Polityka i spoleczenstwo

Nie odpuścił! Trzaskowski zakpił sobie z Nawrockiego, wystarczyło kilka słów. „Niektórzy wolą...”

19 marca 2025, 15:19275 wyswietlen
Udostepnij:

Rafał Trzaskowski nie przepuścił okazji, by zażartować sobie z Karola Nawrockiego. przy okazji promocji książki. Prezydent Warszawy zakpił sobie ze swojego rywala, który ostatnio zalicza kolejne wpadki wizerunkowe. Dwie twarze Nawrockiego Rafał Trzaskowski ruszył z promocją książki, w której przedstawia swoją historię oraz spojrzenie na świat i życie. Wywiad-rzeka o tytule „Rafał” trafi do przedsprzedaży już 9 kwietnia, o czym włodarz Warszawy poinformował za pośrednictwem swojego konta na Instagramie. Kandydat KO wbił przy okazji szpilkę w swojego rywala. Okazało się bowiem, że „obywatelski” kandydat  Prawa i Sprawiedliwości, Karol Nawrocki, jest autorem biografii znanego gangstera Nikodema Skotarczaka. Sęk w tym, że Nawrocki napisał tę książkę… pod pseudonimem Tadeusz Batyr. Aby było zabawniej, po tym, jak pozycja ta trafiła na rynek, ukrywający się za swoim alter ego Nawrocki… sam wychwalał się w wywiadach. – To właściwie historyk, który zainspirował mnie do mojej pracy, pierwszy, który zajmował się zagadnieniami przestępczości zorganizowanej w PRL – mówił w 2018 roku Nawrocki, udający Batyra, na antenie TVP. To trochę tak, jakby założyć sobie fikcyjne konto w mediach społecznościowych i sobie lajkować z niego publikowane posty i pisać pochlebne komentarze. Swoją drogą, podziwiamy jego rozmówców z tego nagrania, że przez cały czas byli w stanie zachować pokerową

Nie odpuścił! Trzaskowski zakpił sobie z Nawrockiego, wystarczyło kilka słów. „Niektórzy wolą...”

Rafał Trzaskowski nie przepuścił okazji, by zażartować sobie z Karola Nawrockiego. przy okazji promocji książki. Prezydent Warszawy zakpił sobie ze swojego rywala, który ostatnio zalicza kolejne wpadki wizerunkowe.

Dwie twarze Nawrockiego

Rafał Trzaskowski ruszył z promocją książki, w której przedstawia swoją historię oraz spojrzenie na świat i życie. Wywiad-rzeka o tytule „Rafał” trafi do przedsprzedaży już 9 kwietnia, o czym włodarz Warszawy poinformował za pośrednictwem swojego konta na Instagramie. Kandydat KO wbił przy okazji szpilkę w swojego rywala. Okazało się bowiem, że „obywatelski” kandydat  Prawa i Sprawiedliwości, Karol Nawrocki, jest autorem biografii znanego gangstera Nikodema Skotarczaka. Sęk w tym, że Nawrocki napisał tę książkę… pod pseudonimem Tadeusz Batyr.

Aby było zabawniej, po tym, jak pozycja ta trafiła na rynek, ukrywający się za swoim alter ego Nawrocki… sam wychwalał się w wywiadach.

To właściwie historyk, który zainspirował mnie do mojej pracy, pierwszy, który zajmował się zagadnieniami przestępczości zorganizowanej w PRL – mówił w 2018 roku Nawrocki, udający Batyra, na antenie TVP. To trochę tak, jakby założyć sobie fikcyjne konto w mediach społecznościowych i sobie lajkować z niego publikowane posty i pisać pochlebne komentarze. Swoją drogą, podziwiamy jego rozmówców z tego nagrania, że przez cały czas byli w stanie zachować pokerową twarz i zaśmiać się z zażenowania całej sytuacji.

Trzaskowski wbija szpilę w Nawrockiego

Nie tylko nas bawi ten zabieg. Rafał Trzaskowski nie przepuścił okazji, by zakpić sobie ze swojego rywala w wyborach prezydenckich. W poście, w którym promuje książkę „Rafał”, wrzucił kilka żarcików z Nawrockiego vel. Batyra,

Są różne szkoły. Niektórzy wolą publikować pod pseudonimem. Ja podpisuję się własnym nazwiskiem – napisał prezydent Warszawy. Pierwsza szpila wbita! – Jak wyszło? Nie mnie oceniać, sam siebie zachwalać nie będę. Oceńcie sami – ironizował dalej Trzaskowski. Internauci wyczuli żarcik. „Zamówię dwie, jedną dla Nawrockiego, drugą dla Batyra”, „Prosto w szczepionkę” – czytamy w komentarzach pod postem.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz