitośnie kpią z nagrania. „Zielony Ład, który pan podpisał"

18 kwietnia 2025, 15:05184 wyswietlen
Udostepnij:

Mateusz Morawiecki chyba wciąż nie może przeboleć faktu, że nie jest już premierem. Polityk PiS przy każdej okazji atakuje rząd koalicji 15 X. Tym razem jedna nadział się na riposty internautów. Świąteczna sałatka pełna żalu Odnosimy wrażenie, że Mateusz Morawiecki ma o sobie bardzo wysokie mniemanie i żyje w przeświadczeniu, że w czasie rządów PiS, gdy to on był premierem, był to najlepszy okres dla Polski, jeżeli chodzi o XXI wiek. Polityk regularnie atakuje rząd i próbuje znaleźć na obóz rządzący jakiegoś „haka”. Efekt przeważnie jest taki sam, ponieważ kłamstwo ma krótkie nogi, zwłaszcza w Internecie, a Morawiecki często zapomina o ważnych szczegółach podczas podszczypywania Donalda Tuska. Nawet na Święta Wielkanocne Morawiecki musiał urządzić szopkę i opublikował na X film, na którym szykuje sałatkę jarzynową, a przy okazji porównuje ceny produktów z tymi z przeszłości. Polityk PiS zapomniał chyba wyjaśnić wszystkim, że spadek inflacji nie oznacza spadku cen produktów i usług. Narracja byłego szefa rządu ma tyle sensu, co skarżenie się na jakość powietrza w 2025 roku i mówienie, że kiedyś było lepsze.  Łączna różnica w kosztach, jakie musiał ponieść nasz biedaczek obecnie w stosunku do dwóch lat wstecz to…. 17 złotych i 27 groszy. Jak już tak porównuje ceny

Morawiecki kroi sałatkę i atakuje rząd. Internauci bezlitośnie kpią z nagrania. „Zielony Ład, który pan podpisał"

Mateusz Morawiecki chyba wciąż nie może przeboleć faktu, że nie jest już premierem. Polityk PiS przy każdej okazji atakuje rząd koalicji 15 X. Tym razem jedna nadział się na riposty internautów.

Świąteczna sałatka pełna żalu

Odnosimy wrażenie, że Mateusz Morawiecki ma o sobie bardzo wysokie mniemanie i żyje w przeświadczeniu, że w czasie rządów PiS, gdy to on był premierem, był to najlepszy okres dla Polski, jeżeli chodzi o XXI wiek. Polityk regularnie atakuje rząd i próbuje znaleźć na obóz rządzący jakiegoś „haka”. Efekt przeważnie jest taki sam, ponieważ kłamstwo ma krótkie nogi, zwłaszcza w Internecie, a Morawiecki często zapomina o ważnych szczegółach podczas podszczypywania Donalda Tuska.

Nawet na Święta Wielkanocne Morawiecki musiał urządzić szopkę i opublikował na X film, na którym szykuje sałatkę jarzynową, a przy okazji porównuje ceny produktów z tymi z przeszłości. Polityk PiS zapomniał chyba wyjaśnić wszystkim, że spadek inflacji nie oznacza spadku cen produktów i usług.

Narracja byłego szefa rządu ma tyle sensu, co skarżenie się na jakość powietrza w 2025 roku i mówienie, że kiedyś było lepsze.  Łączna różnica w kosztach, jakie musiał ponieść nasz biedaczek obecnie w stosunku do dwóch lat wstecz to…. 17 złotych i 27 groszy. Jak już tak porównuje ceny produktów, z których robił swój kulinarny specjał, to od razu niech zestawi ze sobą zarobki Polaków z roku 2023 i obecnego. Albo jeszcze lepiej – niech porówna ceny sprzed rządów PiS z tymi, jakie były gdy kończyli kadencję.

Na szczęście internauci i tym razem nie zawiedli, ponieważ w komentarzach można napotkać wiele cennych spostrzeżeń w sprawach, które Mateusz Morawiecki jakimś dziwnym trafem przemilczał. Jeden z komentujących zapytał Morawieckiego czy „Zielony Ład który pan podpisał i cała polityka zielonej transformacji wprowadzana przez pana i rządy PiS nie doprowadziły do tych podwyżek?„.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz