Polityka i spoleczenstwo

Oj, to się w PiS nie spodoba! Duda mięknie, porozumienie z MSZ coraz bliżej. „Tu oporów nie będzie”

12 marca 2025, 15:58368 wyswietlen
Udostepnij:

Andrzej Duda dogada się z ministerstwem spraw zagranicznych? Coraz więcej na to wskazuje, więc politycy PiS pewnie zagotują się z wściekłości. Z prezesem na czele. Duda dogada się z Sikorskim? Coraz ciekawiej robi się w kwestii ewentualnego porozumienia w sprawie mianowania nowych polskich ambasadorów, o które od jakiegoś czasu spierają się ze sobą Andrzej Duda i Radosław Sikorski. PiS wprowadził przed laty nowelizację ustawy, według której pierwszym etapem na drodze do nominacji danego kandydata do roli ambasadora, jest opinia Konwentu Służby Zagranicznej. W jej składzie zasiadają takie persony, jak szef MSZ lub jego przedstawiciel, szef służby zagranicznej oraz przedstawiciele Kancelarii Premiera i Kancelarii Prezydenta. Pałac Prezydencki nie mógł się jednak porozumieć z MSZ w sprawie tego, kto powinien otrzymać kolejne nominacje, a Duda ostatnio starł się z szefem tej drugiej instytucji w sprawie Bogdana Klicha. Jak dowiedział się serwis Money.pl, w niedługim czasie możemy otrzymać pewien przełom w tej sprawie, ponieważ w kuluarach mówi się o tym, że Duda jest w stanie pójść na ustępstwa. Pierwsze dwa wnioski, jakie spłynęły do Pałacu Prezydenckiego, mają dotyczyć obsady ambasad w Słowenii i Serbii. Mówi się również o kolejnych dwóch podaniach, jednak nie udało się ustalić, których krajów mają one dotyczyć. Osoba pracująca

Oj, to się w PiS nie spodoba! Duda mięknie, porozumienie z MSZ coraz bliżej. „Tu oporów nie będzie”

Andrzej Duda dogada się z ministerstwem spraw zagranicznych? Coraz więcej na to wskazuje, więc politycy PiS pewnie zagotują się z wściekłości. Z prezesem na czele.

Duda dogada się z Sikorskim?

Coraz ciekawiej robi się w kwestii ewentualnego porozumienia w sprawie mianowania nowych polskich ambasadorów, o które od jakiegoś czasu spierają się ze sobą Andrzej Duda i Radosław Sikorski. PiS wprowadził przed laty nowelizację ustawy, według której pierwszym etapem na drodze do nominacji danego kandydata do roli ambasadora, jest opinia Konwentu Służby Zagranicznej. W jej składzie zasiadają takie persony, jak szef MSZ lub jego przedstawiciel, szef służby zagranicznej oraz przedstawiciele Kancelarii Premiera i Kancelarii Prezydenta. Pałac Prezydencki nie mógł się jednak porozumieć z MSZ w sprawie tego, kto powinien otrzymać kolejne nominacje, a Duda ostatnio starł się z szefem tej drugiej instytucji w sprawie Bogdana Klicha.

Jak dowiedział się serwis Money.pl, w niedługim czasie możemy otrzymać pewien przełom w tej sprawie, ponieważ w kuluarach mówi się o tym, że Duda jest w stanie pójść na ustępstwa. Pierwsze dwa wnioski, jakie spłynęły do Pałacu Prezydenckiego, mają dotyczyć obsady ambasad w Słowenii i Serbii. Mówi się również o kolejnych dwóch podaniach, jednak nie udało się ustalić, których krajów mają one dotyczyć. Osoba pracująca w Pałacu Prezydenckim miała również ujawnić, że Duda jest skłonny pójść na pewien kompromis. 

Kandydaci to ludzie z MSZ, więc nie budzą większych wątpliwości. Warunki pozostają aktualne – jeśli są wakaty, kończy się kadencja, to tu oporów prezydenta nie będzie. Jest możliwość dogadania się, obsadzenia wakatów – przekazała osoba z bliskiego otoczenia prezydenta.

Jak ustalili dziennikarze „Money.pl”, jednym z kandydatów, który może liczyć na nominację do roli ambasadora, jest pełniący obecnie obowiązki ambasadora przy NATO Jacek Najder. Niewykluczone, że trafi on do ambasady Izraela lub innego państwa, w którym będzie akurat wakat.

Źródło: Money.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz