Polityka i spoleczenstwo

Politycy PiS publikują zdjęcie Trzaskowskiego, nawet prezes się nie oparł. Będzie pozew! "Kradzież"

4 kwietnia 2025, 06:19513 wyswietlen
Udostepnij:

Politycy PiS jeden po drugim wrzucają na swoje profile w sieci zdjęcie Rafała Trzaskowskiego z parady równości. Problem w tym, że zdjęcie nie należy do nich, a do „Gazety Wyborczej”, która zapowiedziała kroki prawne. Kulą w płot Prawo i Sprawiedliwość cały czas jest święcie przekonane, że ich „obywatelski kandydat” jest pewny drugiej tury wyborów prezydenckich i na mur beton w niej zagości. Problem w tym, że coraz bardziej zaczyna to przypominać myślenie życzeniowe, bo sondaże są bezlitosne. Karol Nawrocki wciąż nie uzyskał nawet takiego poparcia, jakim cieszy się PiS i coraz częściej zdarza się, że w sondażach prezes IPN ogląda plecy Sławomira Mentzena. Jednak PiS z różnych względów kandydata Konfederacji nie tyka i z uporem maniaka dyskredytuje Rafał Trzaskowskiego. Problem w tym, że idzie to PiS-owi i sztabowcom Nawrockiego jak krew z nosa. Bo ile można wracać do awarii oczyszczalni ścieków „Czajka”, ile razy można przypominać wpadkę prezydenta Warszawy z „dupiarzem”, powtarzać fałszywą tezę o zdejmowaniu krzyży w warszawskich urzędach, o nabijaniu się ze znajomości języków obcych przez Trzaskowskiego z litości nie będziemy wspominać. No i jeszcze jeden argument PiS – polityk KO jako wyrażał zgody na Parady Równości i jeszcze brał w nich udział! Prezydent europejskiej stolicy nie jest

Politycy PiS publikują zdjęcie Trzaskowskiego, nawet prezes się nie oparł. Będzie pozew! "Kradzież"

Politycy PiS jeden po drugim wrzucają na swoje profile w sieci zdjęcie Rafała Trzaskowskiego z parady równości. Problem w tym, że zdjęcie nie należy do nich, a do „Gazety Wyborczej”, która zapowiedziała kroki prawne.

Kulą w płot

Prawo i Sprawiedliwość cały czas jest święcie przekonane, że ich „obywatelski kandydat” jest pewny drugiej tury wyborów prezydenckich i na mur beton w niej zagości. Problem w tym, że coraz bardziej zaczyna to przypominać myślenie życzeniowe, bo sondaże są bezlitosne. Karol Nawrocki wciąż nie uzyskał nawet takiego poparcia, jakim cieszy się PiS i coraz częściej zdarza się, że w sondażach prezes IPN ogląda plecy Sławomira Mentzena. Jednak PiS z różnych względów kandydata Konfederacji nie tyka i z uporem maniaka dyskredytuje Rafał Trzaskowskiego.

Problem w tym, że idzie to PiS-owi i sztabowcom Nawrockiego jak krew z nosa. Bo ile można wracać do awarii oczyszczalni ścieków „Czajka”, ile razy można przypominać wpadkę prezydenta Warszawy z „dupiarzem”, powtarzać fałszywą tezę o zdejmowaniu krzyży w warszawskich urzędach, o nabijaniu się ze znajomości języków obcych przez Trzaskowskiego z litości nie będziemy wspominać. No i jeszcze jeden argument PiS – polityk KO jako wyrażał zgody na Parady Równości i jeszcze brał w nich udział! Prezydent europejskiej stolicy nie jest homofobem? Wow, straszne rzeczy.

Tak się nie robi

Politycy PiS uznali, że zdjęcie z parady równości, na którym widać lekko uśmiechniętego Trzaskowskiego i innych uczestników marszu m.in. drag queen (performerzy przebierający się za kobiety) to dobry powód do ataku na kandydata KO. Zdjęcie pojawiło się m.in. na profilach Jarosława Kaczyńskiego, Marcina Romanowskiego, szefa sztabu Nawrockiego Pawła Szefernakera czy Mateusza Morawieckiego.

– Istotą Platformy jest kłamstwo, okłamują Polaków na każdym kroku. Dziś dotyczy to prawdziwych poglądów i sympatii Rafała Trzaskowskiego – stwierdził prezes PiS na platformie X.

Problem w tym, że publikowane zdjęcie jest własnością „Gazety Wyborczej”. – Sztab Karola Nawrockiego zwrócił się do Agencji Wyborcza o możliwość odpłatnego użycia tego zdjęcia w naszym materiale wyborczym. Odmówiono nam możliwości zakupu tego zdjęcia. Jak myślicie, co jest z nim nie tak? – napisał na X Szefernaker, ale fotkę wrzucił.

„Gazeta Wyborcza” miała prawo odmówić, więc odmówiła. I wcale się nie dziwimy, bo z PiS-em nie chcielibyśmy ubić muchy w kiblu, a co dopiero handlować. „Wyborcza” zapowiedziała zresztą kroki prawne w związku z wykorzystywaniem zdjęcia.

– Redakcja Gazety Wyborczej podejmuje kroki prawne w związku z ewidentną kradzieżą własności intelektualnej i naruszeniem prawa autorskiego, czego dopuścił się Paweł Szefernaker, poseł PiS i szef sztabu wyborczego Karola Nawrockiego – napisał dziennikarz Bartosz Wieliński. – Nieważne ile napiszą postów i nakręcą rolek. Kradzież jest kradzieżą. Jest prawo, będzie sprawiedliwość – podsumował publikacje w czwartek przed południem dziennikarz.

Źródło: „Wyborcza”, Wp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz