Witek się wścieknie! Wraca sprawa pobytu jej męża na OIOM-ie, śledczy już wzięli się do roboty
Prokuratura Okręgowa w Legnicy znów bierze pod lupę sprawę Stanisława Witka. Chodzi o męża Elżbiety Witek, który przez dwa lata przebywał na OIOM-ie. Elżbieta Witek dbała o męża Sprawa, o której mowa, została nagłośniona w 2023 r. przez kobietę, która starała się dla swojej matki o łóżko na OIOM-ie w szpitalu Legnicy. Seniorka nie doczekała się i zmarła. W tym czasie na jaw wyszło, że przez ponad dwa lata łóżko zajmował Stanisław Witek, mąż Elżbiety Witek, który znajdował się już w tym czasie w stanie wegetatywnym. Kobieta, która straciła matkę, zgłosiła sprawę do prokuratury, która jednak odmówiła wszczęcia postępowania – miało nie być podstaw do podjęcia działań. Teraz jednak, po zmianie władzy, możliwe, że śledztwo jednak ruszy: media miały dowiedzieć się, że w sprawie pojawiły się uchybienia proceduralne. Ma chodzić o to, że nie zabezpieczono dokumentacji leczenia Witka i nie zapytano o zdanie kierownictwa szpitala. Kontrowersyjna decyzja szpitala Oczywiście rolą lekarzy jest walka o życie każdego pacjenta, tu pojawiły się jednak kontrowersje dot. tego, że zatrzymanie Stanisława Witka na OIOM-ie przez ponad dwa lata było bardzo drogie i sporo kosztowało podatników. Do tego pojawiły się oczywiste spekulacje, czy wpływ na decyzję szpitala nie miała Elżbieta Witek, znana polityk PiS. Na

Prokuratura Okręgowa w Legnicy znów bierze pod lupę sprawę Stanisława Witka. Chodzi o męża Elżbiety Witek, który przez dwa lata przebywał na OIOM-ie.
Elżbieta Witek dbała o męża
Sprawa, o której mowa, została nagłośniona w 2023 r. przez kobietę, która starała się dla swojej matki o łóżko na OIOM-ie w szpitalu Legnicy. Seniorka nie doczekała się i zmarła. W tym czasie na jaw wyszło, że przez ponad dwa lata łóżko zajmował Stanisław Witek, mąż Elżbiety Witek, który znajdował się już w tym czasie w stanie wegetatywnym.
Kobieta, która straciła matkę, zgłosiła sprawę do prokuratury, która jednak odmówiła wszczęcia postępowania – miało nie być podstaw do podjęcia działań. Teraz jednak, po zmianie władzy, możliwe, że śledztwo jednak ruszy: media miały dowiedzieć się, że w sprawie pojawiły się uchybienia proceduralne. Ma chodzić o to, że nie zabezpieczono dokumentacji leczenia Witka i nie zapytano o zdanie kierownictwa szpitala.
Kontrowersyjna decyzja szpitala
Oczywiście rolą lekarzy jest walka o życie każdego pacjenta, tu pojawiły się jednak kontrowersje dot. tego, że zatrzymanie Stanisława Witka na OIOM-ie przez ponad dwa lata było bardzo drogie i sporo kosztowało podatników. Do tego pojawiły się oczywiste spekulacje, czy wpływ na decyzję szpitala nie miała Elżbieta Witek, znana polityk PiS. Na obronę pozostaje jednak to, że zgodnie z prawem NFZ nie może określić maksymalnego czasu, w jakim dany pacjent może przebywać na OIOM. Sama ówczesna marszałek Sejmu broniła się tym, że nie naciskała na nikogo.
– Jestem wstrząśnięta dzisiejszym artykułem opublikowanym na stronie internetowej Radia ZET, który w bezprecedensowy i poniżający sposób opisał sytuację mojego męża przebywającego w szpitalu, w bardzo ciężkim stanie – przekazała w odpowiedzi na oskarżenia. – Nigdy nie zabiegałam o żadne specjalne traktowanie męża ani o przeniesienie ze szpitala rejonowego, ani o inne ekstraordynaryjne środki przysługujące mnie oraz mojej rodzinie z mocy ustawy w związku z pełnionym urzędem – dodała wtedy.
Jej mąż zmarł ostatecznie wiosną 2024 r.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
