Polityka i spoleczenstwo

Nie ma przebacz! Posłowie PiS surowo ukarani, potężna kara dla prezesa i Arent. „Najwyższy wymiar”

4 kwietnia 2025, 12:12673 wyswietlen
Udostepnij:

Koniec z pobłażaniem wobec skandalicznych zachowań, jakich dopuszczają się posłowie PiS! Jarosław Kaczyński i 50 jego popleczników zostało ukaranych za wyzywanie Romana Giertycha w Sejmie. Kara za awantury w Sejmie Jarosław Kaczyński oraz 50 innych posłów PiS, którzy uczestniczyli 2 kwietnia w głośnej awanturze w Sejmie, będą musieli ponieść tego konsekwencje. Wszystko zaczęło się od ostrej wymiany zdań między prezesem PiS a Romanem Giertychem. Kaczyński nazwał mecenasa „sadystą” i zarzucił mu udział w śmierci Barbary Skrzypek. Poseł KO próbował odpowiedzieć z mównicy sejmowej, ale lider PiS zaczął go przekrzykiwać. – Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego. Jarku, siadaj spokojnie, uspokój się – rzucił w stronę Kaczyńskiego Giertych. To mocno zdenerwowało prezesa. — Nie jestem z tobą na „ty” łobuzie! – oburzył się Kaczyński. Giertych próbował kontynuować swoje wystąpienie, ale na mównicę wpadli inni posłowie PiS i zaczęła się zadyma. Iwona Arent zaczęła krzyczeć, że Giertych jest „mordercą”, po czym wraz ze swoimi partyjnymi kolegami skandowała to słowo. Giertych oświadczył, że tego tak nie zostawi i zapowiedział złożenie zawiadomienia przeciwko krzykliwej posłance. Awanturnicy zostali też ukarani przez Prezydium Sejmu. W piątek wicemarszałek Piotr Zgorzelski przekazał, że ukarano 51 posłów PiS, którzy brali udział w sejmowej zadymie i wyzywali mecenasa. — Na

Nie ma przebacz! Posłowie PiS surowo ukarani, potężna kara dla prezesa i Arent. „Najwyższy wymiar”

Koniec z pobłażaniem wobec skandalicznych zachowań, jakich dopuszczają się posłowie PiS! Jarosław Kaczyński i 50 jego popleczników zostało ukaranych za wyzywanie Romana Giertycha w Sejmie.

Kara za awantury w Sejmie

Jarosław Kaczyński oraz 50 innych posłów PiS, którzy uczestniczyli 2 kwietnia w głośnej awanturze w Sejmie, będą musieli ponieść tego konsekwencje. Wszystko zaczęło się od ostrej wymiany zdań między prezesem PiS a Romanem Giertychem. Kaczyński nazwał mecenasa „sadystą” i zarzucił mu udział w śmierci Barbary Skrzypek. Poseł KO próbował odpowiedzieć z mównicy sejmowej, ale lider PiS zaczął go przekrzykiwać.

Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego. Jarku, siadaj spokojnie, uspokój się – rzucił w stronę Kaczyńskiego Giertych. To mocno zdenerwowało prezesa.

Nie jestem z tobą na „ty” łobuzie! – oburzył się Kaczyński. Giertych próbował kontynuować swoje wystąpienie, ale na mównicę wpadli inni posłowie PiS i zaczęła się zadyma.

Iwona Arent zaczęła krzyczeć, że Giertych jest „mordercą”, po czym wraz ze swoimi partyjnymi kolegami skandowała to słowo. Giertych oświadczył, że tego tak nie zostawi i zapowiedział złożenie zawiadomienia przeciwko krzykliwej posłance. Awanturnicy zostali też ukarani przez Prezydium Sejmu. W piątek wicemarszałek Piotr Zgorzelski przekazał, że ukarano 51 posłów PiS, którzy brali udział w sejmowej zadymie i wyzywali mecenasa.

Na bieżącym posiedzeniu Sejmu doszło do rzeczy niespotykanej dotąd w historii polskiego parlamentaryzmu, bowiem grupa posłów skierowała najcięższe oskarżenia wobec drugiego człowieka, wobec posła, nazywając go mordercą. Takie słowa nigdy nie powinny paść i wobec takiego zachowania muszą być odpowiednie konsekwencje i kary — oświadczył wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. – W związku z tym po dyskusji prezydium zastosowało najwyższy wymiar kary wobec posłów Jarosława Kaczyńskiego i Iwonę Arent, którzy sprowokowali zajście (…) oraz surową karę wobec 49 posłów – wyjaśnił polityk.

Jakie będą konsekwencje dla działaczy z Nowogrodzkiej? Kaczyński i Arent, jako prowokatorzy całego zajścia, stracą aż połowę swojego uposażenia poselskiego na trzy miesiące. Pozostali posłowie PiS będą otrzymywać mniejsze uposażenie przez dwa miesiące. W 2025 roku wysokość uposażenia na jednego posła wynosi 12 800 złotych brutto.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz