Stało się! Ziobro zatrzymany, jedzie na przesłuchanie. „Sam oddał się w ręce policji”
Policja szukała Zbigniewa Ziobry w różnych lokalizacjach, a ten odnalazł się w studiu TV Republika. Minister wyszedł do policji i został zatrzymany. W piątek 31 stycznia o 10:30 powinno rozpocząć się przesłuchanie Zbigniewa Ziobry przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa. Sąd wydał zgodę na przymusowe doprowadzenie polityka PiS na posiedzenie komisji. Od raza policja poszukiwała Ziobry w różnych lokalizacjach, ale byłego ministra nie było pod żadnym ze znanych adresów. Ziobro odnalazł się przed godziną 10 w siedzibie TV Republika na warszawskim placu Bankowym, gdzie udzielił wywiadu Michałowi Rachoniowi. – Komisja ds. Pegasusa działa nielegalnie – wyłączył ją z obiegu prawnego Trybunał Konstytucjny wyrokiem z września 2024 r. Przed nielegalną komisją nigdy nie stawię się dobrowolnie. Decyzja sądu o moim zatrzymaniu i doprowadzeniu ma charakter przestępczy. Nigdzie się jednak nie ukrywam, jestem właśnie w studiu Telewizji Republika – przekazał w mediach społecznościowych. W trakcie wywiadu na miejsce dotarła policja, funkcjonariusze nie zostali jednak wpuszczeni przez Tomasza Sakiewicza, który stał przed opuszczoną kratą. Rachoń powiedział, że policja nie ma prokuratorskiego nakazu, by wejść do siedziby telewizji. Komisja ds. Pegasusa działa nielegalnie – wyłączył ją z obiegu prawnego Trybunał Konstytucjny wyrokiem z września 2024 r. Przed nielegalną komisją nigdy nie stawię się dobrowolnie. Decyzja

Policja szukała Zbigniewa Ziobry w różnych lokalizacjach, a ten odnalazł się w studiu TV Republika. Minister wyszedł do policji i został zatrzymany.
W piątek 31 stycznia o 10:30 powinno rozpocząć się przesłuchanie Zbigniewa Ziobry przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa. Sąd wydał zgodę na przymusowe doprowadzenie polityka PiS na posiedzenie komisji. Od raza policja poszukiwała Ziobry w różnych lokalizacjach, ale byłego ministra nie było pod żadnym ze znanych adresów.
Ziobro odnalazł się przed godziną 10 w siedzibie TV Republika na warszawskim placu Bankowym, gdzie udzielił wywiadu Michałowi Rachoniowi.
– Komisja ds. Pegasusa działa nielegalnie – wyłączył ją z obiegu prawnego Trybunał Konstytucjny wyrokiem z września 2024 r. Przed nielegalną komisją nigdy nie stawię się dobrowolnie. Decyzja sądu o moim zatrzymaniu i doprowadzeniu ma charakter przestępczy. Nigdzie się jednak nie ukrywam, jestem właśnie w studiu Telewizji Republika – przekazał w mediach społecznościowych. W trakcie wywiadu na miejsce dotarła policja, funkcjonariusze nie zostali jednak wpuszczeni przez Tomasza Sakiewicza, który stał przed opuszczoną kratą. Rachoń powiedział, że policja nie ma prokuratorskiego nakazu, by wejść do siedziby telewizji.
Komisja ds. Pegasusa działa nielegalnie – wyłączył ją z obiegu prawnego Trybunał Konstytucjny wyrokiem z września 2024 r. Przed nielegalną komisją nigdy nie stawię się dobrowolnie. Decyzja sądu o moim zatrzymaniu i doprowadzeniu ma charakter przestępczy. Nigdzie się jednak nie…
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) January 31, 2025
Co ciekawe, nakaz sądowy na doprowadzenie Ziobry przed komisję obowiązuje tylko do… godziny 10:30. Tylko do tego czasu policja może zatrzymać byłego ministra. Na dalsze czynności będzie potrzebna… kolejna zgoda sądu. Na kilka minut przed wygaśnięciem terminu krata została jednak otwarta, a Ziobro opuścił studio i wyszedł do policjantów
– Zamknijcie Ziobrę! Zamknijcie Bodnara! Nielegalna policja! – skandowali ludzie zebrani w siedzibie Republiki, podczas gdy były minister rozmawiał z policją i pokazywał funkcjonariuszom wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Poszedł jednak z policjantami, wszedł do policyjnego auta i odjechał na przesłuchanie przez komisję.
– Osoba, co do której mieliśmy nakaz, sama oddała się w nasze ręce. Nie stosowaliśmy działań siłowych – przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji.
Udostepnij artykul
