Polityka i spoleczenstwo

Ziobro wyjechał z kraju i nie wróci na przesłuchanie?! Wójcik się wygadał. „Nie jest zobowiązany...”

28 stycznia 2025, 09:52630 wyswietlen
Udostepnij:

Zbigniew Ziobro twierdzi, że „dobrowolnie nie stawi się przed formalnie nieistniejącą komisją śledczą do spraw Pegasusa„. Póki co, to faktycznie niemożliwe, bo polityk wyjechał z kraju i może szybko nie wrócić. Zbigniew Ziobro kpi z prawa? Komisja śledcza ds. Pegasusa od dawna bezskutecznie chce przesłuchać byłego ministra sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro najpierw zasłaniał się L4 i tym, że zmaga się z nowotworem, a teraz… no, po prostu się nie stawi i tyle! Do tego przyznał, że jest poza granicami Polski (kolejny, który uciekł na Węgry?). Wszystko ma miejsce, gdy sąd wydał już nawet zgodę na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie polityka przed komisję. Jak widać, posłom PiS poczucie, że są ponad prawem weszło w krew. – Wróciła komuna z sędziami wydającymi wyroki na partyjne zamówienie. Adam Bodnar właśnie po to w drodze przestępstwa nielegalnie wyrzucił niezależnych prezesów Sądu Okręgowego i Apelacyjnego w Warszawie, gdzie toczą się najważniejsze polityczne sprawy, aby władza polityczna była pewna wyroków przed ich ogłoszeniem! (…) Nigdy nie ulegnę bezprawiu i przemocy. Nigdy dobrowolnie nie stawię się przed formalnie nieistniejącą komisją śledczą ds. Pegasusa, którą Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 10 września 2024 r. usunął z porządku prawnego – przekazał na X Ziobro. Jego post wpisuje się w to, co

Ziobro wyjechał z kraju i nie wróci na przesłuchanie?! Wójcik się wygadał. „Nie jest zobowiązany...”

Zbigniew Ziobro twierdzi, że „dobrowolnie nie stawi się przed formalnie nieistniejącą komisją śledczą do spraw Pegasusa„. Póki co, to faktycznie niemożliwe, bo polityk wyjechał z kraju i może szybko nie wrócić.

Zbigniew Ziobro kpi z prawa?

Komisja śledcza ds. Pegasusa od dawna bezskutecznie chce przesłuchać byłego ministra sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro najpierw zasłaniał się L4 i tym, że zmaga się z nowotworem, a teraz… no, po prostu się nie stawi i tyle! Do tego przyznał, że jest poza granicami Polski (kolejny, który uciekł na Węgry?). Wszystko ma miejsce, gdy sąd wydał już nawet zgodę na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie polityka przed komisję. Jak widać, posłom PiS poczucie, że są ponad prawem weszło w krew.

Wróciła komuna z sędziami wydającymi wyroki na partyjne zamówienie. Adam Bodnar właśnie po to w drodze przestępstwa nielegalnie wyrzucił niezależnych prezesów Sądu Okręgowego i Apelacyjnego w Warszawie, gdzie toczą się najważniejsze polityczne sprawy, aby władza polityczna była pewna wyroków przed ich ogłoszeniem! (…) Nigdy nie ulegnę bezprawiu i przemocy. Nigdy dobrowolnie nie stawię się przed formalnie nieistniejącą komisją śledczą ds. Pegasusa, którą Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 10 września 2024 r. usunął z porządku prawnego – przekazał na X Ziobro.

Jego post wpisuje się w to, co mówił wcześniej: w czasie rozmowy z dziennikarzami napomknął, że posiada „arsenał rozmaitych jednostek broni”. I choć dodał, że „nigdy by mu nie przyszło do głowy”, żeby „zrobić krzywdę” policjantom, wydźwięk jego słów odbił się szerokim echem. Tym bardziej, że broni się przed pojawieniem na obradach komisji rękami i nogami: złożył nawet wniosek o wyłączenie sędzi Anny Ptaszek od orzekania w sprawie wniosku o jego doprowadzenie. Ten został odrzucony, więc Ziobro nie ma już żadnych formalnych wymówek.

Wściekły polityk odgraża się jednak nadal i twierdzi, że „zarówno sędzia Ptaszek, jak i wszyscy (…) odpowiedzialni, zostaną w wolnej Polsce ukarani, a sędziowie wydaleni z zawodu”.

Wolna Polska wróci, a wtedy komuna z jej sędziami, resortowymi dziećmi i towarzyszami szmaciakami musi odejść już raz na zawsze w zapomnienie – podsumował swój wpis.

Wójcik: to prawo Ziobry

Czy więc były minister się nie ugnie i nie wróci do Polski, by stawić się przed badającymi sprawę posłami? Ze słów Michała Wójcika, który pojawił się 28 stycznia w RMF FM wynika, że może zakpić z prawa i ponownie nie pojawić się w Sejmie.

– Czy Zbigniew Ziobro wróci do Polski na piątek? – zapytał Tomasz Terlikowski. Michał Wójcik aż szeroko się uśmiechnął jakby coś wiedział.

– Trudno mi powiedzieć w tym momencie.  To jest jego prawo. Nie jest zobowiązany, by stawać przed grupą ludzi, która komisją nie jest – tłumaczył zachowanie Ziobry Wójcik.

Sam Ziobro przyznał, że w tym tygodniu „przybędzie do Polski” i „nie będzie stawiał też oporu”, ale jednocześnie „postawi sprawę jasno, pokazując wyrok Trybunału Konstytucyjnego”. Co to oznacza w praktyce? Przekonamy się za parę dni.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz