Polityka i spoleczenstwo

Papież Franciszek nie żyje, jest oficjalny komunikat Watykanu. "O 7.35 wrócił do domu Ojca"

21 kwietnia 2025, 08:58648 wyswietlen
Udostepnij:

Papież Franciszek zmarł w poniedziałkowy poranek w wieku 88 lat. Watykan wydał pierwszy komunikat w związku ze śmiercią głowy Kościoła. Smutne wieści z Watykanu Jorge Mario Bergoglio, znany światu jako papież Franciszek, odszedł z tego świata w wieku 88 lat. Duchowny od wielu tygodni zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Pierwsze informacje o chorobie – zapaleniu oskrzeli – pojawiły się już 6 lutego. Papież nie był w stanie czytać tekstów homilii i katechez. W piątek 14 lutego został przyjęty do rzymskiego szpitala Agostino Gemelli. Zdiagnozowano u niego zapalenie płuc. Przez kolejne tygodnie był hospitalizowany, a Watykan codziennie publikował komunikaty na temat stanu jego zdrowia. Pojawiały się niepokojące informacje o incydentach niewydolności oddechowej. Jednak w ostatnim tygodniach jego stan zdrowia miał się poprawić i ustabilizować. Informacja o śmierci Franciszka jest tym bardziej zaskakująca, że jeszcze w niedzielę 20 kwietnia zdążył przyjąć u siebie wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych – J.D. Vance’a, więc wydawało się, że głowa Kościoła najtrudniejszy czas ma już za sobą. Franciszek pełnił posługę kapłańską w roli papieża od 12 lat. Został wybrany papieżem w dniu 13 marca 2013 roku, gdy zastąpił na tym stanowisku Benedykta XVI, który musiał abdykować ze względu na poważne problemy zdrowotne. Franciszek był 266. papieżem, ale

Papież Franciszek nie żyje, jest oficjalny komunikat Watykanu. "O 7.35 wrócił do domu Ojca"

Papież Franciszek zmarł w poniedziałkowy poranek w wieku 88 lat. Watykan wydał pierwszy komunikat w związku ze śmiercią głowy Kościoła.

Smutne wieści z Watykanu

Jorge Mario Bergoglio, znany światu jako papież Franciszek, odszedł z tego świata w wieku 88 lat. Duchowny od wielu tygodni zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Pierwsze informacje o chorobie – zapaleniu oskrzeli – pojawiły się już 6 lutego. Papież nie był w stanie czytać tekstów homilii i katechez. W piątek 14 lutego został przyjęty do rzymskiego szpitala Agostino Gemelli. Zdiagnozowano u niego zapalenie płuc.

Przez kolejne tygodnie był hospitalizowany, a Watykan codziennie publikował komunikaty na temat stanu jego zdrowia. Pojawiały się niepokojące informacje o incydentach niewydolności oddechowej. Jednak w ostatnim tygodniach jego stan zdrowia miał się poprawić i ustabilizować.
Informacja o śmierci Franciszka jest tym bardziej zaskakująca, że jeszcze w niedzielę 20 kwietnia zdążył przyjąć u siebie wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych – J.D. Vance’a, więc wydawało się, że głowa Kościoła najtrudniejszy czas ma już za sobą.

Franciszek pełnił posługę kapłańską w roli papieża od 12 lat. Został wybrany papieżem w dniu 13 marca 2013 roku, gdy zastąpił na tym stanowisku Benedykta XVI, który musiał abdykować ze względu na poważne problemy zdrowotne. Franciszek był 266. papieżem, ale pierwszym, który pochodził z Ameryki Południowej, dokładnie z Argentyny.

Komunikat Watykanu

Charakteryzowała go zauważalna skromność oraz znacznie bardziej liberalny stosunek do wielu spraw społecznych, niż w przypadku poprzedników. Między innymi wielokrotnie wspominał o tym, że należy zmienić postrzeganie osób ze społeczności LGBT.

Watykan po śmierci papieża Franciszka wydał już oficjalny komunikat. „Najdrożsi bracia i siostry, z głębokim bólem muszę ogłosić śmierć naszego Ojca Świętego. O godzinie 7.35 tego ranka biskup Rzymu Franciszek wrócił do domu Ojca” – poinformował kardynał Kevin Farrell w komunikacie przekazanym przez watykańskie biuro prasowe.

„Jego całe życie było poświęcone służbie Panu Bogu i jego Kościołowi. Nauczył nas żyć wartościami Ewangelii z wiernością, odwagą i powszechną miłością, w sposób szczególny na rzecz najbiedniejszych i zepchniętych na margines” – dodał kardynał Farrell.

„Z ogromną wdzięcznością za jego wzór prawdziwego ucznia Pana Jezusa, powierzamy duszę papieża Franciszka nieskończonej miłosiernej miłości Jedynego Boga” – przekazał.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz