Polityka i spoleczenstwo

Wizjoner Czarnek już wie! TO się stanie, gdy Nawrocki zostanie prezydentem. "Punkt zwrotny"

12 lutego 2025, 08:31561 wyswietlen
Udostepnij:

Przemysław Czarnek tęskni do ministerialnych przywilejów i marzy się mu kryzys w rządzie Donalda Tuska, w wyniku którego PiS wróci do władzy. Były minister opowiedział nawet o wizji Polski, pod rządami Karola Nawrockiego. Przemysław Czarnek chce upadku rządu Tuska! Z gabinetu ministra do zwykłego biura poselskiego, z limuzyny rządowej do Ubera – taki regres w karierze może zaboleć i wpłynąć na psychikę! Przemysław Czarnek tęskni za blichtrem i przywilejami, z którymi wiąże się rządzenie i chyba stąd marzy o upadku rządu Donalda Tuska i powrocie do stanu sprzed jesieni 2023 r. Jego zdaniem, wygrana Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich sprawi, że PiS wróci do ministerialnych gabinetów. – Jestem przekonany, że zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich spowoduje paraliż Koalicji 13 Grudnia i odwrócenie się części posłów od tamtej strony, i możliwość przekonania ich do nowych projektów ustaw – pochwalił się swoimi marzeniami w wywiadzie dla radiowej Trójki. Jego zdaniem, czeka nas niemal nowe 100 dni Napoleona, ale takie, które zostaną zakończone sukcesem obalonego cesarza! Uważa, że „wybory prezydenckie będą punktem zwrotnym, zwycięstwo Karola Nawrockiego spowoduje naprawdę wielkie tąpnięcie w koalicji”. – Wtedy będzie można znaleźć w tym Sejmie również większość dla projektów Karola Nawrockiego, które będą zmierzały do natychmiastowego obniżenia

Wizjoner Czarnek już wie! TO się stanie, gdy Nawrocki zostanie prezydentem. "Punkt zwrotny"

Przemysław Czarnek tęskni do ministerialnych przywilejów i marzy się mu kryzys w rządzie Donalda Tuska, w wyniku którego PiS wróci do władzy. Były minister opowiedział nawet o wizji Polski, pod rządami Karola Nawrockiego.

Przemysław Czarnek chce upadku rządu Tuska!

Z gabinetu ministra do zwykłego biura poselskiego, z limuzyny rządowej do Ubera – taki regres w karierze może zaboleć i wpłynąć na psychikę! Przemysław Czarnek tęskni za blichtrem i przywilejami, z którymi wiąże się rządzenie i chyba stąd marzy o upadku rządu Donalda Tuska i powrocie do stanu sprzed jesieni 2023 r. Jego zdaniem, wygrana Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich sprawi, że PiS wróci do ministerialnych gabinetów.

– Jestem przekonany, że zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich spowoduje paraliż Koalicji 13 Grudnia i odwrócenie się części posłów od tamtej strony, i możliwość przekonania ich do nowych projektów ustaw – pochwalił się swoimi marzeniami w wywiadzie dla radiowej Trójki.

Jego zdaniem, czeka nas niemal nowe 100 dni Napoleona, ale takie, które zostaną zakończone sukcesem obalonego cesarza! Uważa, żewybory prezydenckie będą punktem zwrotnym, zwycięstwo Karola Nawrockiego spowoduje naprawdę wielkie tąpnięcie w koalicji”. – Wtedy będzie można znaleźć w tym Sejmie również większość dla projektów Karola Nawrockiego, które będą zmierzały do natychmiastowego obniżenia cen prądu o 1/3 – dodał.

Sondaże a marzenia Czarnka

Każdy lubi marzyć, ale czasami warto sięgnąć po twarde dane: jak na razie to Rafał Trzaskowski jest liderem sondaży. Z nowego badania, jakie wykonano dla „Super Expressu”, wynika, że wygrałby I turę z wynikiem 35 proc., a Nawrocki znalazłby się na drugim miejscu, ale z wynikiem 25 proc., więc trudno mówić tu o sukcesie. Podium domyka Sławomir Mentzen z 16 procentami, a poza nim stoi Szymon Hołownia, którego popiera 8 proc. ankietowanych. Dalej mamy Krzysztofa Stanowskiego (5 proc.), Grzegorza Brauna (3 proc.) i wreszcie krótką serię dwuprocentowych kandydatów: Marka Jakubiaka, Adriana Zandberga i Magdalenę Biejat.

Jak widać, szansę Nawrockiego na sukces są małe. Jeżeli jego kampania będzie nadal tak niemrawa, jak jest obecnie, nie można wykluczyć, że prześcignie go sam Mentzen.

Źródło: se.pl, Trójka/YT

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz