Rozrywka

Poruszające słowa Moniki Olejnik. Tak pożegnała zmarłego Stanisława Soykę. „Kochał świat, kochał ludzi”

22 sierpnia 2025, 11:550 wyswietlen
Udostepnij:

W czwartek zmarł Stanisław Soyka. Monika Olejnik w poruszających słowach wspomina wybitnego muzyka. – Był pełen optymizmu. Kochał świat, kochał ludzi – mówi dziennikarka. Stanisław Soyka nie żyje Nie żyje Stanisław Soyka. Przykra wieść o jego śmierci obiegła media w czwartkowy wieczór 21 sierpnia. Legendarny muzyk odszedł tuż przed planowanym występem na Festiwalu w Sopocie. Jeszcze w czwartek Soyka brał udział w próbach przed koncertem. Według ustaleń „Faktu”, artysta zasłabł w w ho

Poruszające słowa Moniki Olejnik. Tak pożegnała zmarłego Stanisława Soykę. „Kochał świat, kochał ludzi”

W czwartek zmarł Stanisław Soyka. Monika Olejnik w poruszających słowach wspomina wybitnego muzyka. – Był pełen optymizmu. Kochał świat, kochał ludzi – mówi dziennikarka.

Stanisław Soyka nie żyje

Nie żyje Stanisław Soyka. Przykra wieść o jego śmierci obiegła media w czwartkowy wieczór 21 sierpnia. Legendarny muzyk odszedł tuż przed planowanym występem na Festiwalu w Sopocie.

Jeszcze w czwartek Soyka brał udział w próbach przed koncertem. Według ustaleń „Faktu”, artysta zasłabł w  w hotelu w Sopocie. W ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie zmarł. W piątek sprawą zajęła się prokuratura, która wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Monika Olejnik wspomina Soykę

Muzyka wspominają teraz znane osoby. Monika Olejnik opowiedziała na antenie TVN24, jak zapamięta Soykę.

Jest to dla mnie wstrząsająca wiadomość. Staszek był niezwykłą postacią, legendą polskiej muzyki. Ukochanym przez publiczność, fantastycznym człowiekiem, piszącym genialne teksty, ponadczasowe. To jest też niesamowite, że miał dzisiaj wystąpić. A dzisiejszy wieczór jest poświęcony tym artystom, którzy tworzyli muzykę, którzy odeszli. I w takim momencie straciliśmy Staszka Soykę — powiedziała dziennikarka.

Dalej wspominała, że Soyka kochał życie i ludzi. — Spotykaliśmy się na Saskiej Kępie na kawie. Miał niezwykłe poczucie humoru. Był pełen optymizmu. Kochał świat, kochał ludzi. Taki był — stwierdziła.— Dołączył do Wodeckiego, do Grechuty, do Agnieszki Osieckiej, do Wojtka Młynarskiego, którzy odeszli — dodała. 

Nie tylko jednak Olejnik wspominała artystę. Inny muzyk, Muniek Staszczyk, który nierzadko grał na tej samej scenie co Soyka, poszedł o krok dalej, pożegnał się z nim jak z przyjacielem. – Stasiu, drogi przyjacielu. Kochałem Cię i podziwiałem. Zawsze jak byliśmy razem na scenie, to było wyróżnienie dla mnie i dla T.Love. Będę tęsknił… – przekazał w mediach społecznościowych.

Soyka miał w czwartek pojawić się na sopockiej scenie. W popołudnie przygotowywał się do występu na Top of the Top Sopot Festivalu. Na scenie miał wystąpić z m.in. Natalią Grosiak z Micromusic. – To był ogromny zaszczyt Pana poznać, Panie Stanisławie. Ogromnie się cieszyłam na nasz wspólny występ. Bardzo się też stresowałam. Ale od Pana dostałam ogrom wsparcia, luzu i uśmiechu. Dziękuję… – pożegnała się z Soyką wokalistka.

Źródło: Fakt

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz