Polityka i spoleczenstwo

To się w PiS nie spodoba! Były prezydent brutalnie podsumował działania prezesa. „Rowy nienawiści”

11 kwietnia 2025, 11:14781 wyswietlen
Udostepnij:

Bronisław Komorowski poruszył temat katastrofy smoleńskiej, która do dziś dzieli Polaków. Były prezydent nie ma wątpliwości, że działania Jarosława Kaczyńskiego po tragedii  z 10 kwietnia 2010 r. mocno zaszkodziły naszemu krajowi. PiS cynicznie wykorzystało Smoleńsk Bronisław Komorowski pojawił się w Polskim Radiu i mówił o tym, jak katastrofa w Smoleńsku podzieliła Polaków. Jego zdaniem najpierw wszyscy mieliśmy poczucie narodowej wspólnoty, które jednak szybko zniknęło przez PiS. – W pierwszych dniach po katastrofie smoleńskiej, w której Polska straciła wielu zacnych obywateli, zacnych polityków, ludzi o różnych poglądach, była ta atmosfera wspólnoty. Została rozbita świadomie przez Jarosława Kaczyńskiego, przez Antoniego Macierewicza, poprzez zupełnie kłamliwe, nieuzasadnione oskarżenia pod adresem władz państwa polskiego – powiedział. I faktycznie, Antoni Macierewicz zrobił na katastrofie karierę, a dokładniej: na teorii spiskowej, którą wymyślił. Jego zdaniem Tupolew z parą prezydencką spadł w okolicach Smoleńska, bo na pokładzie była bomba. Kaczyński też maczał w tym palce Komorowski nie zrzuca jednak całej winy na byłego szefa MON – jego zdaniem lider PiS także jest winny tego, co potem się stało i też skorzystał na takiej narracji: wmówił swojemu żelaznemu elektoratowi, że doszło do zamachu, za którym stała Rosja i pośrednio PO. – Niewątpliwie Jarosław Kaczyński, prowadząc wtedy bardzo agresywną politykę

To się w PiS nie spodoba! Były prezydent brutalnie podsumował działania prezesa. „Rowy nienawiści”

Bronisław Komorowski poruszył temat katastrofy smoleńskiej, która do dziś dzieli Polaków. Były prezydent nie ma wątpliwości, że działania Jarosława Kaczyńskiego po tragedii  z 10 kwietnia 2010 r. mocno zaszkodziły naszemu krajowi.

PiS cynicznie wykorzystało Smoleńsk

Bronisław Komorowski pojawił się w Polskim Radiu i mówił o tym, jak katastrofa w Smoleńsku podzieliła Polaków. Jego zdaniem najpierw wszyscy mieliśmy poczucie narodowej wspólnoty, które jednak szybko zniknęło przez PiS. – W pierwszych dniach po katastrofie smoleńskiej, w której Polska straciła wielu zacnych obywateli, zacnych polityków, ludzi o różnych poglądach, była ta atmosfera wspólnoty. Została rozbita świadomie przez Jarosława Kaczyńskiego, przez Antoniego Macierewicza, poprzez zupełnie kłamliwe, nieuzasadnione oskarżenia pod adresem władz państwa polskiego – powiedział.

I faktycznie, Antoni Macierewicz zrobił na katastrofie karierę, a dokładniej: na teorii spiskowej, którą wymyślił. Jego zdaniem Tupolew z parą prezydencką spadł w okolicach Smoleńska, bo na pokładzie była bomba.

Kaczyński też maczał w tym palce

Komorowski nie zrzuca jednak całej winy na byłego szefa MON – jego zdaniem lider PiS także jest winny tego, co potem się stało i też skorzystał na takiej narracji: wmówił swojemu żelaznemu elektoratowi, że doszło do zamachu, za którym stała Rosja i pośrednio PO.

– Niewątpliwie Jarosław Kaczyński, prowadząc wtedy bardzo agresywną politykę na bazie dramatu smoleńskiego, wykopał niesłychanie głębokie rowy nienawiści i niechęci wzajemnej, które do dzisiejszego dnia skutkują w różny sposób – myślę, że w jakiejś mierze także poprzez łatwość oskarżeń o najcięższe zbrodnie, np. o zdradę ojczyzny – tłumaczył były prezydent.

Komorowski ma rację: gdyby ktoś zapadł w śpiączkę w 2010 r. i obudził się teraz, byłby w szoku jak niewiele zmieniło się w polskiej polityce. Nadal co jakiś czas powraca narracja o proniemieckim Tusku, który współpracował z Rosją i „zdradzie o świcie”. Najgorsze jest to, że PiS rządziło 8 lat i miało czas, by wyjaśnić to, co dokładnie stało się w Smoleńsku. Mimo tego nie wiemy więcej niż 15 lat temu.

Źródło: Polskie Radio

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz