Polityka i spoleczenstwo

Sceny na Nowogrodzkiej! Działacze donoszą na Morawieckiego, prezes wściekły. "Gruba awantura"

11 lutego 2025, 14:4764 wyswietlen
Udostepnij:

Na Nowogrodzkiej afera, że aż iskry lecą! W samym jej środku znalazł się Mateusz Morawiecki, na którego wierni działacze PiS mają donosić samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu. A zaczęło się od niewinnego wpisu… Morawiecki na aucie w PiS Mateusz Morawiecki nigdy nie należał do ulubieńców prezesa. Były premier miał odegrać swoją rolę premiera, za dużo nie mącić w partii i poprowadzić PiS do kolejnego zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Gdy ta misja zakończyła się klęską, były premier został odtrącony przez prezesa i właściwie z dnia na dzień trafił do drugiego rzędu polityków spod znaku Nowogrodzkiej. Najlepszym przykładem osamotnienia Morawieckiego i utraty pozycji w partii było poszukiwanie przez PiS kandydata na prezydenta. Najróżniejsze, najbardziej absurdalne nazwiska krążyły w mediach, ale o byłym premierze w zasadzie nie mówiło się nic. I na niczym się skończyło, bo wybrańcem Kaczyńskiego został szerzej nieznany Karol Nawrocki. To musiało być jak cios z policzek. Morawiecki nie poprawia swojej pozycji, a po ostatniej „akcji” będzie wręcz na cenzurowanym. O co chodzi? O reakcję Morawieckiego na zapowiadaną współpracę miliardera Rafała Brzoski z rządem. – Z przyjemnością się spotkam ze środowiskiem biznesowym i dołączę do tej inicjatywy. Dialog z przedsiębiorcami to podstawa mądrych reform, a polska gospodarka potrzebuje zmian, które dadzą firmom

Sceny na Nowogrodzkiej! Działacze donoszą na Morawieckiego, prezes wściekły. "Gruba awantura"

Na Nowogrodzkiej afera, że aż iskry lecą! W samym jej środku znalazł się Mateusz Morawiecki, na którego wierni działacze PiS mają donosić samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu. A zaczęło się od niewinnego wpisu…

Morawiecki na aucie w PiS

Mateusz Morawiecki nigdy nie należał do ulubieńców prezesa. Były premier miał odegrać swoją rolę premiera, za dużo nie mącić w partii i poprowadzić PiS do kolejnego zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Gdy ta misja zakończyła się klęską, były premier został odtrącony przez prezesa i właściwie z dnia na dzień trafił do drugiego rzędu polityków spod znaku Nowogrodzkiej.

Najlepszym przykładem osamotnienia Morawieckiego i utraty pozycji w partii było poszukiwanie przez PiS kandydata na prezydenta. Najróżniejsze, najbardziej absurdalne nazwiska krążyły w mediach, ale o byłym premierze w zasadzie nie mówiło się nic. I na niczym się skończyło, bo wybrańcem Kaczyńskiego został szerzej nieznany Karol Nawrocki. To musiało być jak cios z policzek.

Morawiecki nie poprawia swojej pozycji, a po ostatniej „akcji” będzie wręcz na cenzurowanym. O co chodzi? O reakcję Morawieckiego na zapowiadaną współpracę miliardera Rafała Brzoski z rządem.

– Z przyjemnością się spotkam ze środowiskiem biznesowym i dołączę do tej inicjatywy. Dialog z przedsiębiorcami to podstawa mądrych reform, a polska gospodarka potrzebuje zmian, które dadzą firmom więcej przestrzeni do rozwoju i konkurowania na rynkach międzynarodowych – napisał polityk PiS na platformie X. I się zaczęło, o czym mogła świadczyć choćby reakcja Janusza Kowalskiego.

Kto z Tuskiem, ten przeciwko PiS

Nerwowych reakcji było więcej. W PiS nie brakuje niezadowolonych działaczy propozycją Morawieckiego, którzy donoszą prezesowi na byłego premiera – wszak Brzoska jest teraz nowym wrogiem Nowogrodzkiej, bo chce współpracować z Tuskiem. – Temat niósł się po kuluarach i dotarł na najwyższe szczeble w partii – zdradził Wirtualnej Polsce jeden z informatorów ze środowiska PiS.

Inni politycy z Nowogrodzkiej mówią o „grubej awanturze na Nowogrodzkiej” i „wściekłości na Morawieckiego”. – To dopraszanie się do stolika zrobiło u dużej części partii fatalne wrażenie. Nasi zwolennicy, co widać w sieci, też to ocenili jednoznacznie – mówi Wp.pl jeden z posłów PiS. Co na to sam prezes? Ma być bardzo niezadowolony z ruchu Morawieckiego.

Po wyborach prezydenckich może być ciekawie. Czy to już moment, by zacząć dyskutować o potencjalnej ewakuacji Morawieckiego z PiS?

Źródło: Wp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz