Polityka i spoleczenstwo

To się musiało tak skończyć. Nawrocki chwycił za kiełbasę, internauci nie odpuścili! "Głodny, to je"

25 lutego 2025, 21:45633 wyswietlen
Udostepnij:

Nagranie, na który Karol Nawrocki zajada się kiełbasą, stało się hitem sieci. Internauci i politycy KO nie odpuścili kandydatowi PiS. Wszystko przez kontekst. Zła kampania Nawrockiego Karol Nawrocki miał być nowym Andrzejem Dudą – pojawić się niespodziewanie w krajowej polityce na najwyższych szczeblach, z głową pełną pomysłów, nienagannym uśmiechem, bez czarnych plam w życiorysie i z miejsca porwać wyborców Prawa i Sprawiedliwości. I choć kampania prezydencka trwa dopiero od kilku tygodni, to już wiadomo, że nic z tego planu nie wyszło. „Obywatelski kandydat PiS” nie przekonał do siebie nawet wszystkich zwolenników PiS, o innych wyborcach nie wspominając. Andrzejowi Dudzie wiele można zarzucić, ale podczas kampanii wyborczych nie musiał tak często tłumaczyć się ze swojej przeszłości i nie popełniał tylu błędów. A te, w przypadku Nawrockiego, można mnożyć i niebawem zabraknie palców obu rąk, by wszystkie wtopy wymienić. Przecież Nawrocki zaczął kampanię od politykowania na Jasnej Górze, gdy spotkał się z kibicami. Później pojawiły się takie sprawy jak apartament w Gdańsku, brak reakcji na słowa księdza na jednym z wieców, który nawoływał do przyłożenia prof. Antoniemu Dudkowi. Jakby tego było mało, Nawrockiemu wyciągnięto podróże za łączną kwotę 800 tys. zł, do tego doszły wypowiedzi o „szarych dresach” czy sugerowaniu, że za

To się musiało tak skończyć. Nawrocki chwycił za kiełbasę, internauci nie odpuścili! "Głodny, to je"

Nagranie, na który Karol Nawrocki zajada się kiełbasą, stało się hitem sieci. Internauci i politycy KO nie odpuścili kandydatowi PiS. Wszystko przez kontekst.

Zła kampania Nawrockiego

Karol Nawrocki miał być nowym Andrzejem Dudą – pojawić się niespodziewanie w krajowej polityce na najwyższych szczeblach, z głową pełną pomysłów, nienagannym uśmiechem, bez czarnych plam w życiorysie i z miejsca porwać wyborców Prawa i Sprawiedliwości. I choć kampania prezydencka trwa dopiero od kilku tygodni, to już wiadomo, że nic z tego planu nie wyszło.

„Obywatelski kandydat PiS” nie przekonał do siebie nawet wszystkich zwolenników PiS, o innych wyborcach nie wspominając. Andrzejowi Dudzie wiele można zarzucić, ale podczas kampanii wyborczych nie musiał tak często tłumaczyć się ze swojej przeszłości i nie popełniał tylu błędów. A te, w przypadku Nawrockiego, można mnożyć i niebawem zabraknie palców obu rąk, by wszystkie wtopy wymienić.

Przecież Nawrocki zaczął kampanię od politykowania na Jasnej Górze, gdy spotkał się z kibicami. Później pojawiły się takie sprawy jak apartament w Gdańsku, brak reakcji na słowa księdza na jednym z wieców, który nawoływał do przyłożenia prof. Antoniemu Dudkowi. Jakby tego było mało, Nawrockiemu wyciągnięto podróże za łączną kwotę 800 tys. zł, do tego doszły wypowiedzi o „szarych dresach” czy sugerowaniu, że za wojnę w Ukrainie współodpowiedzialne są tzw. brukselskie elity.

Film z kiełbasą niesie się po sieci

Tym razem głośno zrobiło się o Karolu Nawrockim za sprawą wizyty w jednym z zakładów mięsnych Krzeszycach (woj. lubuskie). Widać na nim kandydata PiS zajadającego się kiełbasą. – Pycha – mówił wybraniec Nowogrodzkiej na nagraniu. Politycy KO zwrócili uwagę na kontekst – Nawrocki znalazł czas na kiełbasę, ale nie znalazł czasu na choćby słowo o rocznicy ataku Rosji na Ukrainę.

– Karol Nawrocki miał wczoraj czas na kiełbasę wyborczą, jednak nie znalazł go na choćby jedno zdanie o trzeciej rocznicy agresji Rosji na Ukrainę. Uważa „nic”, czy boi się podzielić swoimi poglądami? — zapytał poseł PO Patryk Jaskulski. W podobnym tonie napisał senator Krzysztof Kwiatkowski. – Polacy oczekują poważnej dyskusji o bezpieczeństwie, a nie filmu z wizyty w masarni – napisał na X.

– Kandydat je kiełbasę. O co Wam chodzi. Głodny, to je. W fartuchu. Kolega z lewej trzyma drugą kiełbasę – skomentował europoseł KO Bartosz Arłukowicz.

Nagranie z Nawrockim i kiełbasą stało się hitem sieci, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa powstało wiele memów i przeróbek. Złośliwości internautom też nie zabrakło. „Weganie nie zagłosują”, Ciekawe czy miał odpowiednie badania lekarskie”, Ciekawe kto go tam wpuścił bez książeczki sanepidowskiej” – piszą w sieci internauci.

Źródło: Radio ZET

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz