Pomylili nieboszczki! Myśleli, że pochowali babcię, a tu TAKA pomyłka. „Bareja się wymyka”
Miało być ostatnie pożegnanie, a wyszła makabryczna pomyłka ze strony pracowników Domu Pogrzebowego. Na niespełna kilka godzin przed ostatecznym pochowaniem zmarłej, okazało się, że jej ciało zostało podmienione… Nie takiego pogrzebu się spodziewała rodzina pewnej zmarłej kobiety, której pogrzeb miał się odbyć w dniu 24 stycznia w Warszawie. Śmierć bliskiej osoby nigdy nie jest łatwym tematem. Pozostaje nam się jednak pogodzić z tym faktem i godnie pożegnać ją na ceremonii pogrzebowej. W tym przypadku okazało się jednak, że dosłownie na ostatniej prostej ciało nieboszczki trafiło do nie tej trumny, co trzeba. Kto leży w trumnie mojej babci?! W dniu 24 stycznia pewna rodzina z Warszawy miała ostatni raz pożegnać jedną z jej członkiń, która odeszła z tego świata. Można powiedzieć, że wszystkie kwestie zostały dopięte na ostatni guzik i można było zaczynać ceremonię pogrzebową. Na dosłownie godzinę przed planowanym startem, rodzina poprosiła o otwarcie trumny, aby się można było pożegnać na osobności. Po otwarciu jej wieka okazało się, że w środku spoczywa… całkiem inna osoba. O całej sprawie została poinformowana policja. – To jest niedopuszczalne, skandal, Bareja przy tym wymięka – komentuje wnuczka zmarłej kobiety w rozmowie z Polsat News. – Ciało naszej babci zostało wydane innej rodzinie – dodaje kobieta. Trumna

Miało być ostatnie pożegnanie, a wyszła makabryczna pomyłka ze strony pracowników Domu Pogrzebowego. Na niespełna kilka godzin przed ostatecznym pochowaniem zmarłej, okazało się, że jej ciało zostało podmienione…
Nie takiego pogrzebu się spodziewała rodzina pewnej zmarłej kobiety, której pogrzeb miał się odbyć w dniu 24 stycznia w Warszawie. Śmierć bliskiej osoby nigdy nie jest łatwym tematem. Pozostaje nam się jednak pogodzić z tym faktem i godnie pożegnać ją na ceremonii pogrzebowej. W tym przypadku okazało się jednak, że dosłownie na ostatniej prostej ciało nieboszczki trafiło do nie tej trumny, co trzeba.
Kto leży w trumnie mojej babci?!
W dniu 24 stycznia pewna rodzina z Warszawy miała ostatni raz pożegnać jedną z jej członkiń, która odeszła z tego świata. Można powiedzieć, że wszystkie kwestie zostały dopięte na ostatni guzik i można było zaczynać ceremonię pogrzebową. Na dosłownie godzinę przed planowanym startem, rodzina poprosiła o otwarcie trumny, aby się można było pożegnać na osobności. Po otwarciu jej wieka okazało się, że w środku spoczywa… całkiem inna osoba. O całej sprawie została poinformowana policja.
– To jest niedopuszczalne, skandal, Bareja przy tym wymięka – komentuje wnuczka zmarłej kobiety w rozmowie z Polsat News. – Ciało naszej babci zostało wydane innej rodzinie – dodaje kobieta.
Trumna się zgadzała, kwiaty również, więc mamy więc do czynienia z jawną zamianą ciał przez pracowników zakładu. Wszyscy popełniamy błędy i w każdej robocie zdarzają się wtopy, ale w tym przypadku nie mówimy o literówce na tablicy nagrobnej czy zagnieceniu ubrania zmarłej, a o wydaniu jej ciała obcej rodzinie, która również jest ofiarą całej sytuacji.
W trumnie spoczywała inna kobieta, zbliżona wiekowo do zmarłej. Co więcej, okazało się, że zaginiona zmarła znajduje się już pod ziemią. Druga rodzina, której krewna znalazła się w niewłaściwej trumnie, zdążyła już pochować ją bez zaglądania, kto w niej spoczywa. Finalnie ciało zmarłej zostało pochowane na innym cmentarzu kilka godzin wcześniej.
Pracownicy Służewskiego Domu Pogrzebowego próbowali się tłumaczyć tym, że „kobiety miały podobne nazwiska, stąd pomyłka osoby odpowiedzialnej za przygotowanie ciał„.
Źródło: Fakt.pl
Udostepnij artykul
