Tam go jeszcze nie było! Nawrocki pojechał na przekopaną Mierzeję i zaczął mówić o... "Wyznawcy minimalizmu"
Karol Nawrocki odwiedził w środę Mierzeję Wiślaną i Powiśle. Przy okazji kandydat PiS nie wytrzymał i zaczął atakować Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska. Karol Nawrocki odwiedza Mierzeję Wiślaną Karol Nawrocki po debatach kandydatów na prezydenta stara się złapać wiatr w żagle i kontynuuje tour po Polsce: w środę jego sztab zorganizował np. konferencję prasową przy przekopie przez Mierzeję Wiślaną. Podkreślał, jakim to przełomem jest ta inwestycja, którą przeprowadzono za rządów PiS. – Przekop Mierzei Wiślanej, podobnie jak Centralny Port Komunikacyjny, podobnie jak Via Carpatia, rozwój polskich portów, rozwój polskich dróg, rozwój Polski lokalnej i dużych aglomeracji Polski centralnej jest tym, czego dzisiaj potrzebuje Polska – powiedział. Dobre sobie! Atak na Trzaskowskiego Długo nie wytrzymał i szybko zaczął atakować Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego, w jego oczach obaj są zwolennikami małej, a nie wielkiej Polski, którą przez osiem lat niby budował PiS. – Obecny rząd Donalda Tuska, a także jego zastępca, mój główny kontrkandydat Rafał Trzaskowski są wyznawcami mikromanii i minimalizmu. A mikromania i minimalizm jest nie tylko brakiem wiary w nas jako we wspólnotę narodową, ale jest niestety także (…) próbą przykrycia braku idei, braku pomysłu na to, jaka ma być Polska. A Polska musi być ambitna, musi realizować takie

Karol Nawrocki odwiedził w środę Mierzeję Wiślaną i Powiśle. Przy okazji kandydat PiS nie wytrzymał i zaczął atakować Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska.
Karol Nawrocki odwiedza Mierzeję Wiślaną
Karol Nawrocki po debatach kandydatów na prezydenta stara się złapać wiatr w żagle i kontynuuje tour po Polsce: w środę jego sztab zorganizował np. konferencję prasową przy przekopie przez Mierzeję Wiślaną. Podkreślał, jakim to przełomem jest ta inwestycja, którą przeprowadzono za rządów PiS.
– Przekop Mierzei Wiślanej, podobnie jak Centralny Port Komunikacyjny, podobnie jak Via Carpatia, rozwój polskich portów, rozwój polskich dróg, rozwój Polski lokalnej i dużych aglomeracji Polski centralnej jest tym, czego dzisiaj potrzebuje Polska – powiedział. Dobre sobie!
Atak na Trzaskowskiego
Długo nie wytrzymał i szybko zaczął atakować Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego, w jego oczach obaj są zwolennikami małej, a nie wielkiej Polski, którą przez osiem lat niby budował PiS.
– Obecny rząd Donalda Tuska, a także jego zastępca, mój główny kontrkandydat Rafał Trzaskowski są wyznawcami mikromanii i minimalizmu. A mikromania i minimalizm jest nie tylko brakiem wiary w nas jako we wspólnotę narodową, ale jest niestety także (…) próbą przykrycia braku idei, braku pomysłu na to, jaka ma być Polska. A Polska musi być ambitna, musi realizować takie inwestycje, jak przekop Mierzei Wiślanej czy CPK. Jako prezydent państwa polskiego będę z całą pewnością inspirował Polaków do wielkich inwestycji, do wielkich marzeń, do tego, abyśmy rozwijali naszą przedsiębiorczość, naszą komunikację i naszą strategię bezpieczeństwa – naobiecywał się na miejscu.
Potem wykonał jeszcze fikołka, za którego powinien dostać olimpijski medal: gdy był pytany o środowe expose Radosława Sikorskiego, stwierdził, że minister spraw zagranicznych chwali się tak naprawdę sukcesami… PiS!
– Mówił o rozwijającej się armii polskiej, a pamiętam, że odbywało się to za sprawą pana ministra Mariusza Błaszczaka. Mówił o wzmocnieniu wschodniej granicy Polski. To odbywało się także za rządów Zjednoczonej Prawicy, więc gdybym nie wiedział, że jest to pan minister Sikorski, to myślałbym, że w sejmie przemawia polityk Prawa i Sprawiedliwości, a nie minister z Platformy Obywatelskiej. Na samym końcu wystąpienia pana ministra zabrakło tylko słów panie premierze Mateuszu Morawiecki, panowie ministrowie Zjednoczonej Prawicy, dziękuję – podsumował Nawrocki.
W sondażach szef IPN nadal przegrywa z Trzaskowskim i nic nie wskazuje na to, by miał go pokonać w dniu wyborów. Polacy się na nim nie poznali? On sam sugeruje, że sondażownie po prostu… kłamią. –Ja konsekwentnie nie komentuję sondaży. Ani nie komentowałem ich w czasie lutowej operacji sondażowej. Myślę, że wszystkie sondażownie mają dzisiaj wielki problem po tym, co zrobiły w lutym tego roku, czyli starając się przekonać opinię publiczną, że jest inaczej, niż było w rzeczywistości — dodał.
Źródło: Youtube
Udostepnij artykul
