Polityka i spoleczenstwo

Rozjuszony Czarnek rozkręcił aferę! Dostał szybką ripostę i musiał usunąć wpis. „Skandaliczna manipulacja”

4 lutego 2025, 13:52823 wyswietlen
Udostepnij:

Nauczyciele i rodzice przedszkolaków są wściekli! Wszystko przez to, że Przemysław Czarnek wykorzystał wizerunek dzieci do szerzenia manipulacji medialnych i nakręcania konfliktów politycznych. O co chodzi? Polityk PiS rozwścieczył rodziców Przemysław Czarnek nie przepuści żadnej okazji, aby zaatakować w mediach swoich oponentów. Były minister edukacji nie zawahał się nawet wykorzystać wizerunek dzieci, aby rozkręcić polityczną wojenkę. O co chodzi? Politycy PiS zaczęli publikować w sieci nagranie z uroczystości otwarcia przedszkola w Stroniu Śląskim. Na miejscu pojawili się wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister Marcin Kierwiński. Afera, którą próbowali nakręcić w mediach społecznościowych politycy PiS, określając ją mianem „żenady roku”, skupiała się na tym, że… dzieci stały blisko siebie po bokach sali, a zaproszeni politycy zajęli miejsca na środku. No po prostu tragedia, dramat, masakra, Sodoma i Gomora. Przemysław Czarnek w opublikowanym na X poście napisał, że Kosiniak-Kamysz oraz Kierwiński stoją „jak te dwa barany w tym kontenerze, a dzieci z hymnem na korytarzu. Żenada…”. Publikacja ta jednak została już usunięta z jego profilu, ponieważ ego polityka PiS nie udźwignęło lawiny negatywnych komentarzy ze strony oburzonych rodziców i nauczycieli. – Jestem oburzona wykorzystaniem wizerunku moich podopiecznych, moich małych dzieci do celów politycznych – skomentowała dyrektorka przedszkola w Stroniu Śląskim Celina Chęś-Drańczuk na

Rozjuszony Czarnek rozkręcił aferę! Dostał szybką ripostę i musiał usunąć wpis. „Skandaliczna manipulacja”

Nauczyciele i rodzice przedszkolaków są wściekli! Wszystko przez to, że Przemysław Czarnek wykorzystał wizerunek dzieci do szerzenia manipulacji medialnych i nakręcania konfliktów politycznych. O co chodzi?

Polityk PiS rozwścieczył rodziców

Przemysław Czarnek nie przepuści żadnej okazji, aby zaatakować w mediach swoich oponentów. Były minister edukacji nie zawahał się nawet wykorzystać wizerunek dzieci, aby rozkręcić polityczną wojenkę. O co chodzi? Politycy PiS zaczęli publikować w sieci nagranie z uroczystości otwarcia przedszkola w Stroniu Śląskim. Na miejscu pojawili się wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister Marcin Kierwiński.

Afera, którą próbowali nakręcić w mediach społecznościowych politycy PiS, określając ją mianem „żenady roku”, skupiała się na tym, że… dzieci stały blisko siebie po bokach sali, a zaproszeni politycy zajęli miejsca na środku. No po prostu tragedia, dramat, masakra, Sodoma i Gomora.

Przemysław Czarnek w opublikowanym na X poście napisał, że Kosiniak-Kamysz oraz Kierwiński stoją „jak te dwa barany w tym kontenerze, a dzieci z hymnem na korytarzu. Żenada…”. Publikacja ta jednak została już usunięta z jego profilu, ponieważ ego polityka PiS nie udźwignęło lawiny negatywnych komentarzy ze strony oburzonych rodziców i nauczycieli.

Jestem oburzona wykorzystaniem wizerunku moich podopiecznych, moich małych dzieci do celów politycznych – skomentowała dyrektorka przedszkola w Stroniu Śląskim Celina Chęś-Drańczuk na nagraniu, które przekazał dalej Miłosz Motyka z PSL.

Dowód na to, że PiS próbowało robić z igły widły, otrzymaliśmy od przedszkolanek, które wyjaśniły całą sytuację. Jak ujawniły, na teren placówki weszły osoby nieuprawnione.

Nagrały dzieci, które oczekiwały na swoje występy. Nie było w naszym scenariuszu zaplanowane, że odśpiewają hymn razem z zaproszonymi gośćmi. Nie wylewajcie hejtu na nasze dzieci i na Wojsko Polskie. Jesteśmy dumne, że nasze dzieci zaśpiewały cztery zwrotki hymnu  – sprostowały oburzone pracownice przedszkola.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz