Polityka i spoleczenstwo

Ziobro straszy spluwą, policja błyskawicznie sprowadza go na ziemię. Mocna odpowiedź! „Nieśmieszny żart”

25 stycznia 2025, 12:26251 wyswietlen
Udostepnij:

Zbigniew Ziobro postanowił pokazać, że jest w nim nadal sporo dużego chłopca i pochwalić się… spluwą. Tak, dokładnie – były minister sprawiedliwości postanowił zaszpanować, że ma pistolet. Zbigniew Ziobro ma broń! Zbigniew Ziobro może zostać siłą doprowadzony przez komisję ds. Pegasusa. Ostrzega jednak, że nie jest miękiszonem i służbom może z nim tak łatwo nie pójść!  — Przed bandytami można się bronić — powiedział dziennikarzom i choć po chwili uspokoił, że „nigdy by mu nie przyszło do głowy”, by strzelać do policji, ma w domu „arsenał rozmaitych jednostek broni”. — Więc pewnie dałbym radę — pochwalił się, sugerując, że drzemie w nim prawdziwy twardziel znany z tanich sensacyjniaków. Ziobro wpisał to, że ma dużo broni, w szerszy kontekst: on sam jest za liberalizacją „prawa do obrony koniecznej „. Podkreślił jednak, policja może czuć się przy nim bezpieczna. — (…) żadnego niebezpieczeństwa z mojej strony nie ma, nic im nie grozi. Zawsze będę chronił polskich funkcjonariuszy i polskie państwo — podsumował nasz polski Batman. Ej, to poszło za daleko! O komentarz do słów Ziobry został jednak poproszony wiceprzewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów mł. insp. Andrzej Szary. W rozmowie z „Faktem” powiedział, że to, co mówi polityk, jest „w stu procentach” szkodliwe społecznie.

Ziobro straszy spluwą, policja błyskawicznie sprowadza go na ziemię. Mocna odpowiedź! „Nieśmieszny żart”

Zbigniew Ziobro postanowił pokazać, że jest w nim nadal sporo dużego chłopca i pochwalić się… spluwą. Tak, dokładnie – były minister sprawiedliwości postanowił zaszpanować, że ma pistolet.

Zbigniew Ziobro ma broń!

Zbigniew Ziobro może zostać siłą doprowadzony przez komisję ds. Pegasusa. Ostrzega jednak, że nie jest miękiszonem i służbom może z nim tak łatwo nie pójść!  — Przed bandytami można się bronić — powiedział dziennikarzom i choć po chwili uspokoił, że „nigdy by mu nie przyszło do głowy”, by strzelać do policji, ma w domu „arsenał rozmaitych jednostek broni”. — Więc pewnie dałbym radę — pochwalił się, sugerując, że drzemie w nim prawdziwy twardziel znany z tanich sensacyjniaków.

Ziobro wpisał to, że ma dużo broni, w szerszy kontekst: on sam jest za liberalizacją „prawa do obrony koniecznej „. Podkreślił jednak, policja może czuć się przy nim bezpieczna. — (…) żadnego niebezpieczeństwa z mojej strony nie ma, nic im nie grozi. Zawsze będę chronił polskich funkcjonariuszy i polskie państwo — podsumował nasz polski Batman.

Ej, to poszło za daleko!

O komentarz do słów Ziobry został jednak poproszony wiceprzewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów mł. insp. Andrzej Szary. W rozmowie z „Faktem” powiedział, że to, co mówi polityk, jest „w stu procentach” szkodliwe społecznie. — Jeżeli były minister sprawiedliwości jakby grozi policjantom ewentualnym użyciem broni, bo taką posiada, to nawet jeżeli jest to żart, to jest co najmniej niesmaczny żart — powiedział Szary. — Myślę, że jeżeli organ, jakim jest Sejm, ma decyzję sądu o doprowadzeniu i zgodę, to należy respektować postanowienia sądu i z takimi komentarzami się wstrzymać, bo one są i szkodliwe dla pana byłego ministra sprawiedliwości, i niedobrze mu się w historii zapiszą. Także niedopuszczalne słowa — dodał.

I faktycznie, słowa Ziobry można dwojako odczytywać: raz chwali się bronią, a tu za chwilę coś wspomina o obronie samego siebie, a przy tym zarzeka, że do policji nie będzie strzelać. To niech się zdecyduje! W każdym razie takie słowa posłowi nie przystoją.

Źródło: Fakt

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz